Moze ktos poradzi - kosz jest b.stary i bardzo ozdobny, sklada sie z wielu wiklinowych kwiatow,polaczonych jakby "koronka", tez z wikliny. Do tych zakamarkow nie mozna sie dostac zadna szczotka, nawet szczoteczka do zebow jest zbyt duza. Byl, kiedys tam, lakierowany, sa resztki lakieru na wiklinie. Dno jest z drewna. Macie moze pomysl jak to cudo odnowic a glownie wyczyscic?
Jedynym sposobem na pozbycie sie brudu jest "kąpiel " kosza pod prysznicem. Strumień musi być bardzo mocny.. Nie należy uzywać żadnych detergentów. Gdyby nie był lakierowany, to "kwaskowanie" czyli mycie w roztworze kwasu szczawiowego daje wspaniale rezultaty, w warunkacvh domowych można zrobić roztwór z kwasku cytrynowego i takim roztworem wyszorować kosz. Jeśli lakier jest pościerany możesz spróbować tej metody.
a lakieru mozna sie pozbyć stosując do czyszczenia watęmetaliczną (wyglada podobnie jak wata ale jest z rozdrobnionego metalu) . W Polsce kupuje sie ją w takich paskach, które po długosci mozna obcinać, ma rózne Nr. 0, 00, 1, 2 itd .Kupic to mozna pewnie w marketach typu Castorama, Praktiker. Mozna ja nawinąć na jakis drucik i doczyscic powierzchnie. Nr tej waty sa od gruboziarnustych do pylacych dosłownie, Jest lepsza od papierów ściernych, bo nie pyli i nie zatyka otworów, jak papier scierny. Fantastycznie czyści sie nia meble drewniane. Nie rysuje powierzchni. Taki koszyk najlepiej potem zabezpieczyc specjalnym olejem do drewna, zachowa kolor i nie będą na niego wpływały warunki zewnetrze i lepiej nie lakierować.
Moze ktos poradzi - kosz jest b.stary i bardzo ozdobny, sklada sie z wielu wiklinowych kwiatow,polaczonych jakby "koronka", tez z wikliny. Do tych zakamarkow nie mozna sie dostac zadna szczotka, nawet szczoteczka do zebow jest zbyt duza. Byl, kiedys tam, lakierowany, sa resztki lakieru na wiklinie. Dno jest z drewna. Macie moze pomysl jak to cudo odnowic a glownie wyczyscic?
Jedynym sposobem na pozbycie sie brudu jest "kąpiel " kosza pod prysznicem. Strumień musi być bardzo mocny.. Nie należy uzywać żadnych detergentów. Gdyby nie był lakierowany, to "kwaskowanie" czyli mycie w roztworze kwasu szczawiowego daje wspaniale rezultaty, w warunkacvh domowych można zrobić roztwór z kwasku cytrynowego i takim roztworem wyszorować kosz. Jeśli lakier jest pościerany możesz spróbować tej metody.
a lakieru mozna sie pozbyć stosując do czyszczenia watę metaliczną (wyglada podobnie jak wata ale jest z rozdrobnionego metalu) . W Polsce kupuje sie ją w takich paskach, które po długosci mozna obcinać, ma rózne Nr. 0, 00, 1, 2 itd .Kupic to mozna pewnie w marketach typu Castorama, Praktiker. Mozna ja nawinąć na jakis drucik i doczyscic powierzchnie. Nr tej waty sa od gruboziarnustych do pylacych dosłownie, Jest lepsza od papierów ściernych, bo nie pyli i nie zatyka otworów, jak papier scierny. Fantastycznie czyści sie nia meble drewniane. Nie rysuje powierzchni. Taki koszyk najlepiej potem zabezpieczyc specjalnym olejem do drewna, zachowa kolor i nie będą na niego wpływały warunki zewnetrze i lepiej nie lakierować.