...przepisu na gotowane mięso. Niestety nie pamiętam czyjego autorstwa, wiem tylko, że dodawało się m.in. musztardę do wywaru i gotowało się krótko jednego dnia, po czym mięso zostawało na całą noc w garnku i gotowało się jescze chwilę drugiego dnia. Liczę, że ktoś podrzuci mi linka z tym przepisem, z góry dziękuję!
Szybki przepis na wędlinę Ja robiłam już pare razy i jest b. smaczne. W dobie odświeżanych wędlin i coraz mniejszej ilości czasu jaki możemy poświęcic na codzienne gotowanie pragne miłym forumowiczom przedstawic swój przepis na schab (szynke, łopatke, piers) bez pieczenia. Przepis jest banalny a smak super. Sama niedawno otrzymałam, przepis wypróbowałam zarówno na schabie, jaki i na piersi z indyka oraz łopatce i szynce. W kazdym przypadku wyszedł super. Cała receptura podana jest na 2kg kawałek mięsa.
Oto przepis: Schab lub piers z indyka (2kg) 2l wody 1/3 do 1/2 szkl. soli (wedle smaku oraz rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek jest płaski jak w przypadku schabu można dać mniej jeśli jest to bryłka miesa np łopatka to mozna dac więcej) 1 łyżka cukru 1/2 płaska łyżeczka pieperzu naturalnego 1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego 4 ząbki czosnku 2 łyzki majonezu inne przyprawy: liśc laurowy, ziele angielskie, kolendra oraz inne wedle własnego uznania
Wykonanie: WIECZOREM wodę wymieszac ze wszystkimi przyprawami i majonezem (ja mieszam trzepaczka, wtedy majonez rozbija sie na takie małe kuleczki). Całość zagotować i wystudzić. Do zimnej zalewy dodajemy kawałek mięsa. Doprowadzić do wrzenia i pogotowac 5 minut. I w takim stanie zostawiamy mięso w garnku przykrytym pokrywką na cała noc. RANO znów doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 5 minut. Przykrywamy pokrywką garnek. Kiedy zalewa zupełnie wystygnie wyjmujemy mieso i...gotowe. Oczywiście możemy mieso w czasie "lezakowania" w zalewie obracać, ale to nie jest konieczne, bo i tak wychodzi super dobre. mieso w przykrytym garnku stoi na kuchence cala noc, nie chowam do lodówki, całość powinna sokojnie stygnąć aż do rana, rano zagotowuje i znów to stygnie z pół dnia. Oczywiście wszystkie zagotowania i stygniecia odbywaja sie w garnku przykrytym przykrywkaJa tez nauczyłam się gotować zamiast piec mięsko na wędlinę. Gdy robiłam to pierwszy raz nieco nie dowierzałam smak więc podzieliłam mięso i część upiekłam tradycyjnie a drugą część ugotowałam. Dałam rodzince do spróbowania nie mówiąc jak to był przygotowywane i stwierdzili,że (to gotowane) jest lepiej przyprawione i bardziej soczyste Radzę wszystkim robiącym tym sposobem wędlinę po drugim gotowaniu(na drugi dzień) gdy wędlina trochę przestygnie zanurzyć ją przez moment w lodowatej wodzie to sprawi, ze będzie soczysta i zwarta. Wypróbowałam i efekt jest zadziwiający.
Cecylio, nie masz za co przepraszać. Jestem pewna, że wiele osób nie miało jeszcze okazji zapoznać się z tym przepisem, bo na "WŻ" jest ich przecież mnogo. Fajnie, że o nim wspomniałas, bo faktycznie wart jest zainteresowania - szczególnie, że nadchodzą święta. To jest dobra propozycja dla osób, które mają "stracha" przed przygotowywaniem mięsa (do pieczywa). W zasadzie robi się samo
...przepisu na gotowane mięso. Niestety nie pamiętam czyjego autorstwa, wiem tylko, że dodawało się m.in. musztardę do wywaru i gotowało się krótko jednego dnia, po czym mięso zostawało na całą noc w garnku i gotowało się jescze chwilę drugiego dnia. Liczę, że ktoś podrzuci mi linka z tym przepisem, z góry dziękuję!
