Prawie ktos pytal o klarowny rosol i przypomnialo mi sie ze widzialam w telewizji jak jeden kucharz gotowal rosol i mu sie zakalil ,piane z bilaka dodal do rosolu troche podkotowal na malym ogniu i rosol przecedzil byl klarowny jak woda.Powiedzial ze bialko zabiera wszystkie zanieczyszczenia w rosole.Osobiscie jeszcze nie robilam bo dotychczas mialam klarowny rosol ale jak mi sie zakali to wyprobuje
W taki sposob klaruje sie rowniez galarety, znana metoda od lat. Sama sprawdzilam wielokrotnie. Bialka ubija sie i dodaje do wywaru. W przypadku galaret dodaje sie jeszcze skladnik zakwaszajacy jak ocet lub sok z cytryny. Calosc doprowadza sie do zagotowania, odstawia z ognia na pare minut i przecedza uzyskujac klarowny wywar .
Dzieki za odpowiedz jak to pierwszy raz widzialam nie chcialo mi sie wierzyc ale taka jest prawda czlowiek cale zycie sie uczy a na koncu glupi umiera haha
Prawie ktos pytal o klarowny rosol i przypomnialo mi sie ze widzialam w telewizji jak jeden kucharz gotowal rosol i mu sie zakalil ,piane z bilaka dodal do rosolu troche podkotowal na malym ogniu i rosol przecedzil byl klarowny jak woda.Powiedzial ze bialko zabiera wszystkie zanieczyszczenia w rosole.Osobiscie jeszcze nie robilam bo dotychczas mialam klarowny rosol ale jak mi sie zakali to wyprobuje
W taki sposob klaruje sie rowniez galarety, znana metoda od lat. Sama sprawdzilam wielokrotnie. Bialka ubija sie i dodaje do wywaru. W przypadku galaret dodaje sie jeszcze skladnik zakwaszajacy jak ocet lub sok z cytryny. Calosc doprowadza sie do zagotowania, odstawia z ognia na pare minut i przecedza uzyskujac klarowny wywar
.
Dzieki za odpowiedz jak to pierwszy raz widzialam nie chcialo mi sie wierzyc ale taka jest prawda czlowiek cale zycie sie uczy a na koncu glupi umiera haha