Może ktoś z Was chciałby kotka? Nastąpił wysyp małych kociąt, ludzie nie sterylizują a potem wywalają na śmietnik lub pobocze ulicy i odchodzą. Jedne biedactwa uratowane przez wolentariuszki Krakowskie (kociaczki 4 tygodniowe wywalone na pobocze ulicy) został im zapewniony dom tymczasowy u jednej z dziewczyn. Kocięta rosną a domków stałych brak. Dzisiaj w "pytaniu na śniadanie" mówili o leczniczym wpływie kota na człowieka, jego mruczenie pomaga na bezsenność itp. może to Was zachęci. Oczywiście kociaków jest masa. Te zdjęcia to tylko niektóre kotki. O kotkach wiecej można się dowiedzieć pod numerem telefonu domu tymczasowego 605 600 390, wątek kociąt: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77478 , allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=228700609 Kotki były u weterynarza są zdrowe. Jeden kociaczek ma strasznie wyssane uszko przez braci, gdyż kotki za wcześnie odsunięto od mamy.
Ciesze sie ze sa takie dobre dusze na tym swiecie jak ty .W moim miescie sterylizacja jest na koszt miasta a mimo to znieczulica jest okropna.Na ogrodkach dzialkowych kotkami sie opiekuja dzialkowicze a zima maja zrobione legowiska i dowozimy im jedzenie.Oby bylo coraz wiecej takich duszyczek krore beda sie troszczuc o naszych malych braci!!!.Mam nadzieje ze znajdziesz "rodzicow adopcyjnych" dla tych kociaczkow!Pozdrawiam !
Może ktoś z Was chciałby kotka? Nastąpił wysyp małych kociąt, ludzie nie sterylizują a potem wywalają na śmietnik lub pobocze ulicy i odchodzą. Jedne biedactwa uratowane przez wolentariuszki Krakowskie (kociaczki 4 tygodniowe wywalone na pobocze ulicy) został im zapewniony dom tymczasowy u jednej z dziewczyn. Kocięta rosną a domków stałych brak. Dzisiaj w "pytaniu na śniadanie" mówili o leczniczym wpływie kota na człowieka, jego mruczenie pomaga na bezsenność itp. może to Was zachęci. Oczywiście kociaków jest masa. Te zdjęcia to tylko niektóre kotki. O kotkach wiecej można się dowiedzieć pod numerem telefonu domu tymczasowego 605 600 390,
wątek kociąt: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77478 , allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=228700609 Kotki były u weterynarza są zdrowe. Jeden kociaczek ma strasznie wyssane uszko przez braci, gdyż kotki za wcześnie odsunięto od mamy.
Ciesze sie ze sa takie dobre dusze na tym swiecie jak ty .W moim miescie sterylizacja jest na koszt miasta a mimo to znieczulica jest okropna.Na ogrodkach dzialkowych kotkami sie opiekuja dzialkowicze a zima maja zrobione legowiska i dowozimy im jedzenie.Oby bylo coraz wiecej takich duszyczek krore beda sie troszczuc o naszych malych braci!!!.Mam nadzieje ze znajdziesz "rodzicow adopcyjnych" dla tych kociaczkow!Pozdrawiam
!
Uwielbiam koty .....ale już mam....i obce dokarmiam też..myślę ,że ktoś się jednak w nich zakocha i zaadoptuje!