Witam! Dziewczyny mam problem. Wlasnie rozpuscilam margaryne i dolalam tam mleko z puszki zeby zrobil sie karmel, gdy juz robilo sie po malu geste - gotowalam kolo 10 min- nagle tluszcz oddzielil sie od mleczka.... o co chodzi? pierwszy raz mi sie takie cos zdarzylo.... czemu? czy mozna to jakos uratowac? pozdrawiam
Witam!
Dziewczyny mam problem. Wlasnie rozpuscilam margaryne i dolalam tam mleko z puszki zeby zrobil sie karmel, gdy juz robilo sie po malu geste - gotowalam kolo 10 min- nagle tluszcz oddzielil sie od mleczka.... o co chodzi? pierwszy raz mi sie takie cos zdarzylo.... czemu? czy mozna to jakos uratowac? pozdrawiam
Ja gotuję mleko w puszce zamkniętej 3 godziny na wolnym ogniu, później musi to wystygnąć i jest gotowy karmel-toffi. Może masz jakiś inny przepis?
Ja też nie spotkałam sie z innym przepisem na karmel niz tez ,który podajesz!! A o łaczeniu z tłuszczem nie słyszałam.