Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Na lepszy początek dnia...

  • Autor: horonata Data: 2007-08-24 12:36:37

    Przeczytałam dowcip w gazetce i nie mogłam się oprzeć, żeby się nim z Wami nie podzielić..

    Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
    - Co to jest małe, je orzeszki, ma rudą kitę i skacze po drzewach?
    Wstaje Jasiu i mówi:
    - Na 99% to wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus..

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia

  • Autor: Glumanda Data: 2007-08-24 14:13:49

    W pubie siedzi facet przy barze, obserwuje caly czas seksowna blondynke przy stoliku na wprost.
    Decyduje sie na gest, w jego myslach mogacy mu pomoc przy zapoznaniu pieknej nieznajomej.
    Zamawia u barmana butelke drogiego szampana, proszac o zaniesienie go przez kelnera do uroczej kobiety, do jej stolika.
    Zalacza bilecik, ze to od niego.
    Kelner zanosi butelke, wraz z bilecikiem.
    Piekna dziewczyna czyta bilecik, po czym prosi i dlugopis i odpisuje cos - i kelner przynosi ofiarodawcy odpowiedz,
    ktora brzmi nastepujaco:
    " Drogi Panie, dzieki za mily gest, jednakze wypije z panem tego szampana, jezeli ma pan w garazu mercedesa,
    na koncie milion €uro i 17cm w spodniach."
    Facet przez moment zanieruchomial. Poprosil o nowa kartke i odpisal panience:
    " Droga Pani, w garazach mam mercedesa, jaguara i ferrari.
    Na kazdym z moich kont znajduje sie po dwa miliony €uro, pomimo, ze jestem pania oczarowany.. i jest pani najpiekniejsza kobieta
    jaka w ostatnich czasach spotkalem... mimo wszytsko nie dam sobie obciac 6 cm. Szampana moze pani odeslac."

  • Autor: Baśka Data: 2007-08-24 14:17:44

    Tego było mi potrzeba,troszkę uśmiechu.

  • Autor: monia00 Data: 2007-08-24 17:00:04

    Po wczorajszych burzach i obfitych deszczach ,milo w tak fajny sposob zaczac dzien .

  • Autor: piq Data: 2007-08-24 14:36:11

    Przychodzi blondynka da sklepu i mówi:
    -Poproszę ten telewizor!!!
    Sprzedawca popatrzył na nią i odpowiada:
    -Nie sprzedam pani telewizora bo pani jest blondynką !

    Następnego dnia blondynka włożyła rudą perukę, odpowiedni makijaż. Wchodzi do sklepu i mówi:
    -Poproszę ten telewizor !!!
    Sprzedawca popatrzył na nią i znów odpowiada:
    -Nie sprzedam pani telewizora bo pani jest blondynką !

    Trzeciego dnia blonynka sie przebrała za stara babę, garb na plecy, łachmany,wchodzi do sklepu i mówi:
     -Poproszę ten telewizor!!!
    Sprzedawca popatrzył na nią i znów odpowiada:
    -Nie sprzedam pani telewizora bo pani jest blondynką

    Blondynka się wkurzyła i pyta:
    - A skąd pan do diabła to wie ???

    Bo to nie jest telewizor !! To jest MIKROFALÓWKA !!!!!

  • Autor: Rosa Data: 2007-08-24 15:26:31

    nie ma to jak dobry humor pozdrawiam wesolutko - rosa

  • Autor: aga1 Data: 2007-08-24 16:47:56

    Dzięki za to,że wreszcie dzisiaj uśmiechnęła mi się buźka!

  • Autor: horonata Data: 2007-08-24 23:22:14

    Lew jako król ziwerzą zebrał wszystkie na polanie. Widząc, że wszystkie już są, wstał i zaczął przemowę:
    - Serdecznie witam wszystkich zebranych...
    I nagle słychać jak żaba powtarza za nim:
    -Serdecznie witam wszystkich zebranych..
    Lew groźnie spojrzał na żabę, odchrząknął i znów zaczyna:
    - Serdecznie witam wszystkich zebranych...
    A żaba znowu sowje:
    - Serdecznie witam wszystkich zebranych...
    Lew przerawał ryknął ostrzegawczo, spojrzał na żabę i ponownie zaczął:
    - Serdecznie witam wszystkich zebranych...
    A żaba dalej swoje:
    - Serdecznie witam wszystkich zebranych...
    W końcu lew nie patrząc na nią nie wytrzymał i mówi:
    -Niech zielone z wyłupiastymi oczami wyjdzie.
    Na to żaba:
    -Krokodyl, spieprzaj..

  • Autor: piq Data: 2007-08-25 10:29:53

    Dobre !!!!

  • Autor: anari74 Data: 2007-08-25 22:10:59

    super ale się uśmiałam

  • Autor: aga1 Data: 2007-08-27 23:12:26

    Idzie mama z synkiem do zoo. Synek mówi:
    - Mamusiu patrz! Toperz!
    - To nietoperz synku.
    - Jak nie toperz to co?

    ....................................


    Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę:
    - Czy mogę popływać w tym basenie?
    - Musisz mi najpierw pokazać, jak pływasz.
    Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta:
    - Gdzie Ty nauczyłeś się tak pływać?
    - Tata wyrzucał mnie na środek jeziora.
    - To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu?
    - Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z zawiązanego worka.

    ...................................

