Mam pytanie do miłośników rowerów ..."od środka" - tzn od strony technicznej. Nie mam pojecia jak zabrać się za wyszukiwanie rozwiązania problemów, jak to nazwać - na rowerach sie nie znam - sama nigdy nie jeździłam chętnie i mimo prób nie zamierzam. Ale do rzeczy
Syn twierdzi, że ma za niski rower i źle mu sie jeździ. kupiony ma taki na dużych kołach (26 czy 28 - nie pamiętam) - góral, wydawało mi się że chyba jeden z wyższych (czy wielkość kół ma istotny związek z wysokościa roweru?). W zeszłym roku nie meldował problemu. Być może wystarczyłaby wymiana siodełka na wyższe (teraz ma podniesione maksymalnie) - ale jak sie nazywa ta rura na której mocowane jest siodełko? Czy wtedy, przy wymianie tego czegoś nie powinno sie wymienić kierownicy - bo przecież będzie niższa? Jak się mierzy właściwą wysokosć roweru do człowieka? dokąd powinien sięgać prawidłowo dobrany?
Jak ewentualnie pójdę do sklepu - chciałabym już coś wiedzieć na ten temat, żeby sprzedawca nie wcisnął mi tylko dla samego sprzedania i zarobku.
Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Ale ta rura to poprostu rama roweru. Z tego co ja pamiętam (uczyli nas tego przy kursie na karte rowerową) prawidłowa wysokość roweru ustawia się w nastepujący sposób. Siedząc na siodełku należy nogami dosięgać do podłoża - niekoniecznie całą stopą ale przynajmnien palcami (dla celów bepieczeństwa). Napewno nie może być noga ugięta. Ugięta noga jest wtedy jeżeli jedziemy. Może twój syn ma kierownicę za nisko i przez to jeździ mu się niewygodnie bo cały nacisk spada na stawy w dłoniach. Albo druga opca - poprostu chce mieć nowy rower.
No widzisz - dla mnie rama to było to co jest ze sobą zespawane i stanowi jedna całość. A ta rura jest wyciągana.
wygonię dziecię do piwnicy - choć teraz podejrzewam chęć posiadania nowego roweru... Bo córka w tym roku dostała na komunię, a jego już ma trzy lata...a problemy zaczęły się po komunii
Ekkore, odzywam sie tylko dlatego, że Cię lubię, ale niestety wiedzę w tym temacie mam bardzo mizerną. Z tego co ja wiem należy zwrócić uwagę na to (przy regulacji siodełka), czy w momencie gdy siedzimy na siodełku noga sięgając pedała jest wyprostowana. Jeśli tak, to znaczy to, że siodełko jest ustawione w odpowiedniej wysokości. Noga w kolanie może też być bardzo lekko ugięta (gdy stopa dotyka pedała). To już kwestia indywidualnych przyzwyczajeń. Niestety wiecej nie doradzę :-(
Jest kilk szkół dotyczących dobierania wielkości ramy, które są też zależne od przeznaczenia roweru. Inaczej dobierzemy rower przeznaczony do jazdy szosowej a inaczej do jazdy w terenie. Zakładam, że w twoim przypadku mówimy o "góralu", czyli o rowerku do jazdy w terenie. Ja bym przyjął w tej sytuacji, że stojąc nad ramą pownno być z jakieś 15-20cm prześwitu pomiędzy górną rurą ramy a miejscem, kóre jest narażone na zetknięcie się z tą ramą w razie spadnięcia z siodła. Siodełko powinno być na takiej wysokości żeby siedząc na nim i trzymając stopę poprawnie na pedale (tzn. tylko przednią cześć) dało się ledwo wyprosotować nogę w kolanie (tzn. przy tym prostowaniu pięta zejdzie poniżej pedału). Natomiast wysokość kierownicy przy jedzie rekraacyjnej ustawia się raczej według uznania. W sporcie zawsze kierownica jest poniżej siodła, czasami nawet dość znacznie. To tak dość ogólnie i subiektywnie na ten temat.
dzięki za informację - idziemu dzisiaj mierzyć. A niech potem spróbuje marudzić...
a swoją drogą jak można jeździć mając szlachetna część ciała wyżej głowy (lub na jej wysokości)... Nie ma to jak składaczek... który stoi w piwnicy i nie trzeba na nim jeździć
Może wiadomości na tej stronce pomogą trochę http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#Rozmiar Jest tam wiele wiadomości nie tylko dotyczących rozmiaru ramy ale również jak i gdzie kupować... są też różne informacje dla zapalonych rowerzystów.
Sama dużo jeżdżę na rowerze i dobór odpowiedniego rozmiaru roweru jest faktycznie bardzo ważny.... przede wszystkim ze względu na wygodę i odpowiednią "postawę" Mam nadzieję że troszkę pomogłam. Pozdrawiam
PS. Ta rura na której mocowane jest siodełko to nie rama tylko sztyca :)
Mam pytanie do miłośników rowerów ..."od środka" - tzn od strony technicznej.
