Czekam i czekam i nic... Myślę sobie stawić się pod Zygmuntem nie mogłam to chociaż na pocieszkę poczytam sobie jak było. Kto był, gdzie byliście, o czym rozmawialiście, czy czas miło spędziliście? A może fotki strzelaliście? No dalej paluszki na klawiaturkę już już. Czekamy na wspomnienia z piątkowego spotkania. Marta.
Albo spotkania nie było, albo było nieciekawie, albo założyłaś nieciekawy(?!) wątek, albo trzeba poczekać, ... albo, ... albo... Ciekawe komu się narażę teraz(!?) Janek
Nie wiem Janku czy wątek ciekawy, czy też nie. Wiem, że ja jestem ciekawa jak było na spotkaniu. A może to jakaś tajna sprawa wagi państwowej? Może działy się rzeczy, o których nam forumowiczom wiedzieć nie można... Kto to wie???
Sprawa wagi państwowej? :)))))))) coś mi się tak niejasno kojarzy, że jak się kiedys spotkali nad morzem, to upadł rząd Marcinkiewicza... czyżby sprawa z Andrzejem L. to też nasi????? Czy moglibyście się częściej spotykać????????? Poza tym coś tam słyszałam, że relacja będzie :))))))) może nawet dzisiaj.
Przeciek to jest u mnie - woda z baterii wannowej leje się w ilościach ponadnormatywnych, bez pozwolenia. Na razie rozpoczęłam poszukiwanie odpowiedniej armatury
Aba... Najważniejsza uczestniczka???? A kto jest tą najważniejszą uczestniczką bo nie wiem ??? A pozostali to co.. mniej ważni?? I jaki sposób selekcji wybrałaś??
Spotkanie się odbyło... Pod Kolumnę Zygmunta (a raczej obok kolumny) dotarło 5 osób: Marla, Marsil, Sweetya, mój Towarzysz i ja. Po krotkiej chwili dezorientacji kto jest kto, w strugach deszczu, zmagając się z przeraźliwym wiatrem łamiącym parasolki szybkim krokiem udaliśmy się udaliśmy się w przytulne miejsce na symboliczny kufel piwa. (Nazwy miejsca nie pamiętam :) ). Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. W pażdzierniku następne spotkanie... ;)
Marla i Sweetya (która niewiele mówiła ale często się uśmiechała) Od lewej: Marla, Sweetya, Marsil i ja ( w kompletnie przemoczonych butach.. i nie tylko ;) )
Marla, Sweetya, Marsil i mój Towarzysz. Marsil i mój Towarzysz.
Majka-ale Ciebie tylko na jednym zdjęciu widzę;(((-gdzie reszta?! To co do publikacjii miało jeszcze przez moją cenzurę przejść-hihihi...-wtedy by zostało już tylko jedno,albo i wcale-ostatecznie fotka pustych kufli-byłaby wskazana. Co do miejsca-to może Marla przypomni nazwe-bo ja jakoś mam zaćmienie.(piwo trzyma jeszcze pewnie;)))-co dobrze świadczy o jakości) Marla-co tam było ciekawego na suficie(pierwsze zdjęcie)-kojarzę jakieś starodawne fotografie chyba Dzięki Wam wszystkim za przybycie-bardzo miło było! Pozdrowienia
Czekam i czekam i nic... Myślę sobie stawić się pod Zygmuntem nie mogłam to chociaż na pocieszkę poczytam sobie jak było. Kto był, gdzie byliście, o czym rozmawialiście, czy czas miło spędziliście? A może fotki strzelaliście? No dalej paluszki na klawiaturkę już już. Czekamy na wspomnienia z piątkowego spotkania.
Marta.
Albo spotkania nie było, albo było nieciekawie, albo założyłaś nieciekawy(?!) wątek, albo trzeba poczekać, ... albo, ... albo...
Ciekawe komu się narażę teraz(!?)
Janek
Nie wiem Janku czy wątek ciekawy, czy też nie. Wiem, że ja jestem ciekawa jak było na spotkaniu. A może to jakaś tajna sprawa wagi państwowej? Może działy się rzeczy, o których nam forumowiczom wiedzieć nie można... Kto to wie???
Sprawa wagi państwowej? :)))))))) coś mi się tak niejasno kojarzy, że jak się kiedys spotkali nad morzem, to upadł rząd Marcinkiewicza... czyżby sprawa z Andrzejem L. to też nasi????? Czy moglibyście się częściej spotykać?????????
