Mam do was ptyanie ( dziwne moze ? ) , chce sobie kupic nowe zelazko , ale wogole nie mam pojecia jakie . Jak weszlam do sklepu pani zaczela wymieniac mi zalety kilku i juz calkiem jestem zielona . moze ktos z Was wie jakie jest " najlepsze " ? Dodam ze mam na ten zakup przeznaczone ok 300 zł .
No wlasnie i tu jest bol firmy Tefal i Braunt mają taki wybor , ze nic nie wiem juz . Moze ktos ma jakes sprawdzone ? . na allegro tez patrzylam , ale za duzo tego jak dla mnie .
Ja obecnie mam brauna - już jakieś 10 lat. Wcześniej miałam philipsa (też coś koło tego) - do dzisiaj służy mojej mamie, kupowali jakieś nowe żelazka (z tych tańszych) - ale żadno nie dorównywało mojemu.
Kupując zwróć uwagę, aby miało filtr odkamieniający (ja to mam, choć nie jest mi do niczego potrzebne, bo korzystam z wody z odwróconej osmozy). Ważny też jest stop, z którego wykonana jest płyta grzejna. I funkcja parowania w pionie (mój mąż uważał, że to wyprasuje mu koszulę powieszoną na wieszaku od początku, a nie tylko niewielkie zagniecenia - jakże był rozczarowany. Choć teraz podobno są juz takie żelazka - te drogie z bazą dokującą)
Witam, Ja mam od półtora roku żelazko Tefal Aquaspeed 110 w kolorze niebieskim. Jest to najlepsze żelazko jakim przyszło mi prasować w moim dotychczasowym życiu. Ma duży otwor do nalewania wody, kabel jest obrotowy i nie przeszkadza w prasowaniu, stopa żelazka ma bardzo duży obszar, pozwala szybko i dokładnie wyprasować nawet największe zagięcia. http://www.ceneo.pl/104161
Polecam to żelazko, bo naprawdę jest tego warte!!!
Pomyśl najpierw, co wolisz - żelazko ze stopą teflonową czy na przykład szafirową (jakiś stop, gładziutki metal bez powłoki)? Ja mam Braun (jeden z modeli freestyle) z taką właśnie gładką stopą - bo zawsze mi się wydawało, ze teflon stawia opór, jakby się kleił (absolutnie subiektywne odczucie) a poza tym bałam się, że zaraz ten teflon porysuję. Poza tym, niektórzy lubią mieć automatyczne wyłączanie po jakimś czasie - przydaje się roztargnionym i "wczesnodzieciatym" jak nagle trzeba wszystko rzucić. Niektóre modele Brauna mają też dołączoną stopę do prasowania czarnych rzeczy bez wyświecania, ale nie wiem, na ile się to przydaje. Ja z mojego jestem zadowolona, moja mama ma też brauna jakieś 10 lat i nic się nie dzieje, system odkamieniania działa bardzo dobrze, co jest ważne, jak się zapomni wody destylowanej kupić :) Aha, prasowanie w pionie się przydaje, np do weluru, żeby "włoski" postawić po zwykłym prasowaniu, czy żeby garnitur z szafy nie wyglądał jak z szafy na facecie :) Pytaj jakby co o konkrety, jak się co sprawdza, na pewno każdy coś będzie mógł powiedzieć. Powodzenia! Anka
Mówisz o zapominalskich - przypomniała mi się przygoda sprzed lat (jakoś mój braun wtedy był nowy). Wyjechaliśmy na długi majowy weekend do Kłajpedy - coś 5 dni. Dzień wcześniej prasowałam rzeczy na wyjazd. Żelazka nie wyłączyłam.
A że jest nadal włączone zauważyłam dopiero na drugi dzień po powrocie - zastanowiło mnie dziwne pykanie co jakiś czas. Myślałam, że zemdleję z wrażenia. Dobrze, że nic się nie stało - żelazko się włączało i wyłączało. I dobrze, że nie przypomniałam sobie w połowie urlopu... Ale już nigdy potem nie zdarzyło mi się zapomnieć....
Uffff :) faktycznie miałaś szczęście... No i te teraz miewają takie całkowite wyłączenie automatyczne, np. po półgodzinie, dla tych co nigdy nie są pewni :)
Ja mam zelazko brauna Opitistyle jakies dwa lata temu je kupilam kosztowalo okolo 50euro ,czasem w cenie promocyjnej mozna je dostac juz za okolo 30euro.W polskich sklepach ceny wygladaja mniej wiecej podobnie http://www.ceneo.pl/93989 tutaj mozesz poczytac sobie o zelazku.Ja jestem zadowolona z tego zakupu.Fajne sa tez zelazka Tefala warto sie w ich ofercie tez rozejrzec.
Mam do was ptyanie ( dziwne moze ? ) , chce sobie kupic nowe zelazko , ale wogole nie mam pojecia jakie . Jak weszlam do sklepu pani zaczela wymieniac mi zalety kilku i juz calkiem jestem zielona .
moze ktos z Was wie jakie jest " najlepsze " ?
