Forum

Rozmowy wolne i frywolne

chcę uciec!!!!!!!!

  • Autor: ira Data: 2006-10-25 23:44:33

    Chcę uciec sama przed sobą. chcę się zamknąć, chcę zniknąć.Mój mąż miał dzisiaj bronchoskopię , czeka mnie 10 najtragiczniejszych dni w życiu. Czekanie na wynik.JAK JA SIĘ BOJĘ!!!!!!!Przepraszam was kochani , może popsułam nastrój na tej stronce, ale musiałam się wykrzyczeć, wyżalić. Wybaczcie.

  • Autor: makusia Data: 2006-10-25 23:53:24

    nie załamuj se Ira , będzie dobrze ..mysl pozytywnie i nie dopuszczaj złych myuśli , pozdrawiam cieplutko Madzia

  • Autor: pumka Data: 2006-10-25 23:59:44

    Nie możesz sie załamywać, potrzeba Ci dużo wiary i siły. Życzę Ci tego z całego serca. Pozdrawiam Cie serdecznie.

  • Autor: atas Data: 2006-10-26 07:42:58

    Będzie dobrze - zobaczysz.

  • Autor: mloda21 Data: 2006-10-25 23:57:30

    po prostu musi być dobrze
    myśl pozytywnie :D

  • Autor: Kasia cz Data: 2006-10-25 23:57:37

    Ira, przeciez nie masz za co przepraszac, tu mozna o wszystkim rozmawiac, nie tylko o rzeczach milych ale rowniez o tym co nas trapi.Bardzo Ci wspolczuje.Wiem jak fatalnie sie czujesz, najgorsze jest czekanie, czas wtedy tak sie wlecze.Ale trzeba miec nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy.Najwazniejsza jest wiara i modlitwa, nia mozna zdzialac wszystko.Pomodle sie za Twojego meza.Mysl pozytywnie

  • Autor: Domi Data: 2006-10-26 00:06:19

    Krzycz jak najgłośniej, a potem popatrz na ten lęk z boku. Jeśli tylko dasz radę. Lęk najbardziej boi się sam siebie.
     A Ty masz siłę, żeby na ten lęk popatrzeć i nie pozwolić mu trzymać Cię za gardło. Nie będę Ci powtarzać "będzie dobrze". Będzie. 
    Jeśli tylko potrzebujesz krzyczeć w konkretnym kierunku, to zapraszam na gg. 3maj się!

  • Autor: emerytka Data: 2006-10-26 00:32:29

    KRZYCZ!!!! tez jestem zdania,ze trzeba to co boli-wykrzyczec!jestesmy z toba!!!!!!!!!!!

  • Autor: ata Data: 2006-10-26 00:38:03

    Witaj Ira,
    Trzymaj się dzielnie i bądź dobrej myśli,nie możesz się załamywać..Ja przeżywam podobne chwile,mój mąż długo leżał w szpitalu,teraz czekają go kolejne operacje.Strach i lęk też jest mi bliski.Tylko wiara i modlitwa naprawdę mi w tym pomaga.I ja pomodlę się,o zdrowie za Twojego męża.Serdecznie Cię pozdrawiam i mocno ściskam.

    Napewno ten aniołek Wam pomoże - ata

  • Autor: ekkore Data: 2006-10-26 07:50:02

    Trzymaj się, musisz być dzielna. I nie staraj się szukać najgorszych chorób, bo sama siebie zadręczysz. Wszyscy tutaj trymamy mocno kciuki za zdrowie Twojego męża

  • Autor: smakosia Data: 2006-10-26 08:10:51

    Ira, tyle mądrych słów do Ciebie skierowano... Przez to ja nie wiem  co Ci napisać (?) Chciałabym móc pomóc, ale mogę tylko ciepło myśleć o Was. Bądź dobrej myśli. Jeśli bedziesz chciała to pisz do nas o swoich emocjach. Jesteśmy z Tobą. Trzymaj się - bedzie dobrze.

