Robię dzisiaj najzwyklejsze babeczki czekoladowe,ale mam takie pytanie co najlepiej do nich dodać żeby nie były takie zwykłe bez niczego? Ja myślałem że do środka wisienkę a na wierzch polewa czekoladowa. I co jak wam sie podoba może kto ma lepszy pomysł? Proszę o odp dziex ;D
Pawcio , kazdy był kiedyś nowicjuszem Nie wiem jakie te babeczki chcesz zrobić - czy takie "otwarte" czy typu "mufiny". Ja lubie takie otwarte - piekę kruche babeczki , jak wystygną na spód daję troszkę dzemu lub konfitur np. z wisni, na to krem karpatkowy, na to owoce - w tym przypadku wisnie i polewam trochę tężejącą galaretką i wychodzą pyyyyszne ciacha.
Typu muffiny :) Ale już zrobiłem tak jak pisałem wyszły pychotka takie czeeeekoladowe (uwielbiam takie) :D dzięki ci za pomoc w przyszłości zrobie takie jak podałaś napewno dziex i pozdrawiam :)
Robię dzisiaj najzwyklejsze babeczki czekoladowe,ale mam takie pytanie co najlepiej do nich dodać żeby nie były takie zwykłe bez niczego? Ja myślałem że do środka wisienkę a na wierzch polewa czekoladowa. I co jak wam sie podoba może kto ma lepszy pomysł? Proszę o odp dziex ;D
a może do tej wisienki dodać jakiś krem budyniowy (karpatkowy) ?
Ale że jak ten krem dać do środka?? czy na wierzch czy jak ???? Jej sorry że ze mnie taki nowicjusz :D
Ale że jak ten krem dać do środka?? czy na wierzch czy jak ???? Jej sorry że ze mnie taki nowicjusz :D
Pawcio , kazdy był kiedyś nowicjuszem
Nie wiem jakie te babeczki chcesz zrobić - czy takie "otwarte" czy typu "mufiny". Ja lubie takie otwarte - piekę kruche babeczki , jak wystygną na spód daję troszkę dzemu lub konfitur np. z wisni, na to krem karpatkowy, na to owoce - w tym przypadku wisnie i polewam trochę tężejącą galaretką i wychodzą pyyyyszne ciacha.
Typu muffiny :) Ale już zrobiłem tak jak pisałem wyszły pychotka takie czeeeekoladowe (uwielbiam takie) :D dzięki ci za pomoc w przyszłości zrobie takie jak podałaś napewno dziex i pozdrawiam :)