Dodam ze mam na ten zakup przeznaczone ok 300 zł .
Ja mam zelazko firmy Tefal i jestem zadowolona ... nawet bardzo
No wlasnie i tu jest bol firmy Tefal i Braunt mają taki wybor , ze nic nie wiem juz . Moze ktos ma jakes sprawdzone ? .
na allegro tez patrzylam , ale za duzo tego jak dla mnie .
Ja obecnie mam brauna - już jakieś 10 lat. Wcześniej miałam philipsa (też coś koło tego) - do dzisiaj służy mojej mamie, kupowali jakieś nowe żelazka (z tych tańszych) - ale żadno nie dorównywało mojemu.
Kupując zwróć uwagę, aby miało filtr odkamieniający (ja to mam, choć nie jest mi do niczego potrzebne, bo korzystam z wody z odwróconej osmozy). Ważny też jest stop, z którego wykonana jest płyta grzejna. I funkcja parowania w pionie (mój mąż uważał, że to wyprasuje mu koszulę powieszoną na wieszaku od początku, a nie tylko niewielkie zagniecenia - jakże był rozczarowany. Choć teraz podobno są juz takie żelazka - te drogie z bazą dokującą)
Witam,
Ja mam od półtora roku żelazko Tefal Aquaspeed 110 w kolorze niebieskim. Jest to najlepsze żelazko jakim przyszło mi prasować w moim dotychczasowym życiu. Ma duży otwor do nalewania wody, kabel jest obrotowy i nie przeszkadza w prasowaniu, stopa żelazka ma bardzo duży obszar, pozwala szybko i dokładnie wyprasować nawet największe zagięcia.
http://www.ceneo.pl/104161
Polecam to żelazko, bo naprawdę jest tego warte!!!
Mam pytnie . czy te zalzko przeprasuje pare warsw ? Chodzi mi konkretni o poskladane zeczy , bo czytalam ze zelazka Tefal to ptrafią ?
Przeprasuje, ja bardzo często tak robię.
Pozdrawiam.
Polecam Philpis model GC 4440. Jest rewelacyjne.
Pomyśl najpierw, co wolisz - żelazko ze stopą teflonową czy na przykład szafirową (jakiś stop, gładziutki metal bez powłoki)? Ja mam Braun (jeden z modeli freestyle) z taką właśnie gładką stopą - bo zawsze mi się wydawało, ze teflon stawia opór, jakby się kleił (absolutnie subiektywne odczucie) a poza tym bałam się, że zaraz ten teflon porysuję. Poza tym, niektórzy lubią mieć automatyczne wyłączanie po jakimś czasie - przydaje się roztargnionym i "wczesnodzieciatym" jak nagle trzeba wszystko rzucić. Niektóre modele Brauna mają też dołączoną stopę do prasowania czarnych rzeczy bez wyświecania, ale nie wiem, na ile się to przydaje. Ja z mojego jestem zadowolona, moja mama ma też brauna jakieś 10 lat i nic się nie dzieje, system odkamieniania działa bardzo dobrze, co jest ważne, jak się zapomni wody destylowanej kupić :) Aha, prasowanie w pionie się przydaje, np do weluru, żeby "włoski" postawić po zwykłym prasowaniu, czy żeby garnitur z szafy nie wyglądał jak z szafy na facecie :)
Pytaj jakby co o konkrety, jak się co sprawdza, na pewno każdy coś będzie mógł powiedzieć. Powodzenia! Anka
Mówisz o zapominalskich - przypomniała mi się przygoda sprzed lat (jakoś mój braun wtedy był nowy). Wyjechaliśmy na długi majowy weekend do Kłajpedy - coś 5 dni. Dzień wcześniej prasowałam rzeczy na wyjazd. Żelazka nie wyłączyłam.
A że jest nadal włączone zauważyłam dopiero na drugi dzień po powrocie - zastanowiło mnie dziwne pykanie co jakiś czas. Myślałam, że zemdleję z wrażenia. Dobrze, że nic się nie stało - żelazko się włączało i wyłączało. I dobrze, że nie przypomniałam sobie w połowie urlopu... Ale już nigdy potem nie zdarzyło mi się zapomnieć....
Uffff :) faktycznie miałaś szczęście... No i te teraz miewają takie całkowite wyłączenie automatyczne, np. po półgodzinie, dla tych co nigdy nie są pewni :)
Ja mam zelazko brauna Opitistyle jakies dwa lata temu je kupilam kosztowalo okolo 50euro ,czasem w cenie promocyjnej mozna je dostac juz za okolo 30euro.W polskich sklepach ceny wygladaja mniej wiecej podobnie http://www.ceneo.pl/93989 tutaj mozesz poczytac sobie o zelazku.Ja jestem zadowolona z tego zakupu.Fajne sa tez zelazka Tefala warto sie w ich ofercie tez rozejrzec.