  • Autor: ira Data: 2006-10-26 08:32:42

    Moi kochani, dziękuję Wam za tyle ciepłych słow.Ja się naprawdę nie spodziewałam - chce mi się płakać, chciałabym was wszyskich osobiście uściskać. Ja wiem że mam być silna, mam pozytywnie myśleć, ale te złe myśli ......... Nie mogę się od nich - mimo wszytko uwolnić. Bardzo kocham mojego męża  i niewyobrażam sobie tego najgorszego.Jeszcze raz bardzo,bardzo wielkie dzięki za wasze  mądre słowa, za wasze myśli - DZIĘKI

  • Autor: smakosia Data: 2006-10-26 08:34:56

    Pisz do nas koniecznie

  • Autor: alman Data: 2006-10-26 09:04:54

    Ira, nie wolno Ci ani przez moment źle myśleć, nie wolno!!!
    Przeczytałam kiedyś wywiad z Aidą i ona powiedziała takie słowa : kogo wyglądasz, tego w drzwiach domu spotkasz! Właśnie wskazywała, że nie wolno pod żadnym pozorem dopuszczać negatywnych myśli, bo to tak jakby się tego złego wyglądało, przyciągało się to coś, aż w końcu spotkasz to "coś'.
    Ja to stosuję teraz, oczywiście czasem się to nie udaje, wymyka spod kontroli, ale trzeba tak robić.
    Będzie dobrze, musi być dobrze!!!
    Wiem co czujesz, przeżywałam to z mężem w sierpniu - kolonoskopia-wycinek do badania i czekanie, potem inne badanie i znów czekanie na wynik, w końcu tomografia brzucha i znów czekanie. I wszystko skończyło dobrze, mimo że wyglądało źle a lekarze nie wiedzieli co jest.
    Musi być dobrze, nie ma innej alternatywy i tyle! I jeśli jesteś wierząca, módl się do Ojca Pio, nikogo nie opuszcza, każdego wysłucha.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i pamiętaj, że musi być dobrze, zwłaszcza, że tak olbrzymia armia "żarłoczków" jest z Tobą /z Wami/.

  • Autor: Sweetya Data: 2006-10-26 12:02:01

    WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!!
    Trzeba wierzyć-jesteśmy z Wami

  • Autor: sylwia123 Data: 2006-10-26 09:26:13

    Bądź dobrej myśli a napewno wszystko będzie dobrze.Jestem z tobą.

  • Autor: nina Data: 2006-10-26 09:58:20

    Wiem, że nie jest to proste, ale trzymaj się i bądź w każdej możliwej chwili z mężem.Twoja wiara i siła przyda się też jemu. Napewno będzie dobrze, trzymam za Was kciuki !!

  • Autor: Malena Data: 2006-10-26 09:52:22

    Wiem, jak ciezko jest kogos pocieszyc w takiej sytuacji. Nie bede powtarzac sie, gdyz tak wiele zostalo juz powiedziane na forum. Chcialabym tylko zwrocic uwage, ze to nie tylko ty masz przed soba ciezkie dni, pomysl o swoim mezu. Co on musi przezywac . Wiesz, ze mezczyzni sa malo wylewni, oni wszystko dusza w sobie. Badz oparciem dla niego, dlatego musisz byc jeszcze silniejsza niz zawsze. Trzymam kciuki za was dwoje. Pozdrawiam.

    Malena

  • Autor: teresa55 Data: 2006-10-26 10:12:03

    Myśl pozytywnie. Jestem z Tobą.

