Dzieewczyny! zachodzę w głowę jak Wy to wszystko godzicie? Praca,dom(czyt. wszystkie prace porządkowo-naprawcze),zakupy,pieczenie,gotowanie,przetwarzanie...i jeszcze buszowanie na necie.Ja jak mam chwilę i przysiądę do naszej stronki,zanim zaktualizuję co się dzieje,jakie są nowe przepisy,komentarze itp to mnie noc zastaje,(nawet papierosów nie palę,moż w ogóle rzucę!) albo w drugą stronę ledwo się wyrabiam do pracy kiedy mam II zmanę.A przecież jeszcze jest rodzinka do odwiedzenia,goście itp No i dziecko oraz mąż,którzy też chcą pobuszować po swoich ulubionych!.Macie jakiś żelazny plan,żeby sobie lepiej czas zorganizować po prcy?Bo wydaje mi się,że w domu jestem mało zorganizowana za to w pracy na 100%.Pozdrawiam,iwona
ja pracuję w domu przy komputerze - więc wszystko się przeplata- przelewy, Wz, dzieci do szkoły (teraz zwolnienie z racji wakacji, ) kilka zdań tłumaczenia, nastawiona pralka, korekta tekstów, Wz, telefony do dłuzników, wywieszone pranie, WZ, poczta, księgowowść, faktury, WZ, obiad, ogarniecie mieszkania, Wz, - kolejność nie zawsze ta sama - ale tak mnie więcej wygląda mój codzinny dzień roboczy - godzin "pozabiurowych" już nie liczę
Dla mnie rozwiazaniem jest wlasny komputer, czyli nie musze sie z nikim dzielic, no i dzieci tez juz nie ma, a to napewno rozwiazuje wiele problemow. Jestem zalogowana na stale, w pracy tez mam wlasny komputer, wiec teoretycznie jestem zawsze na WZ :))
Dzieewczyny! zachodzę w głowę jak Wy to wszystko godzicie?
Praca,dom(czyt. wszystkie prace porządkowo-naprawcze),zakupy,pieczenie,gotowanie,przetwarzanie...i jeszcze buszowanie na necie.Ja jak mam chwilę i przysiądę do naszej stronki,zanim zaktualizuję co się dzieje,jakie są nowe przepisy,komentarze itp to mnie noc zastaje,(nawet papierosów nie palę,moż w ogóle rzucę!) albo w drugą stronę ledwo się wyrabiam do pracy kiedy mam II zmanę.A przecież jeszcze jest rodzinka do odwiedzenia,goście itp No i dziecko oraz mąż,którzy też chcą pobuszować po swoich ulubionych!.Macie jakiś żelazny plan,żeby sobie lepiej czas zorganizować po prcy?Bo wydaje mi się,że w domu jestem mało zorganizowana za to w pracy na 100%.Pozdrawiam,iwona
Ja to mam wakacje...
ja pracuję w domu przy komputerze - więc wszystko się przeplata- przelewy, Wz, dzieci do szkoły (teraz zwolnienie z racji wakacji, ) kilka zdań tłumaczenia, nastawiona pralka, korekta tekstów, Wz, telefony do dłuzników, wywieszone pranie, WZ, poczta, księgowowść, faktury, WZ, obiad, ogarniecie mieszkania, Wz, - kolejność nie zawsze ta sama - ale tak mnie więcej wygląda mój codzinny dzień roboczy - godzin "pozabiurowych" już nie liczę
Dla mnie rozwiazaniem jest wlasny komputer, czyli nie musze sie z nikim dzielic, no i dzieci tez juz nie ma, a to napewno rozwiazuje wiele problemow.
Jestem zalogowana na stale, w pracy tez mam wlasny komputer, wiec teoretycznie jestem zawsze na WZ :))
ja mogę sobie ozwolic na WZ tylko póżno wieczorem kiedy śpi rodzinka.Zaglądam tu praktycznie co dziennie ale w dzień to nie ma szans