Mam strasznego doła dzisiaj. Tak sie nawarstwia od kilku tygodni. Nawet gotowanie nie sprawia przyjemności. Miałam iść do pracy a tu kicha. Nic się nie dzieje. Już myślałam żeby jechać za granicę za pracą. Ale tak dużo Polonii.... Nie wiem co robić. Nasz kraj schodzi na psy. Zarabiać marne pieniadze żeby opłacić mieszkanie w którym nie mieszkam? Puścić je tak sobie? Szkoda mi. Gdzie zasięgnąć porady??? Takie życie z dnia na dzień to nic ciekawego. Nie mam już sił
Hm, wiem, że zabrzmi to banalnie, ale głowa do góry. Też byłam długo w takiej sytuacji, ale udało mi się w końcu pójść na staż, potem znalazłam pracę. Wiem, że to robota za marne tysiąc złotych przy dużej odpowiedzialności finansowej. I czasami się wściekam i nie widzę sensu w tym, co robię, ale to zawsze coś... Próbuj dalej i nie poddawaj się!!!
Małgosiu, wygadanie się, gdy ktos życzliwie słucha-pomaga-sama sie o tym przekonalam. (Wie o tym najlepiej Bea z Krakowa-uściski:) Moj mail jest w ustawieniach, nr gg także. Spróbuj..zawsze, co kilka zyczliwych osób, to nie jedna. Moze wspolnie cos sie wymysli. Pozdrawiam cieplutko
Mam strasznego doła dzisiaj. Tak sie nawarstwia od kilku tygodni. Nawet gotowanie nie sprawia przyjemności. Miałam iść do pracy a tu kicha. Nic się nie dzieje. Już myślałam żeby jechać za granicę za pracą. Ale tak dużo Polonii.... Nie wiem co robić. Nasz kraj schodzi na psy. Zarabiać marne pieniadze żeby opłacić mieszkanie w którym nie mieszkam? Puścić je tak sobie? Szkoda mi. Gdzie zasięgnąć porady??? Takie życie z dnia na dzień to nic ciekawego. Nie mam już sił
Hm, wiem, że zabrzmi to banalnie, ale głowa do góry. Też byłam długo w takiej sytuacji, ale udało mi się w końcu pójść na staż, potem znalazłam pracę. Wiem, że to robota za marne tysiąc złotych przy dużej odpowiedzialności finansowej. I czasami się wściekam i nie widzę sensu w tym, co robię, ale to zawsze coś...
Próbuj dalej i nie poddawaj się!!!
Próbuję i nic mi nie wychodzi. Problemy się pietrzą. To nudne... wiem. Ale ja naprawdę nie wiem co mam robić.
Małgosiu, wygadanie się, gdy ktos życzliwie słucha-pomaga-sama sie o tym przekonalam. (Wie o tym najlepiej Bea z Krakowa-uściski:)
Moj mail jest w ustawieniach, nr gg także. Spróbuj..zawsze, co kilka zyczliwych osób, to nie jedna. Moze wspolnie cos sie wymysli.
Pozdrawiam cieplutko
Dzięki wielkie. Ja poważnie nie wiem co mam zrobić. Wszystko wali mi się w jednym momencie.
Jesli chcesz pogadac-wal jak w dym.
Pozdrawiam i czekam na Ciebie
Basia
moje gg1609681
e-mail w profilu