Witam Was serdecznie?Podczas ostatniej wizyty u laryngologa okazało się,że mam krzywą przegrodę nosową i musze iść na zabieg.Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wygląda taki zabieg?I jeszcze jedno,jak to jest ze szczepieniami,bo podobno szpital nie przyjmie na zabieg,dopóki nie zrobi się jakiegoś szczepienia?Tylko jakiego?Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź
Szczepienie "antyżółtaczkowe", do lekarza rodzinnego, chyba potrzebna recepta. Prostowanie przegrody... nie martw się, to się robi przez otworki w kinolku ... nie boli. Po ...troszkę tak. Pozdrawiam Janek
Jeśli chodzi o szczepienie,to lekarz rodzinny wystawia receptę i zlecenie.Pierwsza dawka podawana jest odrazu,druga po miesiącu i po drugiej możesz robić zabieg.Natomiast trzecia dawka robiona jest po pół roku i masz wtedy odporność na pięć lat.
Podobno to trzecie szczepienie jest już ostatnim i w tej chwili "panuje" w środowisku medycznym teoria, że nie ma konieczności robić po pięciu latach kolejnego zastrzyku szczepionki.
Mój brat miał prostowaną przegrodę nosową. Jeśli mam być szczera to będę, co mam Cię tu oszukiwać. Brat cierpiał bardzo po zabiegu. Nie dość, że bolało niemiłosiernie (mogę sobie to tylko wyobrazić .. ) to nie mógł swobodnie oddychać przez jakieś dwa tygodnie. Opuchnięty nos, okolice nosa, pod oczami.. Przez pewnien czas po zabiegu miał w nosie włożone takie rurki co krew zbierały i odprowadzały. Można powiedziec, że tego typu zabieg to jak operacja plastyczna tylko bez większych efektów zewnętrzych, bo przeprawdzana jest dla zdrowia pacjenta, a nie ze względów estetyki. Nacierpiał się chłopak, mówił że nie zdecydowałby się wiecej na taki zabieg.. No ale teraz po czasie jest też szczęsliwy, bo wreszcie może oddychać "pełnym nosem" ;)
Kurczę, moj 18 letni miał mieć taki zabieg, ale po tych wpisach musimy się zastanowić. Krzywa przegroda u niego to bardziej estetyczny defekt, nie ma z tym związanych dolegliwości. Może warto zostawić tak, jak jest..
Lidziu i Piegusku otóż nie są to nigdy zabiegi kosmetyczne. Co innego złamany nos, a co innego skrzywiona przegroda.Długo by pisać więć krótko:złamany nos i jego prostowanie to również obok względów zdrowotnych(!), kosmetyka twarzy. Skrzywiona przegroda to: częste infekcje tak nosa jak i gardła, zatoki, a z wiekiem ...problemy astmatyczne, nie wykluczone cięższe przechodzenie różnych chorób układu oddechowego , a i w kosekwencji choroba wieńcowa może się łatwiej przyplątać. No i ...wydolność fizyczna takiej osoby jest mocno ograniczona. Nie powiem, że wybór należy do Was....musicie to zrobić dla własnego i bliźnich dobra, a tym bardziej dla dobra dziecka. Dziś syn pocierpi ... lub za parę lat będzie Ci zarzucać niedbanie o jego dobro, ...bo przecież Twoim obpowiązkiem jest Go dziś przekonać, mimo bólu. Tan ból to dziś a zdrowie...nie tylko jutro. Pozdrawiam Janek
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Powiem szczerze,że nie myślalam,że będę mieć teraz taki dylemat-co robić itd?Mimo wszystko jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Rzeczywiście, to nie kwestia panującej teorii, ale okazało się że w większości wypadków przeciwciała utrzymują stały poziom przez długie lata po trzech szczepieniach, możliwe że do końca życia, trzeba zbadać poziom przeciwciał, jeśli ktoś ma wątpliwości.