Z linkiem gorzej,ale wrzuć w wyszukiwarke-przepis na wędlinę i poszukaj przepisu Koli
a oto i link na ta wędline http://wielkiezarcie.com/przepis22845.html no chyba ze to nie ten.
Super Dziewczyny! Właśnie tego szukałam, dziękuję Wam bardzo!
Szybki przepis na wędlinę Ja robiłam już pare razy i jest b. smaczne. W dobie odświeżanych wędlin i coraz mniejszej ilości czasu jaki możemy
poświęcic na codzienne gotowanie pragne miłym forumowiczom przedstawic swój
przepis na schab (szynke, łopatke, piers) bez pieczenia. Przepis jest banalny
a smak super. Sama niedawno otrzymałam, przepis wypróbowałam zarówno na
schabie, jaki i na piersi z indyka oraz łopatce i szynce. W kazdym przypadku
wyszedł super. Cała receptura podana jest na 2kg kawałek mięsa.
Oto przepis:
Schab lub piers z indyka (2kg)
2l wody
1/3 do 1/2 szkl. soli (wedle smaku oraz rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek
jest płaski jak w przypadku schabu można dać mniej jeśli jest to bryłka miesa
np łopatka to mozna dac więcej)
1 łyżka cukru
1/2 płaska łyżeczka pieperzu naturalnego
1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
4 ząbki czosnku
2 łyzki majonezu
inne przyprawy: liśc laurowy, ziele angielskie, kolendra oraz inne wedle
własnego uznania
Wykonanie:
WIECZOREM wodę wymieszac ze wszystkimi przyprawami i majonezem (ja mieszam
trzepaczka, wtedy majonez rozbija sie na takie małe kuleczki). Całość
zagotować i wystudzić. Do zimnej zalewy dodajemy kawałek mięsa. Doprowadzić
do wrzenia i pogotowac 5 minut. I w takim stanie zostawiamy mięso w garnku
przykrytym pokrywką na cała noc. RANO znów doprowadzamy do wrzenia i gotujemy
5 minut. Przykrywamy pokrywką garnek. Kiedy zalewa zupełnie wystygnie
wyjmujemy mieso i...gotowe. Oczywiście możemy mieso w czasie "lezakowania" w
zalewie obracać, ale to nie jest konieczne, bo i tak wychodzi super dobre. mieso w przykrytym garnku stoi na kuchence cala noc, nie chowam do lodówki,
całość powinna sokojnie stygnąć aż do rana, rano zagotowuje i znów to stygnie z
pół dnia. Oczywiście wszystkie zagotowania i stygniecia odbywaja sie w garnku
przykrytym przykrywkaJa tez nauczyłam się gotować zamiast piec mięsko na wędlinę. Gdy robiłam to pierwszy raz nieco nie dowierzałam smak więc podzieliłam mięso i część upiekłam tradycyjnie a drugą część ugotowałam. Dałam rodzince do spróbowania nie mówiąc jak to był przygotowywane i stwierdzili,że (to gotowane) jest lepiej przyprawione i bardziej soczyste Radzę wszystkim robiącym tym sposobem wędlinę po drugim gotowaniu(na drugi
dzień) gdy wędlina trochę przestygnie zanurzyć ją przez moment w lodowatej
wodzie to sprawi, ze będzie soczysta i zwarta. Wypróbowałam i efekt jest
zadziwiający.
przepraszam, ale już ten przepis jest. pozdrawiam.
Cecylio, nie masz za co przepraszać. Jestem pewna, że wiele osób nie miało jeszcze okazji zapoznać się z tym przepisem, bo na "WŻ" jest ich przecież mnogo. Fajnie, że o nim wspomniałas, bo faktycznie wart jest zainteresowania - szczególnie, że nadchodzą święta. To jest dobra propozycja dla osób, które mają "stracha" przed przygotowywaniem mięsa (do pieczywa). W zasadzie robi się samo