W tym roku po raz pierwszy kisiłam kapustę. Dzisiaj przełożyłam ją do słoików, ale okazuje się, że jest za mało soku (wszędzie piszą, że sok powinien przykryć kapustę - a u mnie nie przykrywa). W poradnikach każą w takiej sytuacji przygotować solankę z dodatkiem kwasu mlekowego. Moje pytanie brzmi: gdzie można taki kwas kupić? jakoś nigdy do tej pory nie zwróciłam na niego uwagi - czy szukać w sklepie spożywczym, z artykułami winiarskimi? w zdrowej żywności? aptece? albo jeszcze całkiem gdzie indziej?
A sama solanka nie wystarczy? Z czasem sie zrobi kwasna. Nie?
Kwas mlekowy,to organiczny, kwas karboksylowy, obecny w skwaśniałym mleku (skąd pochodzi jego nazwa), oraz powstający w mięśniach w trakcie intensywnego wysiłku fizycznego, kiedy dochodzi do procesu beztlenowej glikolizy.
Moze dolej kwasnego mleka tylko moze nie ze sklepu bo ma pewnie 100 innych dodatkow, tylko sama zkwasnij je. Albo za malo wysilku wlozylas w ugniatanie tej kapusty.
Być może sama solanka by i wystarczyła, jak jednak wspomniałam, we wszystkich pradnikach które przejrzałam, radzą dodawać poza solą tego kwasu mlekowego. Nie chciałabym jednak kapusty zmarnować.
Ja posiadam w mięśniach w nadmiarze- jak chcesz z chęcią przekażę. możesz wybierać czy z mięśni brzucha, udowych czy ramion. W dłoniach to chyba już nie kwas mlekowy a odciski (ale tam też boli)... hehhe
Jak zabierzesz, w tej chwilę będę wdzięczna... za tydzień może mniej, ale... jednak ludziom przed uszkodzeniem powinni zalecić miesiąc wcześniej siłownię. jakiś anioł stróz powinein przychodzić i mówić ...za miesiąc uszkodzisz sie, powinnaś wykupić abonament na siłowni, wzmocnić te i te miejsca... Przepraszam za te dywagacje w wątku kuchennym, ale jakoś tak mnie naszło...potrzeba poużalania się nad sobą...
Ponieważ nikt nie wskazał mi miejsca zakupu, poradziłam sobie sama. Jednakże jeśli ktoś chciałby nabyć taki kwas to informuję, że kupiłam go w sklepie ze zdrową żywnością, nosi nazwę "AVITEK". Z naklejki wynika, że spełnia funkcje octu 10% po rozcieńczeniu 1:1, ale NIE POWODUJE USZKODZEŃ NEREK, WĄTROBY I TRZUSTKI
W tym roku po raz pierwszy kisiłam kapustę. Dzisiaj przełożyłam ją do słoików, ale okazuje się, że jest za mało soku (wszędzie piszą, że sok powinien przykryć kapustę - a u mnie nie przykrywa). W poradnikach każą w takiej sytuacji przygotować solankę z dodatkiem kwasu mlekowego. Moje pytanie brzmi: gdzie można taki kwas kupić? jakoś nigdy do tej pory nie zwróciłam na niego uwagi - czy szukać w sklepie spożywczym, z artykułami winiarskimi? w zdrowej żywności? aptece? albo jeszcze całkiem gdzie indziej?
A sama solanka nie wystarczy?

Z czasem sie zrobi kwasna.
Nie?
Kwas mlekowy,to organiczny, kwas karboksylowy, obecny w skwaśniałym mleku (skąd pochodzi jego nazwa), oraz powstający w mięśniach w trakcie intensywnego wysiłku fizycznego, kiedy dochodzi do procesu beztlenowej glikolizy.
Moze dolej kwasnego mleka tylko moze nie ze sklepu bo ma pewnie 100 innych dodatkow, tylko sama zkwasnij je.
Albo za malo wysilku wlozylas w ugniatanie tej kapusty.
Po prostu dobrze w tych słoikach ugnieć, powinien się sok pojawić.
Kapustę naprawdę solidnie ugniotłam i nawet na wierzchu sok się pojawił, co jednak z tego, kiedy za chwilę ta kapusta "odchodzi" i sok znika.
Być może sama solanka by i wystarczyła, jak jednak wspomniałam, we wszystkich pradnikach które przejrzałam, radzą dodawać poza solą tego kwasu mlekowego. Nie chciałabym jednak kapusty zmarnować.
Ja posiadam w mięśniach w nadmiarze- jak chcesz z chęcią przekażę. możesz wybierać czy z mięśni brzucha, udowych czy ramion. W dłoniach to chyba już nie kwas mlekowy a odciski (ale tam też boli)... hehhe
ekkore, nie podpuszczaj, bo jeszcze wezmę dosłownie i zabawię się w Hanibala - ryzykantka jesteś
Jak zabierzesz, w tej chwilę będę wdzięczna... za tydzień może mniej, ale...
jednak ludziom przed uszkodzeniem powinni zalecić miesiąc wcześniej siłownię. jakiś anioł stróz powinein przychodzić i mówić ...za miesiąc uszkodzisz sie, powinnaś wykupić abonament na siłowni, wzmocnić te i te miejsca... Przepraszam za te dywagacje w wątku kuchennym, ale jakoś tak mnie naszło...potrzeba poużalania się nad sobą...
Ponieważ nikt nie wskazał mi miejsca zakupu, poradziłam sobie sama. Jednakże jeśli ktoś chciałby nabyć taki kwas to informuję, że kupiłam go w sklepie ze zdrową żywnością, nosi nazwę "AVITEK". Z naklejki wynika, że spełnia funkcje octu 10% po rozcieńczeniu 1:1, ale NIE POWODUJE USZKODZEŃ NEREK, WĄTROBY I TRZUSTKI