Kochani...mam do Was prośbę...wymyśliłam sobie taki sprzęt do ćwiczeń dla Kuby ,ale muszę go zrobić. Nie mam znajomego stolarza,więc kombinuję sama. Bardzo by mi pasowała do tego deskorolka a raczej dwie. Ważne by kółka były w dobrym stanie. Reszta może być przyniszczona, ponieważ i tak muszę połączyć je większą płytą i obić by była miękka. Więc jeśli ma ktoś na zbyciu taką deskorolkę,to proszę o kontakt na gg...jest w opisie.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję;))...Grażyna
Tajgerku a mozesz zamieścić rysunek tego urządzenia, albo go dobrze opisac ? Może udałoby sie mojemu mężowi zrobic dla Kuby ten "sprzęt rehabilitacyjny" :))) On lubi wszelkie prace stolarskie (sam robił meble do naszego pokoju )
Byłoby cudnie:)))),ale nie wiem czy udałoby sie to przeslać i jaki koszt by był,bo całość składać się będzie z dwóch częsci.Czyli takiego niby wózka i szyn do tego. Długość wózka musi być na długość pleców+głowa ,a długość szyn na 175cm. Ciężko mi to opisac:)))... ale ma to służyć do robienia niby przysiadów w pozycji leżącej. Z taką regulacją do podnoszenia szyn by głowa była trochę wyżej i wtedy opór w pchaniu byłby stopniowo coraz większy.... hmmm.... rozumiesz prawda?:))))))))))))) Jeśli trzeba będzie to zrobię zdjęcie rysunku...projektu:))))))... ale pamiętajcie,że nie jestem stolarzem;)))))
Tajgerku, mniej wiecej rozumiemy o co Ci chodzi, ale rysunek byłby mile widziany :) Moze masz mozliwośc zrobienia zdjecia - jesli takie urzadzenie istnieje - lub podaj jak sie nazywa. Szkoda, ze nie zgadalismy sie wczesniej , miałabys z dostawą do domu, bo jedziemy na spotkanie do Krakowa 10.11. :)))
No szkoda:))... Niestety nie wiem czy coś takiego istnieje,poprostu sobie wymyśliłam do potrzeb i siły Kuby. Coś na styl sprzętu do ćwiczeń wiosłowania, tyle że pozycja nie siedząca lecz leżąca.
Kochani...mam do Was prośbę...wymyśliłam sobie taki sprzęt do ćwiczeń dla Kuby ,ale muszę go zrobić. Nie mam znajomego stolarza,więc kombinuję sama. Bardzo by mi pasowała do tego deskorolka a raczej dwie. Ważne by kółka były w dobrym stanie. Reszta może być przyniszczona, ponieważ i tak muszę połączyć je większą płytą i obić by była miękka. Więc jeśli ma ktoś na zbyciu taką deskorolkę,to proszę o kontakt na gg...jest w opisie.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję;))...Grażyna
Tajgerku a mozesz zamieścić rysunek tego urządzenia, albo go dobrze opisac ? Może udałoby sie mojemu mężowi zrobic dla Kuby ten "sprzęt rehabilitacyjny" :))) On lubi wszelkie prace stolarskie (sam robił meble do naszego pokoju )
Byłoby cudnie:)))),ale nie wiem czy udałoby sie to przeslać i jaki koszt by był,bo całość składać się będzie z dwóch częsci.Czyli takiego niby wózka i szyn do tego. Długość wózka musi być na długość pleców+głowa ,a długość szyn na 175cm. Ciężko mi to opisac:)))... ale ma to służyć do robienia niby przysiadów w pozycji leżącej. Z taką regulacją do podnoszenia szyn by głowa była trochę wyżej i wtedy opór w pchaniu byłby stopniowo coraz większy.... hmmm.... rozumiesz prawda?:))))))))))))) Jeśli trzeba będzie to zrobię zdjęcie rysunku...projektu:))))))... ale pamiętajcie,że nie jestem stolarzem;)))))
Tajgerku, mniej wiecej rozumiemy o co Ci chodzi, ale rysunek byłby mile widziany :) Moze masz mozliwośc zrobienia zdjecia - jesli takie urzadzenie istnieje - lub podaj jak sie nazywa.
Szkoda, ze nie zgadalismy sie wczesniej , miałabys z dostawą do domu, bo jedziemy na spotkanie do Krakowa 10.11. :)))
No szkoda:))... Niestety nie wiem czy coś takiego istnieje,poprostu sobie wymyśliłam do potrzeb i siły Kuby. Coś na styl sprzętu do ćwiczeń wiosłowania, tyle że pozycja nie siedząca lecz leżąca.
No własnie na podstawie Twojego opisu mąż cos takiego mi pokazał, ale żeby dogadać szczegóły proszę Cie o kontakt na gg :)
Ok. dziękuję:)