Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Zar sie z nieba leje.....

  • Autor: luckystar Data: 2007-07-09 00:11:13

    Juz drugi dzien mamy temperature dochodzaca 40C, a w sloncu pewnie przekracza ......oszalec mozna. O 8ej rano Charlie zaproponowal spacer, taki 5km poki jeszcze nie bedzie za goraco i tez nic z tego, wracalismy byla godz ok 9tej i juz sie czulam jakbym maszrowala w garnku goracej grochowy :)))
    Biedne moje roslinki balkonowe i ogrodowe.....podlewam rano i wieczorem ale i tak niewiele to daje .....Podobno mamy miec jeszcze 2 takie dni do wtorku wlacznie .....Takie lato mnie wykancza, nigdy nie lubilam goraca, a teraz jeszcze bardziej i sama temperatura bylaby moze jeszcze do wytrzymania ale w polaczeniu z wilgotnoscia powietrza jest straszna..... Znow bede musiala jezdzic metrem z butelkami zamrozonej wody, bo przeciez pod ziemia temperatura jest o jakies 20-25 stopni wyzsza i ludzie mdleja jak kawki ....... Dzieki za klimatyzatory, ale przeciez nie da sie zyc bez wyjscia z domu :((

  • Autor: sabia Data: 2007-07-09 00:16:32

    A u nas chłodno. Dziś cały dzień nieźle wiało. Podobno ma być chłodno i deszczowo do końca tygodnia :). Po południu troszkę wyszło słoneczko i wtedy było super :). Nie lubię wielkiego gorąca a zwłaszcza wtedy kiedy wilgotność powietrza jest wysoka.

  • Autor: cantara Data: 2007-07-09 00:21:42

    A my znowu o tym samym! Właśnie pisałam do till w odpowiedzi na powitanie, że miała mi deszczu podesłać, a mnie się na głowę tylko żar z nieba leje i pot z czoła. Ja tu mam całe lato takie, a nawet i dłużej. W nocy spać nie można, bo właściciel mieszkania w sercu Półwyspu Iberyjskiego pożałował na klimatyzację. Leżysz w łóżku i czujesz, jak pot perli się na twarzy. Koszmar. Lubię słońce i ciepełko, ale nie piekiełko jednakowoż. O roślinkach na oknie nawet nie myślę, bo to śmierć dla nich pewna. Jakoś może damy radę? Byle do jesieni... I to późnej, niestety.

  • Autor: till Data: 2007-07-09 00:25:53

    http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=108943&post=108943&offset=0 proszę bardzo, deszczu niemało...

  • Autor: cantara Data: 2007-07-09 00:29:01

    Pięęęęęęęęknie musiało być, a przynajmniej zdjęcia cudne :)

  • Autor: luckystar Data: 2007-07-09 00:28:14

    Skoro przyszlo nam zyc w takich warunkach to doradze Ci cos w kwestii spania bez klimatyzatora. Na noc przykryj sie (naga) mokrym recznikiem, a obok lozka postaw butelke z woda, najlepiej taka z tym "sacym" zakonczeniem i jak recznik bedzie wysychal polewaj go woda ...... ja tak robilam zaraz na poczatku jak nie mielismy klimatyzatorow przez pierwsze lato - pomaga :))) Sam prysznic przed snem nic nie daje bo cialo szybko sie rozgrzewa i nie mozna nawet zasnac a ten recznik jednak trzyma, wspolczuje Ci i zycze wytrwalosci z tym koszmarem :))

  • Autor: cantara Data: 2007-07-09 00:35:36

    Dzięki, wypróbuję. Że też sama na to nie wpadłam? ;) Na razie powolnym krokiem udaję się do łazienki pod zimny prysznic i spać, a jak będzie tak, jak wczorajszej nocy, to chyba z tym ręcznikiem spróbuję już dzisiaj. Tymczasem życzę Ci, żebyś jak najmniej musiała na razie wychodzić z domu.

  • Autor: ABA Data: 2007-07-09 00:23:40

    Marylko ja mieszkam w umiarkowanym klimacie. W zimie nie za zimno, a w lecie nie za gorąco. Znam jednak osoby, które Tobie mogą teraz pozazdrościć, zwłaszcza osoby przebywające na wczasach nad morzem Bałtyckim.
    Zyczę im słonecznej i prawie bezwietrznej pogody, a Tobie by temperatura nieco spadła.
    ABA

  • Autor: monia00 Data: 2007-07-09 02:23:51

    No wlasnie , ja juz sama nie wiem co wole ,czy te parne lata w Ameryce czy kiepskie lato w Polsce.  Ja rowniez jak Marylka nie przepadam za upalami ale znowu wakacje nad Baltykiem w zimnym morzu to tez kiepska perspektywa .

