Kochani narazie wszystko idzie dobrze ale zaszły dalsze zmiany,bo mój wyjazd przesunął sie dalej w głąb Uk a mianowicie Glasgow dzisiaj jadę po bilet.Może ktoś z was jest z Glasgow to miałabym tam jakąs bratnią duszę .Acha Prezes podpisał mi wypowiedzenie nawet ze mna nie negocjował i się zastanawiam po co ja sie tak "spuszczałam " przez te pięć lat ?
gratuluje odwagi i trzymam kciuki powodzonka a o tych straconych 5 latach staraj sie nie myslec bo to i tak nic nie zmieni. patrz przez przednia szybe zycia a nie we wsteczne malutkie lusterko:))
hej, Zycie zaskakuje nas a kazdym kroku wiec zmiany sa nieodzowne. Dzis Glasgow jutro....kto wie. Moze kiedys uda nam sie spotkac, co prawda nie mieszkam w Gla, lecz ok.30 mil dalej na polnoc, ale to i tak nie jest daleko ;) pozdrawiam Shanna
Kochani narazie wszystko idzie dobrze ale zaszły dalsze zmiany,bo mój wyjazd przesunął sie dalej w głąb Uk a mianowicie Glasgow dzisiaj jadę po bilet.Może ktoś z was jest z Glasgow to miałabym tam jakąs bratnią duszę .Acha Prezes podpisał mi wypowiedzenie nawet ze mna nie negocjował i się zastanawiam po co ja sie tak "spuszczałam " przez te pięć lat ?
gratuluje odwagi i trzymam kciuki powodzonka a o tych straconych 5 latach staraj sie nie myslec bo to i tak nic nie zmieni. patrz przez przednia szybe zycia a nie we wsteczne malutkie lusterko:))
hej, Zycie zaskakuje nas a kazdym kroku wiec zmiany sa nieodzowne. Dzis Glasgow jutro....kto wie. Moze kiedys uda nam sie spotkac, co prawda nie mieszkam w Gla, lecz ok.30 mil dalej na polnoc, ale to i tak nie jest daleko ;)
pozdrawiam
Shanna