Dziś w nocy była w Bydgoszczy prawdziwa nawałnica takiej burzy to ja już dawno nie pamiętam pioruny waliły, lał okropny deszcz normalnie baliśmy się jak nie wiem co!!!!!!!!!!!!!!!! U mojej mamy piorun walnął w kamienicę wywaliło korki i ludzie maja poniszczone sprzęty: telewizory komputery, u mnie na szczęście nie stało się nic. Ale naprawdę było dziś groźnie karetki jeździły całą noc. Takiej nawałnicy nie pamiętam. A jak u was żarłoki z Bydgoszczy??? Jak udało Wam się przetrwać tę noc??? POZDRAWIAM jamajka
Ogólnie to burzy się nie boję ,jednakże przy ,,dużych,, burzach wyłączam komputer z sieci ,bo mam już jedną nauczkę -jesrem z dolnego śląska co prawda jest pochmurno i wieje dość silny wiatr ale burzy chyba nie będzie.Pozdrawiam - rosa
Ja też jestem ze śląska i u nas chyba się burza dopiero szykuje do ataku, ale myślę że az tak źle jak u ciebie Jamajko nie będzie choć już mieliśmy w zeszłym tygodniu taką potężna burzę też ludziom poniszczyło komputery, telewizory, lodówki. Ja się zabezpieczam jak zaczyna się błyskać i grzmieć wyłączam wszyskto co ważniejsze w domu na prąd chociaż mam także elektroniczne zabezpieczenie przed przepięciami !!!!! . Ale najlepszym według mnie i najpewniejszym zabezpieczeniem przed uszkodzeniem sprzętu podczas burzy jest jego odłączenie od zasilania. A nteny też najlepiej wyłączyć. U nas ostatnio w czasie burzy nawet telefony popaliło ludziom .!!
Mieszkam między Bydgoszczą a Poznaniem i muszę powiedziec,że wczoraj w nocy zapowiadało się nieciekawie, co jakiś czas program sie psuł i w końcu zaczęło błyskac, ale myślę że to przeszło bokiem....obecnie też są chmury i wieje wiatr, ale na deszcz czy burzę się nie zanosi.
Elbląg, odpukać groźne burze ominęły, ale przed chwilą zdrowo lunęło - padało naprawdę mocno chyba z pół godziny. Teraz jeszcze tak straszy, no i słychać grzmoty, ale mam nadzieję, że jednak na tym się skończy. Niebo nadal mocno pochmurzone - pewnie jeszcze popada
A na Śląsku krążą te burze już od 3 dni i nic....Dzisiaj od rana zachmurzone i wiało,że hej i znowu nic - troszkę posiąpiło. A deszcz - taki bez sensacji - to by się przydał. Pozdrowienia dla wszystkich, szczególnie tych dotkniętych "klęską pogodową"
Dziś w nocy była w Bydgoszczy prawdziwa nawałnica takiej burzy to ja już dawno nie pamiętam pioruny waliły, lał okropny deszcz normalnie baliśmy się jak nie wiem co!!!!!!!!!!!!!!!! U mojej mamy piorun walnął w kamienicę wywaliło korki i ludzie maja poniszczone sprzęty: telewizory komputery, u mnie na szczęście nie stało się nic. Ale naprawdę było dziś groźnie karetki jeździły całą noc. Takiej nawałnicy nie pamiętam. A jak u was żarłoki z Bydgoszczy??? Jak udało Wam się przetrwać tę noc???
POZDRAWIAM
jamajka
Może ktoś napisze, gdzie się to przesunęło po mapie, czy już należy się bać ? ;)
U nas wieje potwornie od 2 godzin (południe mapy), jak przed burzą.
Ogólnie to burzy się nie boję ,jednakże przy ,,dużych,, burzach wyłączam komputer z sieci ,bo mam już jedną nauczkę -jesrem z dolnego śląska co prawda jest pochmurno i wieje dość silny wiatr ale burzy chyba nie będzie.Pozdrawiam - rosa
Ja też jestem ze śląska i u nas chyba się burza dopiero szykuje do ataku, ale myślę że az tak źle jak u ciebie Jamajko nie będzie choć już mieliśmy w zeszłym tygodniu taką potężna burzę też ludziom poniszczyło komputery, telewizory, lodówki. Ja się zabezpieczam jak zaczyna się błyskać i grzmieć wyłączam wszyskto co ważniejsze w domu na prąd chociaż mam także elektroniczne zabezpieczenie przed przepięciami !!!!! . Ale najlepszym według mnie i najpewniejszym zabezpieczeniem przed uszkodzeniem sprzętu podczas burzy jest jego odłączenie od zasilania. A nteny też najlepiej wyłączyć. U nas ostatnio w czasie burzy nawet telefony popaliło ludziom .!!
Jestem z okolic Wroclawia,burza i ulewny deszcz był w nocy.Teraz pochmurno nie pada spokojnie.pozdrawiam-zosia
Coś mi znowu na to wyglada że będzie powtórka z rozrywki juz ida czarne chmury i wzmaga się wiatr naprawdę znów robi się nieciekawie
Mieszkam między Bydgoszczą a Poznaniem i muszę powiedziec,że wczoraj w nocy zapowiadało się nieciekawie, co jakiś czas program sie psuł i w końcu zaczęło błyskac, ale myślę że to przeszło bokiem....obecnie też są chmury i wieje wiatr, ale na deszcz czy burzę się nie zanosi.
Elbląg, odpukać groźne burze ominęły, ale przed chwilą zdrowo lunęło - padało naprawdę mocno chyba z pół godziny. Teraz jeszcze tak straszy, no i słychać grzmoty, ale mam nadzieję, że jednak na tym się skończy. Niebo nadal mocno pochmurzone - pewnie jeszcze popada
W Ustce też pada od rana,najpierw były grzmoty,ale gdzieś daleko,teraz jest wielka czarna chmura i lunęło okrutnie
A na Śląsku krążą te burze już od 3 dni i nic....Dzisiaj od rana zachmurzone i wiało,że hej i znowu nic - troszkę posiąpiło. A deszcz - taki bez sensacji - to by się przydał. Pozdrowienia dla wszystkich, szczególnie tych dotkniętych "klęską pogodową"