często robię ciasto na zimno , w przepisie jest jako dodatek żelatyna wcześniej namoczona w zimnej wodzie , a następnie rozpuszczona w wodzie gorącej ,i tu mam problem , bo po dodaniu żelatyny , oczywiście w końcowej fazie ucierania masa się waży bez względu czy żelatynę dodam ciepłą czy przestudzoną .Proszę o jakieś wskazowki . Pozdrawiam
Mnie sie nie wazy ale ja dodaje baaaardzo powoli i szybko to miksuje. Tak na oko to dodaje po lyzce i wszystko szyko miksuje i dopiero nastepna porcja, w taki sposob nie wazy mi sie nawet jesli wlewam prawie wrzaca zelatyne.
Jeszcze moze sie psuc dlatego ze dajesz zbyt duzo wody do rozpuszczenia zelatyny, ja uzywam zawsze zelatyny w proszku i to jest mniej wiecej tak ze 2platy zelatyny=1 lyzeczka. Wedlug mnie na rozpuszczenie sproszkowanej zelatyny potrzeba mniej wody, moze sprobuj w ten sposob.
Jedno op. zelatyny w proszku (9g) na 0,5 litra rozpuszczamy w 4-6 lyzkach zimnej wody i odstawiamy na 10 minut do napecznienia. Jesli uzywasz mniejsza ilosc to i ilosc wody sie zmniejsza. Potem podgrzewamy zelatyne az sie calkowicie rozpusci. Nastepnie dodajemy do niej lyzke masy, mieszamy i dodajemy do reszty masy. I w ten sposob nie zwazy sie.
często robię ciasto na zimno , w przepisie jest jako dodatek żelatyna wcześniej namoczona w zimnej wodzie , a następnie rozpuszczona w wodzie gorącej ,i tu mam problem , bo po dodaniu żelatyny , oczywiście w końcowej fazie ucierania masa się waży bez względu czy żelatynę dodam ciepłą czy przestudzoną .Proszę o jakieś wskazowki . Pozdrawiam
Mnie sie nie wazy ale ja dodaje baaaardzo powoli i szybko to miksuje. Tak na oko to dodaje po lyzce i wszystko szyko miksuje i dopiero nastepna porcja, w taki sposob nie wazy mi sie nawet jesli wlewam prawie wrzaca zelatyne.
Jeszcze moze sie psuc dlatego ze dajesz zbyt duzo wody do rozpuszczenia zelatyny, ja uzywam zawsze zelatyny w proszku i to jest mniej wiecej tak ze 2platy zelatyny=1 lyzeczka. Wedlug mnie na rozpuszczenie sproszkowanej zelatyny potrzeba mniej wody, moze sprobuj w ten sposob.
Jedno op. zelatyny w proszku (9g) na 0,5 litra rozpuszczamy w 4-6 lyzkach zimnej wody i odstawiamy na 10 minut do napecznienia. Jesli uzywasz mniejsza ilosc to i ilosc wody sie zmniejsza. Potem podgrzewamy zelatyne az sie calkowicie rozpusci. Nastepnie dodajemy do niej lyzke masy, mieszamy i dodajemy do reszty masy. I w ten sposob nie zwazy sie.
dziękuję wam bardzo za porady .Przy najbliższej okazji robienia ciasta napewno z nich skorzystam.