witam serdecznie chciała bym zrobic śliwki w occie , ale za bardzo nie wiem do czego potem można takie śliwki dodac .Jedynie wiem ze do śledzików albo doradzicie co jeszcze można ze śliwek ciekawego zrobic (robiłam nutele śliwkową, dżemy,mroziłam) ale w tym roku śliwek mamy tyle na ogródku ze już brak mi pomysłu co jeszcze można zrobic
Moze "kakaowe sliwki" albo "sliwki z orzechami" albo "sliwki faszerowane smazona skorka pomaranczowa i migdalami", roznego rodzaju powidla np. z rumem, maja inny smak niz te tradycyjne,sliwki w soku wlasnym, ktore przydadza sie w zimie do ciasta,moze sliwki z miodem w soku wlasnym,konfiture,w ktorej sa cale polowki sliwek i wiele innych.
Ze śliwek węgierek ja robię : śliwki w occie, powidło w wersji z odrobiną cukru i bez cukru, kompoty, nutellę /czyli z dod. kakao/ no i zamrażam uprzednio wypestkowane. Nie odpowiadają mi te z orzechami w środku, bo raz że są bardzo słodkie a dwa - orzechy "nie siedzą" potem w śliwce tylko pływają sobie beztrosko po całym słoiku i nie wiadomo do czego to-to użyć.
Alman, ja przed podaniem wtykam te orzechy w sliwki za pomoca pincety, uzywam ich jako dekoracji np.budyniu lub kaszy manny "na gesto". A slodkie musza byc bo to konfitura. Napewno znajdzie sie ktos kto wymysli patent na te wyplywajace ze sliwek orzechy a jak sie znajdzie to prosze niech sie odezwie!
Ja tez! Smazy sie konfitura ze sliwek,gdzie w miejsce wyjetej pestki wklada sie polowka orzecha wloskiego. Potem zalewa sie syropem i dalej juz jak zwykle konfitury. Problem jest w tym, ze zaraz po zalaniu sliwek z orzechami syropem, sliwki wyplywaja na wierzch syropu, nawet jak je spielam wykalaczkami, co prawda mniej ich wyplynelo przy pierwszym zalaniu ale juz przy drugim plywaly wszystkie na wierzchu. Konfitury dosmaze, wleje do sloika tak jak idzie a dopiero przy podawaniu wtykam te orzechy w sliwki. Mysle,ze juz sie rozumiemy? A moze Ty masz inny sposob to podziel sie ze mna, bede wdzieczna. Pozdrawiam.
Nie pamiętam jak je robiłam, wiem, że orzechy wkładałam do środka i że potem pływały w słoiku, i że byłam wściekła, a potem nie byłam nimi zachwycona i postanowiłam, że już ich nie będę robić - to było 2-3 lata temu, a przepis skasowałam.
witam serdecznie chciała bym zrobic śliwki w occie , ale za bardzo nie wiem do czego potem można takie śliwki dodac .Jedynie wiem ze do śledzików albo doradzicie co jeszcze można ze śliwek ciekawego zrobic (robiłam nutele śliwkową, dżemy,mroziłam) ale w tym roku śliwek mamy tyle na ogródku ze już brak mi pomysłu co jeszcze można zrobic
Można je wykorzystać jako przystawkę np. do mięs.
Moze "kakaowe sliwki" albo "sliwki z orzechami" albo "sliwki faszerowane smazona skorka pomaranczowa i migdalami", roznego rodzaju powidla np. z rumem, maja inny smak niz te tradycyjne,sliwki w soku wlasnym, ktore przydadza sie w zimie do ciasta,moze sliwki z miodem w soku wlasnym,konfiture,w ktorej sa cale polowki sliwek
i wiele innych.
Ze śliwek węgierek ja robię : śliwki w occie, powidło w wersji z odrobiną cukru i bez cukru, kompoty, nutellę /czyli z dod. kakao/ no i zamrażam uprzednio wypestkowane.
Nie odpowiadają mi te z orzechami w środku, bo raz że są bardzo słodkie a dwa - orzechy "nie siedzą" potem w śliwce tylko pływają sobie beztrosko po całym słoiku i nie wiadomo do czego to-to użyć.
Alman, ja przed podaniem wtykam te orzechy w sliwki za pomoca pincety, uzywam ich jako dekoracji np.budyniu lub kaszy manny "na gesto". A slodkie musza byc bo to konfitura. Napewno znajdzie sie ktos kto wymysli patent na te wyplywajace ze sliwek orzechy a jak sie znajdzie to prosze niech sie odezwie!
ja mówię o śliwkach z orzechami już zrobionymi od początku, czyli już do słoików kładzie się takie - przepis jest gdzieś w necie
Ja tez! Smazy sie konfitura ze sliwek,gdzie w miejsce wyjetej pestki wklada sie polowka orzecha wloskiego. Potem zalewa sie syropem i dalej juz jak zwykle konfitury. Problem jest w tym, ze zaraz po zalaniu sliwek z orzechami syropem, sliwki wyplywaja na wierzch syropu, nawet jak je spielam wykalaczkami, co prawda mniej ich wyplynelo przy pierwszym zalaniu ale juz przy drugim plywaly wszystkie na wierzchu. Konfitury dosmaze, wleje do sloika tak jak idzie a dopiero przy podawaniu wtykam te orzechy w sliwki. Mysle,ze juz sie rozumiemy? A moze Ty masz inny sposob to podziel sie ze mna, bede wdzieczna. Pozdrawiam.
Nie pamiętam jak je robiłam, wiem, że orzechy wkładałam do środka i że potem pływały w słoiku, i że byłam wściekła, a potem nie byłam nimi zachwycona i postanowiłam, że już ich nie będę robić - to było 2-3 lata temu, a przepis skasowałam.