ostatnio z wielką przyjemnością czytałyśmy na zmianę z Mamą Dom nad rozlewiskiem i Powroty nad rozlewiskiem M. Kalicińskiej. Chciałabym nabyć podobnie ciepłą, dowcipną, pogodną, a jednocześnie nie płytką i rażącą oczywistością skojarzeń i zdarzeń lekturkę na zimowe wieczory.Czy ktoś z was mógłby polecic mi coś odpowiedniego?
dziękuję, przeglądałam ten wątek, ale mnie nie chodzi o namiary na jakiekolwiek fajne książki, tylko o ksiażkę w tym samym klimacie, co Dom nad rozlewiskiem. moja mama zakochała się w tej książce, i chciałabym sprawić jej mikołajkowy prezent w postaci lektury w podobnym stylu:)
Jeśli chodzi o takie klimaty jak u Kalicińskiej to może "Historia nie Magdaleny" Danuty Noszczyńskiej. Polecam również "Statczna i postrzelona" Moniki Szwai. A na długie zimowe wieczory proponuję trylogię Ukraińską Marii Nurowskiej oraz cykl o Zawrociu Hanny Kowalewskiej. Poszperam jeszcze w pamięci i jak coś mi się przypomni to napiszę
ostatnio z wielką przyjemnością czytałyśmy na zmianę z Mamą Dom nad rozlewiskiem i Powroty nad rozlewiskiem M. Kalicińskiej. Chciałabym nabyć podobnie ciepłą, dowcipną, pogodną, a jednocześnie nie płytką i rażącą oczywistością skojarzeń i zdarzeń lekturkę na zimowe wieczory.Czy ktoś z was mógłby polecic mi coś odpowiedniego?
tutaj masz troszkę propozycji http://wielkiezarcie.com/forum_watek.php?id=134440&post=134440&offset=0
dziękuję, przeglądałam ten wątek, ale mnie nie chodzi o namiary na jakiekolwiek fajne książki, tylko o ksiażkę w tym samym klimacie, co Dom nad rozlewiskiem.
moja mama zakochała się w tej książce, i chciałabym sprawić jej mikołajkowy prezent w postaci lektury w podobnym stylu:)
Ja też zakochałam się w tej książce i śledzę Twój wątek, bo sama jestem ciekawa czy jest jakaś inna opowieść, która "zamyka" się w tych klimatach.
Jeśli chodzi o takie klimaty jak u Kalicińskiej to może "Historia nie Magdaleny" Danuty Noszczyńskiej. Polecam również "Statczna i postrzelona" Moniki Szwai. A na długie zimowe wieczory proponuję trylogię Ukraińską Marii Nurowskiej oraz cykl o Zawrociu Hanny Kowalewskiej. Poszperam jeszcze w pamięci i jak coś mi się przypomni to napiszę
dziękuję,już zamówiłam w Empiku Historię nie Magdaleny:))