  • Autor: Elek Data: 2006-10-26 10:23:11

    Faktycznie - myślenie pozytywne , to połowa sukcesu !!
    Głowa do góry !! Pamiętaj : myśl w ten sposób ,że NIE ma innej opcji jak ta , że BĘDZIE wszystko dobrze !!
    Jesteśmy z Tobą !!
    Zyczę Twojemu mężowi bardzo szybkiego powrotu do zdrowia !!
    Pozdrawiam Was - Elek

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2006-10-26 10:24:38

    Kochana Iro, jestem myslami z Toba i Twoim mezem. Wiem, ze nie moge Ci (Wam) konkretnie pomoc i wiem, ze byc moze w Waszej sytuacji slowa"bedzie na pewno dobrze" moga zabrzmiec pusto ale...na czarna rozpacz jest jeszcze zdecydowanie za wczesnie. TERAZ musicie bac razem, podtrzymywac sie na duchu i nie poddawac rozpaczy i strachowi. Potrzebujecie wszystkich Waszych sil dla Was samych a przede wszystkim potrzebuje ich Twoj ukochany maz. Rozumiem Cie doskonale kochana Iro, wiem ze strach patrzy na Ciebie swoimi wielkimi glodnymi oczami, probuje wassac z Ciebie sile i wiare. Nie pozwol mu na to! Jesli(nie daj Boze ) stanie sie najgorsze znajdzie ten strach, rozpacz i czarne mysli dosc pozywki ale dopoki tak nie jest trzeba sie przed poddaniem i czarnymi myslami bronic. Chron swoje sily -  ja  wierze w powodzenie i pomyslne wyniki badan dla Was. Jesli jestes wierzaca modl sie i pamietaj o jednym: kazdy ma ten swoj dzien i godzinne od jakiej nie ucieknie. Nikt jej nie przyspieszy ani nie opozni a wiec dopuki zyjemy walczmy, wierzmy, kochajmy i miejmy nadzieje. Trzymam kciuki i zycze Wam Obojgu jeszcze wiele pieknych lat a kazdy dzien jest nowym WASZYM dniem.

  • Autor: miauka Data: 2006-10-26 11:01:02

    jesteś dzielna

    będzie dobrze

    wysyłam do Was pozytywne wibracje :)

  • Autor: maniuś Data: 2006-10-26 11:27:46

    trzymaj się na pewno wszystko będzie dobrze

  • Autor: madziorek Data: 2006-10-26 13:29:53

    Nie warto zamartwiac sie na zapas!! Mysl pozytywnie a wszystko bedzie ok!!!Jestesmy z Toba !!

  • Autor: emerytka Data: 2006-10-26 16:29:02

    http://www.ewa.bicom.pl/kartki/krt8.htm

  • Autor: estanish Data: 2006-10-26 16:32:48

    moja Mama miała raka płuca. Jest po operacji już ok.15 lat . No więc okazuje się że nawet złe wyniki to nie wyrok. Ważne żeby szybko reagować. Poza tym wiem że większość zagęszczeń w obrazie rtg okazuje się być zwapnieniami pozapalnymi. No więc nie ma co się martwić teraz ( wiem łatwo mówić !!! ) Trzymaj się a na noc coś  na sen np.meliskę polecam - wiem coś o tym Ewa

  • Autor: gosik Data: 2006-10-26 18:16:27

    Jestem z Wami!!!! Trzeba myśleć, że będzie dobrze i już!!! Te dni na pewno nie będą łatwe ani radosne, ale one miną, a potem będzie już tylko LEPIEJ!!!
    Powodzenia i wszystkiego dobrego!!!!

  • Autor: Janek Data: 2006-10-26 20:04:16

    Ira, ...będzie dobrze. Ja wierzę. Wierzę bo chcę wierzyć.
    Pozdrawiam i  ...uśmiechnij się jest dobrze ...Widzisz.
    Wiara nie tylko góry przenosi.
    Janek

  • Autor: elianna Data: 2006-10-26 22:39:07

    Najgorsze co Cię może spotkać to tylko to że się załamiesz nie możesz do tego dopuścić to TY musisz teraz być podporą dla swojego męża bo on napewno to bardziej przeżywa chodzi przecież o niego musisz go wspierać to Ty musisz być twarda napewno martwi się nie o siebie tylko o Ciebie jak sobie poradzisz ale bądzmy dobrej myśli życzę Wam tego z całego serca .

