Kochani potrzebuje pomocy, moje nowe super wygodne sandalki farbuja mi nogi na czarno (wrrrrr !!!) i to w takim stopniu, ze jest to ciezko doszorowac. Wiem, ze podobny problem byl poruszany na forum tuz przed awaria i wlasnie zniknal wraz z innymi cennymi watkami. Czy ktos moze podac jakis sposob, co zrobic z tymi sandalkami ???
Marylko, sądzisz że można z takim problemem coś zrobić? jaoś nie mam wielkich nadziei, ale jeśli się mylę to też chętnie skorzystam z porad. Ostatnio też coś podobnego mi się przytrafiło i to w całkiem markowych butach.
Pomysł z octem jest bardzo dobry!!!!!!! Sandałki nie będą farbować a przede wszystkim będą miękkie i dopasują sie do nogi!! Ocet działa podobnie jak przy praniu - jak farbuje np. bluzka to do płukania dodaje się ocet. Ja też tak robiłam z butami ( przecierałam octem) jak farbowały, pozdrawiam danka
Masz, racje zwlaszcza jakbym zaczela rzuty tomahwkiem albo kolekcje skalpow ....a wiezienie mam zaraz za rzeka. Charlie i tak sie smieje, ze to bedzie moj kolejny adres zamieszkania jesli sie nie uspokoje politycznie....
Siljed i Dankarz dzieki za rade, wrzuce je do marynaty i niech sie dzieje wola nieba....Ale podejrzewam, ze pomoze, bo wlasnie tez pamietam, ze moja mama do plukania rzeczy "puszczajacych" dodawala octu. Buziaczki :))
Gdyby wszystkie babcine sposoby zawiodły, zawsze można wyszperać parę gustownych foliowych woreczków, do nich nóżkę wrazić i dopiero butki ubierać:) Może wylansowałabyś new style ? p.
Kochani potrzebuje pomocy, moje nowe super wygodne sandalki farbuja mi nogi na czarno (wrrrrr !!!) i to w takim stopniu, ze jest to ciezko doszorowac.
Wiem, ze podobny problem byl poruszany na forum tuz przed awaria i wlasnie zniknal wraz z innymi cennymi watkami.
Czy ktos moze podac jakis sposob, co zrobic z tymi sandalkami ???
Marylko, sądzisz że można z takim problemem coś zrobić? jaoś nie mam wielkich nadziei, ale jeśli się mylę to też chętnie skorzystam z porad. Ostatnio też coś podobnego mi się przytrafiło i to w całkiem markowych butach.
Buty od wewnatrz przetrzec szmatka nasaczona octem lub spryskac lakierem do wlosow. Pozostawic do calkowitego wyschniecia. To powinno pomoc.
Hmm.. ja bym je zareklamowała w sklepie.
Pomysł z octem jest bardzo dobry!!!!!!! Sandałki nie będą farbować a przede wszystkim będą miękkie i dopasują sie do nogi!! Ocet działa podobnie jak przy praniu - jak farbuje np. bluzka to do płukania dodaje się ocet. Ja też tak robiłam z butami ( przecierałam octem) jak farbowały, pozdrawiam danka
Tylko na weekend nie jedź do rezerwatów bo trafisz na "Czarne
Stopy" ...i mogą Cię wybrać na
. A to byłoby do d... znaczy się ...niedobrze.
Janek
Masz, racje zwlaszcza jakbym zaczela rzuty tomahwkiem albo kolekcje skalpow ....a wiezienie mam zaraz za rzeka.
Charlie i tak sie smieje, ze to bedzie moj kolejny adres zamieszkania jesli sie nie uspokoje politycznie....
Siljed i Dankarz dzieki za rade, wrzuce je do marynaty i niech sie dzieje wola nieba....Ale podejrzewam, ze pomoze, bo wlasnie tez pamietam, ze moja mama do plukania rzeczy "puszczajacych" dodawala octu. Buziaczki :))
Gdyby wszystkie babcine sposoby zawiodły, zawsze można wyszperać parę gustownych foliowych woreczków, do nich nóżkę wrazić i dopiero butki ubierać:)
Może wylansowałabyś new style ?
p.
Dzieki serdeczne, ale wtedy to juz napewno wyladowalabym w Belview, to takie tutejsze wariatkowo, chociaz moze i nie w NYC wszystko mozliwe :))