komp chodzi jak "zdechła krowa ". Bardzo wolno się otwirają wszystkie wątki na WŻ i zanim coś dodam to już moje wypowiedzi są nieaktualne !! Albo w ogóle się zawiesza. A jak to jest u Was dzisiaj ?
A już myślałam że tylko mnie. Nic nie mówiłam bo piszę z pracy i nie będę się wychylała. Ale rano w domu, gdzie mam troszkę wolniejszy internet to czekałam po 5 minut na otworzenie się strony. U mnie zaczęło się to już wczoraj wieczorem więc zrezygnowałam z przeglądania (za mało cierpliwości).
TAAAAK-ale to tylko na stronie WŻ.... Chciałam cóś poprzegladać a tu ...wrrrrrr.....ale ja dzisiaj tez jestem chodząca chmura gradowa-i paskudnie mi z tym....
Chyba jakieś czary. Wyraźne przyspieszenie następiło. Może czasami warto troszkę ponarzekać ? A po drugie człowiek wysiada przy takiej pogodzie (dzisiaj były narzekania na ból głowy) a co dopiero sprzęt.
Krystynko i Dziewczyny to nie czary niestety tylko nasz "stary serwer" jak wiele osob przeglada WZ to on ledwo zipie. U mnie tez sie slimaczy (tylko WZ). Oj ciesze sie, ze niedlugo bedzie nowy! Zapewne bedzie szybszy i stabilniejszy! Pozdrawiam serdecznie!
u mnie troszeczke zwalnia , ale nie wiele -- mysle ze to przez przeciazenie serwera.. ale tez moze ze u mnie porzadek w temporary internet files zrobilem :D pozdrawiam i wytrwalosci i cierpliwosci :) juz nie dlugo nowiutenki bedzie :)
Ja na mój dzisiaj wyzywałam cały ranek,był taki mułowaty.Już miałam apelować,by taaakie dłuuugie wątki może zacząć od początku.Zanim włączył sie wątek o kawce ja zdążyłam zrobić taką w kubku.Dobrze że nie zadzwoniłam z awanturą do kablówki(przez nią mam internet) Dzisiaj WŻ uczyło mnie cierpliwości. Basia
komp chodzi jak "zdechła krowa ". Bardzo wolno się otwirają wszystkie wątki na WŻ i zanim coś dodam to już moje wypowiedzi są nieaktualne !!
Albo w ogóle się zawiesza.
A jak to jest u Was dzisiaj ?
Nie, u mnie w miarę ok:D, raczej ja jestem jak zdechła krowa- nic mi się nie chce:D Pzdr:*
U mnie jest tak samo,wszystkie strony bardzo powoli się otwierają.
A już myślałam że tylko mnie. Nic nie mówiłam bo piszę z pracy i nie będę się wychylała. Ale rano w domu, gdzie mam troszkę wolniejszy internet to czekałam po 5 minut na otworzenie się strony. U mnie zaczęło się to już wczoraj wieczorem więc zrezygnowałam z przeglądania (za mało cierpliwości).
TAAAAK
-ale to tylko na stronie WŻ....
Chciałam cóś poprzegladać a tu ...wrrrrrr.....ale ja dzisiaj tez jestem chodząca chmura gradowa-i paskudnie mi z tym....
u mnie również do kitu ,nie mam cierpliwości więc może wpadnę później,
Tak, strony WZ "chodza" wolno. Najlepiej jest mi buszowac po WZ w nocy kiedy wy w Polsce spicie wtedy z latwoscia sie otwieraja. Pozdrawiam
u mnie jest w porzadku, raczej nie zauwazylam zeby strony otwieraly sie wolniej.
U mnie tez dzis wolno to idzie , moze naucze sie troszke cierpliwosci ...
No właśnie zastanawiałam się, co jest tymi wolnootwierającymi sie stronkami...Myslałam, że to tak u mnie, ale widzę, że macie podobnie...
Chyba jakieś czary. Wyraźne przyspieszenie następiło. Może czasami warto troszkę ponarzekać ? A po drugie człowiek wysiada przy takiej pogodzie (dzisiaj były narzekania na ból głowy) a co dopiero sprzęt.
Krystynko i Dziewczyny to nie czary niestety tylko nasz "stary serwer" jak wiele osob przeglada WZ to on ledwo zipie. U mnie tez sie slimaczy (tylko WZ).
Oj ciesze sie, ze niedlugo bedzie nowy! Zapewne bedzie szybszy i stabilniejszy! Pozdrawiam serdecznie!
dziś tylko spać................i nic więcej mi się nie chce , nawet nie mogę się zdecydowac jakie ciasto upiec
u mnie troszeczke zwalnia , ale nie wiele -- mysle ze to przez przeciazenie serwera.. ale tez moze ze u mnie porzadek w temporary internet files zrobilem :D pozdrawiam i wytrwalosci i cierpliwosci :) juz nie dlugo nowiutenki bedzie :)
ja właśnie też wczoraj zrobiłam weg dla tempków i cookie..... zrobiło się wolniej.... choć teraz już znaaacznie lepiej :))) Pzdr. anka
Ja na mój dzisiaj wyzywałam cały ranek,był taki mułowaty.Już miałam apelować,by taaakie dłuuugie wątki może zacząć od początku.Zanim włączył sie wątek o kawce ja zdążyłam zrobić taką w kubku.Dobrze że nie zadzwoniłam z awanturą do kablówki(przez nią mam internet)
Dzisiaj WŻ uczyło mnie cierpliwości. Basia
U mnie też baaaaaaaaaardzooo wooooooooolnoooooo się otwierają!
Cos było "w temacie", ale teraz jest lepiej :)