Nie mam pojecia jak zabrać się za wyszukiwanie rozwiązania problemów, jak to nazwać - na rowerach sie nie znam - sama nigdy nie jeździłam chętnie i mimo prób nie zamierzam.
Ale do rzeczy
Syn twierdzi, że ma za niski rower i źle mu sie jeździ. kupiony ma taki na dużych kołach (26 czy 28 - nie pamiętam) - góral, wydawało mi się że chyba jeden z wyższych (czy wielkość kół ma istotny związek z wysokościa roweru?). W zeszłym roku nie meldował problemu. Być może wystarczyłaby wymiana siodełka na wyższe (teraz ma podniesione maksymalnie) - ale jak sie nazywa ta rura na której mocowane jest siodełko? Czy wtedy, przy wymianie tego czegoś nie powinno sie wymienić kierownicy - bo przecież będzie niższa?
Jak się mierzy właściwą wysokosć roweru do człowieka? dokąd powinien sięgać prawidłowo dobrany?
Jak ewentualnie pójdę do sklepu - chciałabym już coś wiedzieć na ten temat, żeby sprzedawca nie wcisnął mi tylko dla samego sprzedania i zarobku.
Może twój syn ma kierownicę za nisko i przez to jeździ mu się niewygodnie bo cały nacisk spada na stawy w dłoniach.
Albo druga opca - poprostu chce mieć nowy rower.
Pozdrawiam serdecznie.
No widzisz - dla mnie rama to było to co jest ze sobą zespawane i stanowi jedna całość. A ta rura jest wyciągana.
wygonię dziecię do piwnicy - choć teraz podejrzewam chęć posiadania nowego roweru... Bo córka w tym roku dostała na komunię, a jego już ma trzy lata...a problemy zaczęły się po komunii
Ekkore, odzywam sie tylko dlatego, że Cię lubię, ale niestety wiedzę w tym temacie mam bardzo mizerną. Z tego co ja wiem należy zwrócić uwagę na to (przy regulacji siodełka), czy w momencie gdy siedzimy na siodełku noga sięgając pedała jest wyprostowana. Jeśli tak, to znaczy to, że siodełko jest ustawione w odpowiedniej wysokości. Noga w kolanie może też być bardzo lekko ugięta (gdy stopa dotyka pedała). To już kwestia indywidualnych przyzwyczajeń. Niestety wiecej nie doradzę :-(
Jest kilk szkół dotyczących dobierania wielkości ramy, które są też zależne od przeznaczenia roweru. Inaczej dobierzemy rower przeznaczony do jazdy szosowej a inaczej do jazdy w terenie.
Zakładam, że w twoim przypadku mówimy o "góralu", czyli o rowerku do jazdy w terenie. Ja bym przyjął w tej sytuacji, że stojąc nad ramą pownno być z jakieś 15-20cm prześwitu pomiędzy górną rurą ramy a miejscem, kóre jest narażone na zetknięcie się z tą ramą w razie spadnięcia z siodła. Siodełko powinno być na takiej wysokości żeby siedząc na nim i trzymając stopę poprawnie na pedale (tzn. tylko przednią cześć) dało się ledwo wyprosotować nogę w kolanie (tzn. przy tym prostowaniu pięta zejdzie poniżej pedału). Natomiast wysokość kierownicy przy jedzie rekraacyjnej ustawia się raczej według uznania. W sporcie zawsze kierownica jest poniżej siodła, czasami nawet dość znacznie.
To tak dość ogólnie i subiektywnie na ten temat.
dzięki za informację - idziemu dzisiaj mierzyć. A niech potem spróbuje marudzić...
a swoją drogą jak można jeździć mając szlachetna część ciała wyżej głowy (lub na jej wysokości)... Nie ma to jak składaczek... który stoi w piwnicy i nie trzeba na nim jeździć
Jak chcesz jeździć szybko to liczą się opory powietrza a nie wygoda.
Może wiadomości na tej stronce pomogą trochę http://www.wrower.pl/kupowanie/index.php#Rozmiar
Jest tam wiele wiadomości nie tylko dotyczących rozmiaru ramy ale również jak i gdzie kupować... są też różne informacje dla zapalonych rowerzystów.
Sama dużo jeżdżę na rowerze i dobór odpowiedniego rozmiaru roweru jest faktycznie bardzo ważny.... przede wszystkim ze względu na wygodę i odpowiednią "postawę"
Mam nadzieję że troszkę pomogłam.
Pozdrawiam
PS.
Ta rura na której mocowane jest siodełko to nie rama tylko sztyca :)
Ja zupelnie nie znam sie na rowerach i niestety nie moge pomoc...;(