  • Autor: kokliko Data: 2007-07-09 03:54:20

    Przeprosic Cie chcialam za tego Strike'a, tak mi sie wymsknelo, bo widocznie w moim mozgu Lucky zakodowal sie z tym Strike'iem(to wszystko mialo miejsce na watku patriotycznym)
    A u nas chlodno, szaro i deszczowo, niemniej chyba to lepsze od wspomnien z dwukrotnych wakacji nowojorskich. Myslalam,ze zmysly postradam z tego upalu.
    Mam nadzieje, ze z choc raz jeszcze posmakuje to miasto poza lipcem i sierpniem...
    Wiec Ci wspolczuje, ale Paryz tez nielepszy, szczegolnie dla reumatykow, od dwoch miesiecy wilgotne zimno.
    Mam nadzieje, ze od jutra stanie sie po naszej mysli

  • Autor: luckystar Data: 2007-07-09 12:53:00

    Nie przejmuj sie tym Strike'iem - obysmy tylko takie klopoty w zyciu mialy :)))
    A wakacji lipiec/sierpien w Nowym Yorku wspolczuje, wiesz ja sie juz zaklimatyzowalam, w koncu to 22 lata, ale mimo wszystko jak przychodzi ta fala upalow zawsze mnie dobija.... Ale jesli sie kiedys wybierzesz w innym miesiacu to daj znac, byloby milo sie spotkac. Jedyne co dobre w czasie takiego lata, to fakt, ze wiekszosc wyjezdza i nie ma tloku, sama wyjezdzac nie lubie w tym czasie, bo to znow wakacje z dzieciakami a te tutejsze sa wyjatkowo rozwydrzone (skutki wychowania bezstresowego) to juz z dwojga zlego wole siedziec w ukropie i chowac sie w pomieszczeniach z klimatyzacja.
    pozdrawiam - maryla

  • Autor: teresa55 Data: 2007-07-09 08:19:16

    W chwilach największej udręki spowodowanej morderczym upałem, puść wodze wyobraźni. Wyobrazaj sobie - przykladając zimna butelkę wody do rozgrzanej skóry, że jest zima, strasznie  mroźno i wietrznie. Wiatr i snieg wciskaja się pod ubranie, skora ci cierpnie z zimna, cała dygoczesz i marzysz o cieple, wyobrażasz sobie, że słoneczko gorącymi promieniami pieści Twoją skórę, jest Ci przyjemnie cieplo....może pomoże. Przyjemnych marzeń i ... w końcu ochłodzenia. Serdecznie pozdrawiam.

  • Autor: Baśka Data: 2007-07-09 12:05:51

    Troszkę ciepełka przydałoby się u nas.
    Tak wieje,że głowy chce pourywać.A jazda autkiem w odkrytym terenie to makabra i jeszcze rowerzyści na poboczu,którymi rzuca na wszystkie strony. W taką pogodę zrobić zwykłe zakupy to makabra...wczasowicze,kolonie ...wszyscy siedzą w sklepach.Dziwi mnie to,że nie szkoda im na to czasu.Morze nawet w taką pogodę jest piękne.

  • Autor: marinik Data: 2007-07-09 13:30:26

    Wspolczuje Marylko. A swoja droga to my ludzie mamy bardzo ograniczony zakres temperatur "optymalnych". Pewnie, ze ludzie zyja w skrajnych warunkach klimatycznych, ale jak dla mnie - ponizej 20 to juz za zimno a powyzej 25 - za goraco

  • Autor: miauka Data: 2007-07-09 14:35:16

    a u mnie maksymalna temp to 15 stopni buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

  • Autor: cantara Data: 2007-07-09 15:27:39

    Ale za to jak pięknie... :)

  • Autor: Cewa2 Data: 2007-07-09 16:11:07

    U mnie w zimę 13 stopni, w lato 15. Też nie za wesoło.

  • Autor: piegusowa Data: 2007-07-09 15:42:16

    A ja kocham ciepło i słońce. Tak czekałam na te wakacje, a tu rozczarowanie - deszcz, wiatr, niskie temperatury.
    No i kto jest dziś zadowolony? Albo nam zimno albo za gorąco...
    Halo, czy kogoś zadowala pogoda?
    Miło będzie poczytać wiadomości od takiego szczęśliwca.

  • Autor: alidab Data: 2007-07-09 18:15:55

    Powiem samolubnie, że do czasu urlopu taka pogoda mi nie przeszkadza a wręcz przeciwnie pozwala nie widzieć np. brudnych okien, które czekają na mycie.
    Jest ponuro (słoneczko mogłoby się trochę uśmiechnąć) ale dość ciepło, w każdym razie u mnie spotkania działkowe kwitną pełną parą i to bez względu na pogodę.
    W razie deszczu uciekamy z grillem pod dach tarasu i jest fajnie...:)))

  • Autor: alidab Data: 2007-07-09 18:07:19

    Marylko, współczuję Ci bardzo takiej temperatury z wysoką wilgotnością powietrza w komplecie. Śmiem podejrzewać, że po mnie zostałaby tylko tłusta plama - rozpłynęłąbym się i już...:))) Dla mnie optymalna temperatura latem to max.25 C, powyżej szukam cienia i zimnej wody.  Trochę tego ciapła i słońca jednak mogłabyś podrzucić...:)))

  • Autor: kamaxyz Data: 2007-07-09 19:50:42

    a tu...jak jesień...zazdroszczę ciepełka

Przejdź do pełnej wersji serwisu