Poza tym coś tam słyszałam, że relacja będzie :))))))) może nawet dzisiaj.
Nie mogę ujawnić źródeł moich informacji :))))))
Rozumię powagę sytuacji.
Czekam aż sprawa sama się wyjaśni i wyjdzie na światło dzienne.
Przeciek to jest u mnie - woda z baterii wannowej leje się w ilościach ponadnormatywnych, bez pozwolenia. Na razie rozpoczęłam poszukiwanie odpowiedniej armatury
Tej, a może (?)...to ja już...
. Może lepiej nie warto być ciekawą/ym?
Kto ciekawy, nos do kawy hihihihihi
Wiem ze najważniejsza uczestniczka jest na urlopie.
No nie nie wierzę, że tylko mnie ciekawski chochlik łechce. Nikt a nikt ze mną ciekawski nie jest?
Oj i ja jestem ciekawa :D. I to bardzo :D
Aba... Najważniejsza uczestniczka???? A kto jest tą najważniejszą uczestniczką bo nie wiem ??? A pozostali to co.. mniej ważni?? I jaki sposób selekcji wybrałaś??
Spotkanie się odbyło... Pod Kolumnę Zygmunta (a raczej obok kolumny) dotarło 5 osób: Marla, Marsil, Sweetya, mój Towarzysz i ja. Po krotkiej chwili dezorientacji kto jest kto, w strugach deszczu, zmagając się z przeraźliwym wiatrem łamiącym parasolki szybkim krokiem udaliśmy się udaliśmy się w przytulne miejsce na symboliczny kufel piwa. (Nazwy miejsca nie pamiętam :) ).
Marla i Sweetya (która niewiele mówiła ale często się uśmiechała)
Od lewej: Marla, Sweetya, Marsil i ja ( w kompletnie przemoczonych butach.. i nie tylko ;) )
Marla, Sweetya, Marsil i mój Towarzysz.
Marsil i mój Towarzysz.
Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. W pażdzierniku następne spotkanie... ;)
Maja dzieki za zdjecia ale ja krzycze malo malo malo !!!!!
:):):):):)
Pozostałe zdjęcia zostały ocenzurowane ;)
Oj działo się działo....
Symboliczny kufel piwa?
No to całkiem spory był ten symbol.
Mam nadzieję, że w październiku i ja będę mogła być. Pozdrowionka i uściski.
Majka-ale Ciebie tylko na jednym zdjęciu widzę;(((-gdzie reszta?!
To co do publikacjii miało jeszcze przez moją cenzurę przejść-hihihi...-wtedy by zostało już tylko jedno,albo i wcale-ostatecznie fotka pustych kufli-byłaby wskazana.
Co do miejsca-to może Marla przypomni nazwe-bo ja jakoś mam zaćmienie.(piwo trzyma jeszcze pewnie;)))-co dobrze świadczy o jakości)
Marla-co tam było ciekawego na suficie(pierwsze zdjęcie)-kojarzę jakieś starodawne fotografie chyba
Dzięki Wam wszystkim za przybycie-bardzo miło było!
Pozdrowienia
To piwo będzie was trzymać jeszcze długo,jeżeli piliście je przez słomkę.
Buzie roześmiane,więc pewnie było świetnie.
Wlasnie Basiu, na to samo zwrocilam uwage.....ale sie nie odzywam, bo ja nie znam europejskich przepisow w kwestii picia piwa :)))
Niektórzy piją tak piwo z sokiem,ale co oni tam mieli ?
Maja, dzięki za możliwość zobaczenia Waszych buziek:) Ja, niestety, nie dotarłam, syn wracał z kolonii akurat w piątek. Następnym razem będzie lepiej.
Od października najprawdopodobniej będę studiować zaocznie w Warszawie. Będę sama w wielkim mieście :) więc liczę na Was drogie Warszawianki. :)
W takim razie polecam się na przyszłość, jakbyś czegoś potrzebowała- śmiało:)))
tylko daj znać kiedy będziesz. Bardzo się cieszę, że Was poznałam.
Ja chcę już datę tego października, bo to napięty miesiąc dla mnie.
no to teraz czekam na chetnych na krakow :) pamietajcie 10 listopada :)