Kochani, jestem uwiedziona atmosferą Waszego spotkania w Krakowie! Szkoda, że i ja tam nie byłam miodu i wina nie piłam, po brodzie nie kapało. Dlaczego tak się stało?No cóż, gdy nasze Żarłoczki w oczekiwaniu na niezapomniane przeżycia marzły w południe po Adasiem i na dworcu ,ja wypełniałam obowiązki szkolne. W sobotę obchodziliśmy Święto Niepodległości, na które przygotowałam wraz z młodzieżą gimnazjum akademię. Był to montaż poetycko-muzyczny, na który złożyły się wiersze patriotyczne, sceny z „Wesela” Wyspiańskiego oraz sceny wymyślone przeze mnie. Do każdej recytacji dobierałam odpowiedni podkład muzyczny, mający na celu podkreślenie nastroju przedstawianych scen. Całość odbywała się przy wygaszonym oświetleniu, w blasku lampionów i reflektora.Powiem nieskromnie, że program zrobił duże wrażenie na odbiorcach – zarówno młodzieży jak i nauczycielach. Efektu dopełniły stroje wypożyczone od zaprzyjaźnionych posiadaczek takowych, tudzież uszyte przeze mnie i wyszperane w domowych zasobach. Jeżeli ktoś z ciała pedagogicznego WŻ byłby zainteresowany scenariuszem, to chętnie prześlę. Przyda się za rok.
Może również i inni nieobecni w Kraku Żarłoczkowie zajęci byli lub też przeszkodzeni jakimiś niezwykłymi okolicznościami przyrody? Ten wątek to jakby dopełnienie obecności duchem tych, którzy z różnych przyczyn na spotkaniu nie byli.
Aniu, fajnie było poczytać i popatrzeć na tych młodych ludzi, którzy potrafią w tak dojrzały sposób podejść do spraw poważnych, choć dla przecież to tylko historia. Na co dzien postrzegamy młodzież jako rozbrykane, "najmądrzejsze", czasami szalone osoby, a tu proszę - dośc spora grupa, która zechciała pokazać, że przezywać ważne rzeczy też potrafią i to w taki sposób, że i inni też się angażują, przeżywają, zapamiętują. Brawo :))))
Piękna relacja. Gratuluję pomysłowości. Chętnie skorzystam z tak dopracowanego scenariusza. Jezeli możesz to prześlij mi go na adres podany w profilu. Z góry dziękuje i pozdrawiam Monika
Kochani, jestem uwiedziona atmosferą Waszego spotkania w Krakowie! Szkoda, że i ja tam nie byłam miodu i wina nie piłam, po brodzie nie kapało. Dlaczego tak się stało?No cóż, gdy nasze Żarłoczki w oczekiwaniu na niezapomniane przeżycia marzły w południe po Adasiem i na dworcu ,ja wypełniałam obowiązki szkolne. W sobotę obchodziliśmy Święto Niepodległości, na które przygotowałam wraz z młodzieżą gimnazjum akademię. Był to montaż poetycko-muzyczny, na który złożyły się wiersze patriotyczne, sceny z „Wesela” Wyspiańskiego oraz sceny wymyślone przeze mnie. Do każdej recytacji dobierałam odpowiedni podkład muzyczny, mający na celu podkreślenie nastroju przedstawianych scen. Całość odbywała się przy wygaszonym oświetleniu, w blasku lampionów i reflektora.Powiem nieskromnie, że program zrobił duże wrażenie na odbiorcach – zarówno młodzieży jak i nauczycielach
. Efektu dopełniły stroje wypożyczone od zaprzyjaźnionych posiadaczek takowych, tudzież uszyte przeze mnie i wyszperane w domowych zasobach. Jeżeli ktoś z ciała pedagogicznego WŻ byłby zainteresowany scenariuszem, to chętnie prześlę. Przyda się za rok.
Może również i inni nieobecni w Kraku Żarłoczkowie zajęci byli lub też przeszkodzeni jakimiś niezwykłymi okolicznościami przyrody? Ten wątek to jakby dopełnienie obecności duchem tych, którzy z różnych przyczyn na spotkaniu nie byli.
Aniu, fajnie było poczytać i popatrzeć na tych młodych ludzi, którzy potrafią w tak dojrzały sposób podejść do spraw poważnych, choć dla przecież to tylko historia. Na co dzien postrzegamy młodzież jako rozbrykane, "najmądrzejsze", czasami szalone osoby, a tu proszę - dośc spora grupa, która zechciała pokazać, że przezywać ważne rzeczy też potrafią i to w taki sposób, że i inni też się angażują, przeżywają, zapamiętują. Brawo :))))
Piękna relacja. Gratuluję pomysłowości. Chętnie skorzystam z tak dopracowanego scenariusza. Jezeli możesz to prześlij mi go na adres podany w profilu.
Z góry dziękuje i pozdrawiam
Monika
Wyślę jutro, mam na dysku w szkole. Dzięki!
Chmurki, podaj mi maila przez gg (w moich ustawieniach) to wyślę ten scenariusz :)
Napisałam na gg ale nie wiem czy dotarła do Ciebie wiadomośc.