Witam,mam taką nietypową prośbę-znalazłam takie o to dwa ciągi liczb a)1,1,2,3,5,8,13,17...., b)1,2,4,7,11,16..., należy do nich dopisac następne 3 liczby,niestety nie potrafię rozszyfrowac jakie to liczby,głowię się nad tym juz od dobrych 2 godz i nic....czarna dziura,chyba z logiki powinnam dostac pałę.Muszę poznac rozwiazanie,jeśli ktoś mógłby mi pomóc z rozwiazaniem( jak dla mnie "chińskiej magii") i jeszcze wytłumaczyc dlaczego to te liczby a nie inne to byłabym bardzo,bardzo wdzięczna.....Pozdrawiam:))))
Użytkownik aga1 napisał w wiadomości: > Witam,mam taką nietypową prośbę-znalazłam takie o to dwa ciągi liczb > a)1,1,2,3,5,8,13,17....,b)1,2,4,7,11,16..., należy do nich dopisac następne 3 > liczby,niestety nie potrafię rozszyfrowac jakie to liczby,głowię się nad tym > juz od dobrych 2 godz i nic....czarna dziura,chyba z logiki powinnam dostac > pałę.Muszę poznac rozwiazanie,jeśli ktoś mógłby mi pomóc z rozwiazaniem( jak > dla mnie "chińskiej magii") i jeszcze wytłumaczyc dlaczego to te > liczby a nie inne to byłabym bardzo,bardzo wdzięczna.....Pozdrawiam:))))
Cos jest nie tak z liczbą 17 w pierwszym ciągu. Liczby w nim powstają przez dodanie dwóch kolejnych do siebie, czyli: 1+1=2, 1+2=3, 2+3=5, itd. Wszystko psuje liczba 17 (8+13=21). Jakaś kucha albo co?
W tym drugim jest OK. 1+1=2 2+2=4 4+3=7 7+4=11, itd
Witaj. Chyba rozgryzłam drugi ciąg - do każdej następnej liczby dodaje się cyfrę większą o 1 od cyfry dodawanej do poprzedniej liczby: 1(+1), 2(+2), 4(+3), 7(+4), 11(+5), 16(+6), 22(+7), 29(+8), 37... Jeśli zaś chodzi o pierwszy ciąg, to sprawdź czy dobrze wpisałaś liczby, bo kombinowałam w różne strony i nie chciało mi nic wyjść Pozdrawiam. Monika
Dziękuje wam bardzo....no właśnie mi też ta liczba 17 nie pasuje....myslałam,że ja tu czegos nie kumam albo jest poprostu błąd....Jeśli chodzi o drugi ciag to już zgłupiałam po pierwszym i nic nie mogłam już wymyslec,dzieki wam wielkie za rozjaśnienie mi umysłu,pychola wam ślę:)))))))
Te ciągi liczb znalazłam u córy w zeszycie,takie dodatkowe zadanie zadała im pani z matematyki,już konsultowałam się mamą jednej z dziewczynek z córki klasy i okazało się,że ona tez ma wpisana tę nieszczęsna liczbę 17i oni tez siedzą i główkuja...czyli wychodzi mi na błąd nauczyciela bo dzieci te ciagi spisywały z tablicy....ja nie chciałam wyjsc na "głupią"mamę przed dzieckiem i w razie kłopotów jej pomóc a tu taka porażka.....Jeszcze raz pychol dla was i jutro powiem córce żeby zwróciła na to uwagę swojej pani....
a)1,1,2,3,5,8,13,17....,
b)1,2,4,7,11,16...,
należy do nich dopisac następne 3 liczby,niestety nie potrafię rozszyfrowac jakie to liczby,głowię się nad tym juz od dobrych 2 godz i nic....czarna dziura,chyba z logiki powinnam dostac pałę
Użytkownik aga1 napisał w wiadomości:
> Witam,mam taką nietypową prośbę-znalazłam takie o to dwa ciągi liczb
> a)1,1,2,3,5,8,13,17....,b)1,2,4,7,11,16..., należy do nich dopisac następne 3
> liczby,niestety nie potrafię rozszyfrowac jakie to liczby,głowię się nad tym
> juz od dobrych 2 godz i nic....czarna dziura,chyba z logiki powinnam dostac
> pałę.Muszę poznac rozwiazanie,jeśli ktoś mógłby mi pomóc z rozwiazaniem( jak
> dla mnie "chińskiej magii") i jeszcze wytłumaczyc dlaczego to te
> liczby a nie inne to byłabym bardzo,bardzo wdzięczna.....Pozdrawiam:))))
Cos jest nie tak z liczbą 17 w pierwszym ciągu. Liczby w nim powstają przez dodanie dwóch kolejnych do siebie, czyli:
1+1=2, 1+2=3, 2+3=5, itd. Wszystko psuje liczba 17 (8+13=21). Jakaś kucha albo co?
W tym drugim jest OK.
1+1=2
2+2=4
4+3=7
7+4=11, itd
Następna to będzie 22 - inne łatwo policzyć.
Smacznego
Witaj. Chyba rozgryzłam drugi ciąg - do każdej następnej liczby dodaje się cyfrę większą o 1 od cyfry dodawanej do poprzedniej liczby:
1(+1), 2(+2), 4(+3), 7(+4), 11(+5), 16(+6), 22(+7), 29(+8), 37...
Jeśli zaś chodzi o pierwszy ciąg, to sprawdź czy dobrze wpisałaś liczby, bo kombinowałam w różne strony i nie chciało mi nic wyjść
Pozdrawiam. Monika
Dziękuje wam bardzo....no właśnie mi też ta liczba 17 nie pasuje....myslałam,że ja tu czegos nie kumam albo jest poprostu błąd....Jeśli chodzi o drugi ciag to już zgłupiałam po pierwszym i nic nie mogłam już wymyslec,dzieki wam wielkie za rozjaśnienie mi umysłu,pychola wam ślę:)))))))
a) gdyby nie te 17 to byłby to ciąg fibonacciego: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610, 987, 1597, 2584, 4181, 6765, 10946, 17711, 28657, 46368, 75025, 121393 ...
b)
1
1+1=2
2+2=4
4+3=7
7+4=11
11+5=16
16+6=22
22+7=29
hehe, ale posypały się odpowiedzi - chyba za długo myślałem nad tym