Cieszę sie jak dziecko! Wreszcie po półrocznych staraniach o dobrą pracę, udało się!! Praca na miejscu, w biurze, od 7-15. Może to nie bedą kokosy, ale mając dziecko w wieku przedszkolnym( Przedszkole jest za biurem) to wymarzony układ. Pół roku temu weszłam na Żarciowe Forum, bo miałam depresję po stracie pracy, ale dzięki życzliwym ludziom szybciutko się pozbierałam i odkryłam liczne talenty w kuchni i nie tylko! Wspólne przezywanie słabości powoduję, że człowiek staje sie silniejszy.Dziekuję Wam Wszystkim! Wielkie Żarcie jest super! Życie jest piękne!
Goferek --- GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Życzę Ci wielkiego zadowolenia z nowej pracy i spełnienia sie w niej , no i ................................dalszego pomyslnego eksperymentowania w kuchni !!!!!!!!!!!!
GRATULUJĘ - wspaniała nowina. Wiem jaka to radość. Moja córka (inżynier) też dostała wymarzoną pracę po pół roku szukania. Dzisiaj 4 dzień pracuje i jest przeszczęśliwa. Uściski.
Ja również gratuluję bo wiem że o pracę i to dobrą wcale nie jest łatwo. Ja sama tydzień temu złożyłam wypowiedzenie w poprzedniej pracy, gdyż byłam już wykończona psychicznie. Co prawda to nie praca mnie wykończyła lecz wice-prezes (zarządza firmą), który walczył ze mną od samego początku. Chodził po wszytkich komórkach w firmie i zapowiadał że mnie zwolni jak tylko skończy się badanie bilansu i zrobię sprawozdanie finansowe. Aby nie dać mu tej satysfakcji, w dniu kiedy po raz ostatni byli biegli i oddałam całość materiału już zweryfikowanego, złożyłam wypowiedzenie. Oczywiście nie omieszkałam powiedzieć czemu je składam. Przez kilka miesięcy wcześniej, szukałam pracy. Aż w końcu znalazłam i to bliżej domu, bo będę dojeżdżała tylko 20km a nie 60km jak do tej pory. Ale wiem że nie jest łatwo o pracę, o czym świadczą moje poszukiwania kilkumiesięczne. Przynajmniej tu gdzie mieszkam. Powodzenia w nowej pracy.
Dziękuję Kochani za gratulacje i za życzliwe słowa!!! Powodzenie w pracy będzie potrzebne, bo na początku to niefajnie być ,,Tą nową"! Kciuki trzymajmy dalej za wszystkie Forumowiczki, żeby nasze marzenia się spełniały, rodziny nas kochały, a ciasta zawsze się udawały!!! Ale mi się zrymowało, ale do Lajana mi daleko!
Mam nadzieję, że w nowej pracy juz wkrótce znajdziesz Przyjazne Duszyczki, które pomogą Ci sie w niej odnaleźć i bedziesz tam szła zawsze z usmiechem, a jesli nawet będą jakies trudności, to dasz sobie z nimi radę. Gratuluje.
Goferku, to fantastyczna wiadomość. Tyle w Tobie radości i energii... Cieszę się razem z Tobą i gratuluję. Znów sie potwierdziło, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"
Cieszę sie jak dziecko! Wreszcie po półrocznych staraniach o dobrą pracę, udało się!! Praca na miejscu, w biurze, od 7-15. Może to nie bedą kokosy, ale mając dziecko w wieku przedszkolnym( Przedszkole jest za biurem) to wymarzony układ. Pół roku temu weszłam na Żarciowe Forum, bo miałam depresję po stracie pracy, ale dzięki życzliwym ludziom szybciutko się pozbierałam i odkryłam liczne talenty w kuchni i nie tylko! Wspólne przezywanie słabości powoduję, że człowiek staje sie silniejszy.Dziekuję Wam Wszystkim! Wielkie Żarcie jest super! Życie jest piękne!
gratulacje !!!!!!!!!!!!! cieszymy sie z toba :):):):):)
Goferek --- GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Życzę Ci wielkiego zadowolenia z nowej pracy i spełnienia sie w niej ,
no i ................................dalszego pomyslnego eksperymentowania w kuchni !!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam - Elek
Moje gratulacje -myślę ,że praca da ci też wiele radości
GRATULUJĘ - wspaniała nowina. Wiem jaka to radość. Moja córka (inżynier) też dostała wymarzoną pracę po pół roku szukania. Dzisiaj 4 dzień pracuje i jest przeszczęśliwa.