    Dzieci w szkole miały do napisania wierszyk o jakimś zwierzaczku. Jasio postanowił, że napisze o słoniu. Przychodzi do szkoły i pani kazała mu czytać. Jasiu:
    - W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
    Pani wstawiła mu pałę i kazała napisać nowy wierszyk. Przyszedł więc następnego dnia z nowym wierszykiem i czyta:
    - W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na...
    - Jasiu co ci powiedziałam, że masz zmienić wierszyk.
    - ...trąbie...
    - Pięknie Jasiu no to możesz dostać 6.
    - Ale proszę pani, ja jeszcze nie skończyłem...i jajami w drzewo rąbie.

    ........................................................

  • Autor: monia00 Data: 2007-08-28 05:29:53

    dobre ...

  • Autor: Wróbelek Data: 2007-09-03 09:42:00

    >Jak prawidłowo przydzielic obowiazki nowym pracownikom?
     
    >1. W zamknietym pokoju umiescic 400 cegiel.
    >2. Wpuscic nowo zatrudnionych do pokoju z ceglami, zamknac drzwi.
    >3. Zostawic ich samych sobie, wrócic po 6 godzinach.
    >4. Ocenic sytuacje:
    >
    >
    >a. Jezeli licza cegly, dac ich do ksiegowosci.
    >
    >b. Jak licza po raz drugi, dac ich do audytu.
    >
    >c. Jak porozrzucali cegly po calym pokoju, dac ich do dzialu inzynieryjnego.
    >
    >d. Jak ukladaja cegly w przedziwnym porzadku, dac ich do planowania.
    >
    >e. Jak rzucaja w siebie ceglami, dac ich do dzialu obslugi.
    >
    >f. Jak spia, dac ich do dzialu zabezpieczen.
    >
    >g. Jak pokruszyli cegly na gruz, dac ich do dzialu informatyki.
    >
    >h. Jak siedza bezczynnie, dac ich do kadr.
    >
    >i. Jak mówia, ze przetestowali rózne kombinacje i szukaja dalszych, ale nie
    >
    >ruszyli ani jednej cegly, dac ich do sprzedazy.
    >
    >j. Jak juz wyszli do domu, dac ich do marketingu.
    >
    >k. Jak sie gapia przez okno, dac ich do planowania strategicznego.
    >
    >l. Jak gadaja miedzy soba, a nie przelozyli ani jednej cegly, pogratulowac im i dac ich do zarzadu.
    >
    >m. Jak sie oblozyli ceglami w taki sposób, zeby nie bylo ich widac ani slychac - dac ich na listy wyborcze do parlamentu.
    >
    >

  • Autor: Rosa Data: 2007-09-03 10:34:21

    a to dobre

  • Autor: Bodek Data: 2007-09-03 18:46:37

    a no dobre :)

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2007-09-13 16:22:20

    swietne

  • Autor: ABA Data: 2007-09-05 16:54:00

    Jak prawidłowo przydzielić obowiązki nowym pracownikom?   1. W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł. 2. Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi. 3. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.   4. Ocenić sytuację:   a. Jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości. b. Jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu. c. Jak porozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu inżynieryjnego. d. Jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania. e. Jak rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi. f. Jak śpią, dać ich do działu zabezpieczeń. g. Jak pokruszyli cegły na gruz, dać ich do działu informatyki. h. Jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr. i. Jak mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych, ale nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży. j. Jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu. k. Jak się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego. l. Jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły, pogratulować im i dać ich do zarządu. m. Jak się obłożyli cegłami w taki sposób, żeby nie było ich widać ani słychać - dać ich na listy wyborcze do parlamentu.

  • Autor: luckystar Data: 2007-09-05 16:57:17

    patrz wyzej post 13 :)

  • Autor: ABA Data: 2007-09-05 22:52:32

    Ale ze mnie gapa. Dzisiaj to dostałam i szybko skopiowałam na forum. nawet nie zdązyłam wczesniejsze posty poczytać, bo mąż nad głową stał i niecierpliwie czekał na wolny komp.

  • Autor: Wróbelek Data: 2007-09-07 14:13:39

    „nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gatki o Wenus i Marsie...Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie... W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną o łóżka.Zaczeliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznacznie podłoże seksualne. Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
    -         Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, wziął mnie w ramiona, dobrze?Odpowiedziałem:
    -         Cooooooooooo??????
    W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne:
    -         Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
    W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałam tej nocy seksu i tak zasnąłem.Następnego dnia poszedłem z żoną do centrum handlowego na zakupy. Patrzyłem na Nią, gdy przymierza 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł.Na to rzekłem, że, oczywiście, ma racje. Następnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszłą do wystawy i wróciła z diamentową kolią. Gdybyście mogli ją widzieć!!! Byłą wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego, na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem „tak” i dodałem „piękna kolia”...Teraz była wręcz seksualnie podniecona.Ludzie!! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
    -         Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
    Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
     
    -         Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować..
    Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
    -         Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona .
    Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
    -         Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
    Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2016......”

  • Autor: monia00 Data: 2007-09-07 15:13:15

    Po prostu swietne ...

  • Autor: piq Data: 2007-09-07 16:14:32

    buahahaha - świetne !!!!

  • Autor: Marla Data: 2007-09-09 21:52:49

    Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
    -A, co pani jest?-pyta szef.
    -Mam jaskrę analną.
    -Że, co?! Czym się to objawia?!
    -Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej d... do pracy.

  • Autor: luckystar Data: 2007-09-14 13:56:48

    To jest wrecz bomba !!!!! Jaka szkoda, ze nie mam szefa ani szefowej, bo komu ja to powiem ???? sobie :(

  • Autor: Dorota zza plota Data: 2007-09-13 16:21:57

    sie usmialam

  • Autor: Petra Data: 2007-09-15 14:24:44

    SUPER!!!

Przejdź do pełnej wersji serwisu