Witam Was serdecznie?Podczas ostatniej wizyty u laryngologa okazało się,że mam krzywą przegrodę nosową i musze iść na zabieg.Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak wygląda taki zabieg?I jeszcze jedno,jak to jest ze szczepieniami,bo podobno szpital nie przyjmie na zabieg,dopóki nie zrobi się jakiegoś szczepienia?Tylko jakiego?Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź
Szczepienie "antyżółtaczkowe", do lekarza rodzinnego, chyba potrzebna recepta. Prostowanie przegrody... nie martw się, to się robi przez otworki w kinolku ... nie boli. Po ...troszkę tak.
Pozdrawiam
Janek
Jeśli chodzi o szczepienie,to lekarz rodzinny wystawia receptę i zlecenie.Pierwsza dawka podawana jest odrazu,druga po miesiącu i po drugiej możesz robić zabieg.Natomiast trzecia dawka robiona jest po pół roku i masz wtedy odporność na pięć lat.
Podobno to trzecie szczepienie jest już ostatnim i w tej chwili "panuje" w środowisku medycznym teoria, że nie ma konieczności robić po pięciu latach kolejnego zastrzyku szczepionki.
Mój brat miał prostowaną przegrodę nosową.
Jeśli mam być szczera to będę, co mam Cię tu oszukiwać. Brat cierpiał bardzo po zabiegu. Nie dość, że bolało niemiłosiernie (mogę sobie to tylko wyobrazić .. ) to nie mógł swobodnie oddychać przez jakieś dwa tygodnie. Opuchnięty nos, okolice nosa, pod oczami.. Przez pewnien czas po zabiegu miał w nosie włożone takie rurki co krew zbierały i odprowadzały.
Można powiedziec, że tego typu zabieg to jak operacja plastyczna tylko bez większych efektów zewnętrzych, bo przeprawdzana jest dla zdrowia pacjenta, a nie ze względów estetyki.
Nacierpiał się chłopak, mówił że nie zdecydowałby się wiecej na taki zabieg.. No ale teraz po czasie jest też szczęsliwy, bo wreszcie może oddychać "pełnym nosem" ;)
Kurczę, moj 18 letni miał mieć taki zabieg, ale po tych wpisach musimy się zastanowić. Krzywa przegroda u niego to bardziej estetyczny defekt, nie ma z tym związanych dolegliwości. Może warto zostawić tak, jak jest..
Lidziu i Piegusku otóż nie są to nigdy zabiegi kosmetyczne. Co innego złamany nos, a co innego skrzywiona przegroda.Długo by pisać więć krótko:złamany nos i jego prostowanie to również obok względów zdrowotnych(!), kosmetyka twarzy.
Skrzywiona przegroda to: częste infekcje tak nosa jak i gardła, zatoki, a z wiekiem ...problemy astmatyczne, nie wykluczone cięższe przechodzenie różnych chorób układu oddechowego , a i w kosekwencji choroba wieńcowa może się łatwiej przyplątać. No i ...wydolność fizyczna takiej osoby jest mocno ograniczona.
Nie powiem, że wybór należy do Was....musicie to zrobić dla własnego i bliźnich dobra, a tym bardziej dla dobra dziecka.
Dziś syn pocierpi ... lub za parę lat będzie Ci zarzucać niedbanie o jego dobro, ...bo przecież Twoim obpowiązkiem jest Go dziś przekonać, mimo bólu. Tan ból to dziś a zdrowie...nie tylko jutro.
Pozdrawiam
Janek
Dzięki za radę, rzeczywiście, być może zareagowałam zbyt emocjonalnie.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Powiem szczerze,że nie myślalam,że będę mieć teraz taki dylemat-co robić itd?Mimo wszystko jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Rzeczywiście, to nie kwestia panującej teorii, ale okazało się że w większości wypadków przeciwciała utrzymują stały poziom przez długie lata po trzech szczepieniach, możliwe że do końca życia, trzeba zbadać poziom przeciwciał, jeśli ktoś ma wątpliwości.