Kiedys wam pisalam ze 3 lata leczyli mnie na infekcje -nawracajace.Zawsze sie nazywalo ze to grzybica-co za wstretne slowo.Poszlam w koncu prywatnie do lekarza .Dostalam skierowanie na badania i wyszlo... ze to nie zadna grzybica tylko paciorkowiec.Dostalam antybiotyk i podobno bedzie po sprawie.Ale musze sie pilnowac bo nie moge nic slodkiego.Takze koniec pieczenia ciast! Ciesze sie ze wkońcu ruszylam d... i poszlam prywatnie.Ach Ci lekarze...
Najważniejsze,że wreszcie wiesz co Ci naprawdę dolega i jak to leczyć!A to,że w dzisiejszych czasach lekarze potrafią postawić trafną diagnozę tylko za pieniądze,w prywatnym gabinecie jest naprawdę żenujące!Gdzie tu troska o zdrowie pacjenta?Zyczę rychłego powrotu do zdrowia!Pozdrawiam
Witaj,tak z lekarzami to jest jak z watykańska ruletką...ja kiedyś na dzień dobry dostałam propozycje zakupu...chusteczek do hig.intymnej!O wszystko trzeba sie prosic i potem weryfikować te ich diagnozy...A co to ten paciorkowiec?Czym sie objawia posiadanie tego zwierza?Męża tez "badałaś"?Czy to niezaraźliwe?Hm...
To jest bakteria.Czekamy na wyniki mojego lubego.Objawia sie róznie moze nawet powodowac klopoty z pecherzem moczowym.U mnie pojawialy sie uplawy i strasznie swedzialo .Podobnie jak grzybica .Ale jak widac zwierzatko mnie lubi a ja go nie.
Tak i uwazaj zeby tego nie przeziebic. Miejmy nadzieje ze postawil wlasciwa diagnoze i antybiotyk zadziala. Zycze duzo zdrowka. Co do lekarzy to znam to z wlasnego doswiadczenia. Pol roku chodze z dzieckiem od lekarza do lekarza, i co lekarz to inna diagnoza....a mowia ze w stanach tacy specjalisci ach...
Marcia, bardzo się cieszę, że masz już za sobą te domysły i wreszcie jest diagnoza. Teraz tylko uzbrój się w cierpliwość. Już niedługo jedyną pamiątką po Twoich kłopotach będzie ten wątek :-) Pozdrawiam. Ps. Ten antybiogram to był strzał w dziesiątkę. Rewelacja!
Kiedys wam pisalam ze 3 lata leczyli mnie na infekcje -nawracajace.Zawsze sie nazywalo ze to grzybica-co za wstretne slowo.Poszlam w koncu prywatnie do lekarza .Dostalam skierowanie na badania i wyszlo... ze to nie zadna grzybica tylko paciorkowiec.Dostalam antybiotyk i podobno bedzie po sprawie.Ale musze sie pilnowac bo nie moge nic slodkiego.Takze koniec pieczenia ciast! Ciesze sie ze wkońcu ruszylam d... i poszlam prywatnie.Ach Ci lekarze...
Najważniejsze,że wreszcie wiesz co Ci naprawdę dolega i jak to leczyć!A to,że w dzisiejszych czasach lekarze potrafią postawić trafną diagnozę tylko za pieniądze,w prywatnym gabinecie jest naprawdę żenujące!Gdzie tu troska o zdrowie pacjenta?Zyczę rychłego powrotu do zdrowia!Pozdrawiam
Witaj,tak z lekarzami to jest jak z watykańska ruletką...ja kiedyś na dzień dobry dostałam propozycje zakupu...chusteczek do hig.intymnej!O wszystko trzeba sie prosic i potem weryfikować te ich diagnozy...A co to ten paciorkowiec?Czym sie objawia posiadanie tego zwierza?Męża tez "badałaś"?Czy to niezaraźliwe?Hm...
To jest bakteria.Czekamy na wyniki mojego lubego.Objawia sie róznie moze nawet powodowac klopoty z pecherzem moczowym.U mnie pojawialy sie uplawy i strasznie swedzialo .Podobnie jak grzybica .Ale jak widac zwierzatko mnie lubi a ja go nie.
Aha....dzięki;-)Mam nadzieję,że po tym antybiotyku bedzie u Was ok.Powodzenia:-)
Tak i uwazaj zeby tego nie przeziebic. Miejmy nadzieje ze postawil wlasciwa diagnoze i antybiotyk zadziala. Zycze duzo zdrowka. Co do lekarzy to znam to z wlasnego doswiadczenia. Pol roku chodze z dzieckiem od lekarza do lekarza, i co lekarz to inna diagnoza....a mowia ze w stanach tacy specjalisci ach...
DZIĘKI dziewczyny.Mysle ze diagnoza prawidlowa bo tylko to wyhodowano i leki tez byly wypisane .Antybiogram.Tylko szkoda ze tak pózno poszlam
Marciu lepiej pozno niz wcale.Trzymaj sie i szybkiego powrotu do zdrowia.
Marcia, bardzo się cieszę, że masz już za sobą te domysły i wreszcie jest diagnoza. Teraz tylko uzbrój się w cierpliwość. Już niedługo jedyną pamiątką po Twoich kłopotach będzie ten wątek :-) Pozdrawiam. Ps. Ten antybiogram to był strzał w dziesiątkę. Rewelacja!