maz mi przez przypadek ( dluga historia ) kupil 2kg olivek w takimplastikowym jakby wiaderku. sa w zalewie: woda, vinegar, oliva, sol... jak dlugo je moge trzymac po otwarciu??? i jak najlepiej? w lodowce? czy moze przelozyc do czegos innego i zalac oliva? no przeciez 2kg czrnych olivek nie zuzyje naraz :) dziekuje z gory za pomoc.
Kasiu, coś mi sie wydaje, że Twoje menu przez najbliższy czas bedzie bogate w oliwki. Ja kiedyś miałam ten sam problem tyle,że oliwek o połowę mniej... Oliwki przełożyłam do słoików, zalałam zalewa własną, na wierzch łyżkę oliwy i spory plasterek cytryny. Zamknęłam szczelnie słoiki i przez parę tygodni oliwkom nic się nie działo. Możesz spróbować, chyba, że ktoś ma pod ręką jakąś profesjonalną radę. Pozdrawiam...:)))
Az poszlam do lodowki i sprawdzilam :)) mam oliwki kupione chyba 2 miesiace temu wlasnie w plastikowym pojemniczku, w lodowce i nic im sie nie dzieje....wlasnie zjadlam jedna (wieczorem wychodze, wiec moja nieobecnosc nie bedzie miala nic wspolnego ze skutkami :))) Ja zawsze kupuje wieksza ilosc (nie 2 kg ale zdecydowanie wiecej niz moge zuzyc w ciagu tygodnia) .... Wole zdecydowanie oliwe niz ocet jako zalewe (smakowo), wiec bez wzgledu na to w czym oliwki lezakowaly w sklepie, zalewam je lekko oliwa, staram sie potrzasnac pojemnikiem tak zeby kazda z oliwek byla pokryta i nic im sie nie dzieje .... Jesli Twoje sa w zalewie to nie sadze, zeby byl problem, wybieraj sobie tyle ile jest Ci potrzeba do uzytku w danej chwili a reszta towarzystwa niech sobie siedzi w tej zalewie i czeka :))
maz mi przez przypadek ( dluga historia ) kupil 2kg olivek w takimplastikowym jakby wiaderku. sa w zalewie: woda, vinegar, oliva, sol... jak dlugo je moge trzymac po otwarciu??? i jak najlepiej? w lodowce? czy moze przelozyc do czegos innego i zalac oliva? no przeciez 2kg czrnych olivek nie zuzyje naraz :) dziekuje z gory za pomoc.
Kasiu, coś mi sie wydaje, że Twoje menu przez najbliższy czas bedzie bogate w oliwki. Ja kiedyś miałam ten sam problem tyle,że oliwek o połowę mniej...
Oliwki przełożyłam do słoików, zalałam zalewa własną, na wierzch łyżkę oliwy i spory plasterek cytryny. Zamknęłam szczelnie słoiki i przez parę tygodni oliwkom nic się nie działo. Możesz spróbować, chyba, że ktoś ma pod ręką jakąś profesjonalną radę. Pozdrawiam...:)))
Az poszlam do lodowki i sprawdzilam :)) mam oliwki kupione chyba 2 miesiace temu wlasnie w plastikowym pojemniczku, w lodowce i nic im sie nie dzieje....wlasnie zjadlam jedna (wieczorem wychodze, wiec moja nieobecnosc nie bedzie miala nic wspolnego ze skutkami :))) Ja zawsze kupuje wieksza ilosc (nie 2 kg ale zdecydowanie wiecej niz moge zuzyc w ciagu tygodnia) .... Wole zdecydowanie oliwe niz ocet jako zalewe (smakowo), wiec bez wzgledu na to w czym oliwki lezakowaly w sklepie, zalewam je lekko oliwa, staram sie potrzasnac pojemnikiem tak zeby kazda z oliwek byla pokryta i nic im sie nie dzieje .... Jesli Twoje sa w zalewie to nie sadze, zeby byl problem, wybieraj sobie tyle ile jest Ci potrzeba do uzytku w danej chwili a reszta towarzystwa niech sobie siedzi w tej zalewie i czeka :))