Ja nie, ale syn jest w okolicach Birmingham. Mowi ze woda podeszla pod budynek ale nie zalalo. Znosi rzeczy na dol, jak mi mowi na gg i nie ma czasu rozmwaiac, widocznie na weekend sprzet wyniesli na wszelki wypadek do gory,
"W mojej okolicy wody juz opadly, biura zostaly czesciowo podtopione, ale nic powazniejszego nie ucierpialo (Prawie nic, gabinet szefa plywal hehehe). Poludniowo zachodnia Anglia dalej walczy z powodzia. Czesc miast w hrabstwach Warwickshire, Worcestershire, Herefordshire, Gloucestershire, Berkshire na poludnie od mojego miejsca zamieszkania dalej znajduje sie pod woda siegajaca czasem nawet do 6m glebokosci. 350,000 domostw w hrabstwie Gloucestershire nadal pozbawionych jest dostepu do bierzacej wody, a organizacja zastepczych metod dostaw wody kuleje. Severn Trent Water - firma zajmujaca sie dostawami wody dla okolicznych hrabstw obiecala dzisiaj ze do konca dnia na zagrozone tereny zostanie oddelegowane 900 beczkowozow. Ze wzgledu na problemy z dostepem do wody mieszkancy ruszyli na sklepy wykupujac wszystkie zapasy jedzenia i picia. Przywrocono dostawy energii elektrycznej do domostw pozbawionych jej wczoraj wieczorem ze wzgledu na niebezpieczenstwo zalania elektrowni przez wody powodzi. Fala powodziowa na Tamizie przelewa sie w tej chwili przez hrabstwo Oxfrodshire gdzie ogloszono alarm powodziowy i ewakuowano ludzi z zagrozonych terenow. Podobne alarmy ogloszone zostaly w trzech miejscach na rzece Severn i po jednym na rzekach Ouse w Bedfordshire i Ock w Oxfordshire.Kolejna fala ulewnych deszczy spodziewana w czwartek moze pogorszyc i tak nie najlepsza juz sytuacje."
czy moze jest tu ktos z birmingham i jak u was sytuacja chodzi o te powódz?
Ja nie, ale syn jest w okolicach Birmingham. Mowi ze woda podeszla pod budynek ale nie zalalo. Znosi rzeczy na dol, jak mi mowi na gg
i nie ma czasu rozmwaiac, widocznie na weekend sprzet wyniesli na wszelki wypadek do gory,
Tu linki do zdjec z soboty http://www.betonblog.pl/
"W mojej okolicy wody juz opadly, biura zostaly czesciowo podtopione, ale nic powazniejszego nie ucierpialo (Prawie nic, gabinet szefa plywal hehehe). Poludniowo zachodnia Anglia dalej walczy z powodzia. Czesc miast w hrabstwach Warwickshire, Worcestershire, Herefordshire, Gloucestershire, Berkshire na poludnie od mojego miejsca zamieszkania dalej znajduje sie pod woda siegajaca czasem nawet do 6m glebokosci. 350,000 domostw w hrabstwie Gloucestershire nadal pozbawionych jest dostepu do bierzacej wody, a organizacja zastepczych metod dostaw wody kuleje. Severn Trent Water - firma zajmujaca sie dostawami wody dla okolicznych hrabstw obiecala dzisiaj ze do konca dnia na zagrozone tereny zostanie oddelegowane 900 beczkowozow. Ze wzgledu na problemy z dostepem do wody mieszkancy ruszyli na sklepy wykupujac wszystkie zapasy jedzenia i picia.
Przywrocono dostawy energii elektrycznej do domostw pozbawionych jej wczoraj wieczorem ze wzgledu na niebezpieczenstwo zalania elektrowni przez wody powodzi. Fala powodziowa na Tamizie przelewa sie w tej chwili przez hrabstwo Oxfrodshire gdzie ogloszono alarm powodziowy i ewakuowano ludzi z zagrozonych terenow. Podobne alarmy ogloszone zostaly w trzech miejscach na rzece Severn i po jednym na rzekach Ouse w Bedfordshire i Ock w Oxfordshire.Kolejna fala ulewnych deszczy spodziewana w czwartek moze pogorszyc i tak nie najlepsza juz sytuacje."
Relacja mojego syna ze strony http://www.betonblog.pl/ sa tam linki do zdjec nowe.
wspolczuje bardzo