Od kilku godzin jestem szczęśliwą posiadaczką kultowej książki Jose Mauro de Vasconcelosa "Moje drzewko pomarańczowe".Książkę wznowiła Muza. Ja swoją kupiłam w księgarni internetowej Merlin
to zabawne, pomyslalam o roslince, w tym roku dostalam piekne drzewko pomaranczowe z pomaranczkami na galazkach i od razu sobie tak skojarzylam:) Niestety nie znam tego autora, moze napiszesz cos o tej ksiazce.
Pozwolę sobie wtrącić swoje odczucia dotyczące tej książeczki. Jest to przeurocza, a jednocześnie bardzo wzruszająca opowieść o przeżyciach 5 letniego chłopca wychowywanego w biednej rodzinie. Chłopiec zaprzyjaźnił się z dorosłym mężczyzną, który w jego oczach był bogaty. Historii dalszej nie zdradzę bo naprawdę zachęcam do przeczytania. Powiem tylko tyle, kiedyś pożyczyłam koleżance tę książeczkę. Rano przyszła nie wyspana (czytała całą noc) i na dodatek z podpuchniętymi z płaczu oczami.
nie omieszkam poszukac w empiku, gdy bede nastepnym razem w Polsce. Z polecenia WZ kupilam juz `´´Dom nad rozlewiskiem´´ i juz ciesze sie na kilka zimowych wieczorow, owinieta w koc i z herbatka malinowa, pokic co czas mi nie pozwala:)
Książka świetna, jedna z moich ulubionych. Druga część to: Chodź, obudzimy słońce"
to zabawne, pomyslalam o roslince, w tym roku dostalam piekne drzewko pomaranczowe z pomaranczkami na galazkach i od razu sobie tak skojarzylam:) Niestety nie znam tego autora, moze napiszesz cos o tej ksiazce.
Pozwolę sobie wtrącić swoje odczucia dotyczące tej książeczki. Jest to przeurocza, a jednocześnie bardzo wzruszająca opowieść o przeżyciach 5 letniego chłopca wychowywanego w biednej rodzinie. Chłopiec zaprzyjaźnił się z dorosłym mężczyzną, który w jego oczach był bogaty. Historii dalszej nie zdradzę bo naprawdę zachęcam do przeczytania. Powiem tylko tyle, kiedyś pożyczyłam koleżance tę książeczkę. Rano przyszła nie wyspana (czytała całą noc) i na dodatek z podpuchniętymi z płaczu oczami.
nie omieszkam poszukac w empiku, gdy bede nastepnym razem w Polsce. Z polecenia WZ kupilam juz `´´Dom nad rozlewiskiem´´ i juz ciesze sie na kilka zimowych wieczorow, owinieta w koc i z herbatka malinowa, pokic co czas mi nie pozwala:)
To jeszcze koniecznie sięgnij po drugą część czyli "Powroty nad rozlewiskiem" :-)