Uściski.
Ja również gratuluję bo wiem że o pracę i to dobrą wcale nie jest łatwo. Ja sama tydzień temu złożyłam wypowiedzenie w poprzedniej pracy, gdyż byłam już wykończona psychicznie. Co prawda to nie praca mnie wykończyła lecz wice-prezes (zarządza firmą), który walczył ze mną od samego początku. Chodził po wszytkich komórkach w firmie i zapowiadał że mnie zwolni jak tylko skończy się badanie bilansu i zrobię sprawozdanie finansowe. Aby nie dać mu tej satysfakcji, w dniu kiedy po raz ostatni byli biegli i oddałam całość materiału już zweryfikowanego, złożyłam wypowiedzenie. Oczywiście nie omieszkałam powiedzieć czemu je składam. Przez kilka miesięcy wcześniej, szukałam pracy. Aż w końcu znalazłam i to bliżej domu, bo będę dojeżdżała tylko 20km a nie 60km jak do tej pory. Ale wiem że nie jest łatwo o pracę, o czym świadczą moje poszukiwania kilkumiesięczne. Przynajmniej tu gdzie mieszkam. Powodzenia w nowej pracy.
Gratulacje!!! Tak trzymac -glowa do gory a wszystko sie ulozy!!! Zawsze sa dobre dni po slabszych. Powodzenia!!
Powodzenia!!!
Cieszę się z Tobą i życzę powodzenia w nowej pracy.
To SUPER że Ci się udało, gratuluję i życzę powodzenia.
Ogromne gratulacje!!!!
Gratuluję Ci z całego serca.Jaka ta praca nie bedzie ,ale to jest ŻYCIE i tylko to się liczy.Pozdrawiam Albertyna
Goferku, bardzo sie ciesze i zycze powodzenia !!!!!
cieszę się razem z Tobą goferku :)) i gratuluję pracy , pozdrawiam madzia
Goferku-trzymam kciuki i posyłam moc usmiechów i zyczliwości znad Bałtyku:)
To świetnie!!! Gratuluję i życzę powodzenia!!!
Dziękuję Kochani za gratulacje i za życzliwe słowa!!! Powodzenie w pracy będzie potrzebne, bo na początku to niefajnie być ,,Tą nową"! Kciuki trzymajmy dalej za wszystkie Forumowiczki, żeby nasze marzenia się spełniały, rodziny nas kochały, a ciasta zawsze się udawały!!! Ale mi się zrymowało, ale do Lajana mi daleko!
gratulacje!!!!!!
Mam nadzieję, że w nowej pracy juz wkrótce znajdziesz Przyjazne Duszyczki, które pomogą Ci sie w niej odnaleźć i bedziesz tam szła zawsze z usmiechem, a jesli nawet będą jakies trudności, to dasz sobie z nimi radę. Gratuluje.
No to żyć nie umierać. Gratuluję serdecznie!
Goferku , gratuluje ... Idz do przodu i nie ogladaj sie za siebie . Teraz jest twoj dobry czas ...powodzenia
Gratuleje i życzę powodzenia w nowej pracy:)
Jeszcze raz Wielgachne podziękowania Wszystkim za życzliwe słowa!
Goferku, to fantastyczna wiadomość. Tyle w Tobie radości i energii... Cieszę się razem z Tobą i gratuluję. Znów sie potwierdziło, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"
Ja również szczerze Ci gratuluję !!!
To nie tylko WŻ jest super, tylko to, że uwierzyłaś w siebie! Gratulacje!!!