  • Autor: ira Data: 2006-10-27 08:17:14

    Kochani moi - Nie wiem jak mam Wam podziękować za tyle otuchy, za tyle pięknych słów nadziei. Jesteście moimi dobrymi aniołkami o wspaniałych wrażliwych sercach. Dzisiaj mija trzeci dzień oczekiwania i chyba dzięki Wam te czarne myśli jakby troszeczkę poszarzały. Jeżeli Was nie zanudzam swoimi kłopotami , to chciałabym napisać  coś więcej o chorobie mojego męża. Od pewnego czasu mąż zaczął kaszleć. Po wykonaniu zdjęć RTG i tomografii - na lewym płucu widoczna jest  "zmiana" - tak to określił pulmonolog.Po kuracji antybiotykowej , kaszel ustał.Mąż czuje się bardzo dobrze i gdyby nie ta świadomość, że jednak coś tam jest ................... Dzięki Wam jeszcze raz że jesteście

  • Autor: ekkore Data: 2006-10-27 08:26:32

    Moja mama ma zmiany w płucach. Po każdym kontrolnym RTG zawsze była brana na badania dodatkowe - to co ma to jakieś zwapnienie, nieszkodliwe (bo nikt z tym dalej nigdy nic nie robił), które zaciemnia obraz RTG.

    Infekcja oskrzelowa czy płucna też wychodzi na zdjęciach. Różne dziwy wychodzą u alergików - astmatyków. mojej koleżanki córka jednego dnia nie miała żadnych objawów, potem zapalenie płuc, jak zrobili prześwietlenie to były nacieki, które ustąpiły po kilku dniach (znam to z jej relacji).

    Trzymaj się, nie poddawaj złym myślom i wierz, że musi być dobrze. I nie szukaj w internecie wytłumacznia - bo jak się nie znasz to tylko napędzisz sobie zmartwień (ja sobie tak zrobiłam dwa lata temu - syn miał mieć tomografię, zaczęłam szukać do jakich chorób z objawami podobnymi moze pasować. Na szczęście do najgorszego, z podejrzniem o co mój syn był przyjęty do szpitala nie odnalazłam. I pani doktor o podejrzeniach powiedziała mi dopiero jak wypisywała dziecko, gdy nic nie stwierdzono).

    Jak potrzebujesz się wygadać - nie wahaj się - to naprawdę pomaga.

  • Autor: ira Data: 2006-10-27 08:53:01

    No właśnie Ekkore - wyczytałam szystko o chorobach płuc w internecie- no i wpadłam w czarną rozpacz.

  • Autor: ekkore Data: 2006-10-27 11:06:28

    Proponuję wyłączyć internet - a przynajmniej zablokować google

  • Autor: Domi Data: 2006-11-05 10:23:40

    Hej. Pewnie, zgodnie z radą wyłączyłaśinternet... Daj znać czy wszystko w porządku i trzymaj się!

  • Autor: inka Data: 2006-11-05 11:47:43

    i dobrze ,że wyłączyłaś internet - po co szukać i się zamartwiać - bądź dobrej myśli , ja niedawno przeszłam to samo tylko z synem - wycinanie i  czekanie(panika) złe wyniki , następne wycinanie i czekanie i na szczęście wyniki dobre - nie mozna opisać bólu i cierpienia jakie pszeszłam, przecież on ma dopiero 34 lata -teraz jeszcze pisząc o tym mam łzy w oczach - trzymaj się i bądź dobrej myśli (choć wiem,że to tylko słowa,które Cię nie uspokoją) - będzie dobrze, musi być - Pozdrawiam Cię serdecznie- irenka

  • Autor: lidia Data: 2006-11-05 20:10:48

    Krzycz, na pewno będzie lżej, musisz to wykrzyczeć aby nabrać nowych sił dla Siebie i Twojego Męża. Życzę Wam z całego serca dużo zdrowia

Przejdź do pełnej wersji serwisu