słuchajcie czy jest jakaś szansa na zrobienie w domowych warunkach dobrego włoskiego ciasta na pizze? Mam niezły przepis, ale to nie jest to, jakie znaczenie ma odpowiednie wyrabianie ciasta?
Jejku, to tez niestety mój problem.......marzę o pizzy na cieniutkim, dobrze spieczonym włoskim cieście, ale nie mam pojęcia, jak to zrobić! Najgorsze jest to, że mam kilka przepisów z włoskich książek kucharskich, ale wszystkie te ciasta rosną.Sa smaczne, nie powiem, ale to nie to......może ktos nas poratuje? ;-)
Cieszę się, że powstał ten watek (za co autorce dziękuję) a Tobie Kurakowa, że zechciałaś się podzielić tym przepisem. A może kiedys go umieścisz w swoich przepisach? Póki co żeby mi nie zginął szybko kopiuję. Będę próbowała. Nie teraz, ale z pewnością się skuszę.
Ja mam gdzies przepis na wloska pizze od wlocha ale teraz jestem na urlopie i dopiero po niedzieli moge go udostepnic. Nie pamietam dokladnie proporcji ale maka 00 to chyba 550, olej z oliwek, woda, drozdze, sol. Sposob wyrabiania ciasta jest bardzo wazny, jak juz sie je wyrobi to po oderwaniu mniejszych porcji trzeba ja jakby wgniesc do srodka. Te porcje. Mozna to robic na stole lub na dloni i druga reka wciskac ciasto do srodkazataczajac nim jednoczesnie kola na dloni lub stole, jednoczesnie zachowujac jak najbardziej kulisty ksztalt ciasta. Takie gotowe ciasto ma byc gladkie i sprezyste, po nacisnieciu palcem wraca do poprzedniego ksztaltu. Potem ciasto odklada sie na chwile by odpoczelo lub mozna je zamrozic. Postaram sie pokazac wam na filmiku jak to powinno wygladac, o ile mi sie uda, bo ciezko to wytlumaczyc.
słuchajcie czy jest jakaś szansa na zrobienie w domowych warunkach dobrego włoskiego ciasta na pizze? Mam niezły przepis, ale to nie jest to, jakie znaczenie ma odpowiednie wyrabianie ciasta?
Jejku, to tez niestety mój problem.......marzę o pizzy na cieniutkim, dobrze spieczonym włoskim cieście, ale nie mam pojęcia, jak to zrobić! Najgorsze jest to, że mam kilka przepisów z włoskich książek kucharskich, ale wszystkie te ciasta rosną.Sa smaczne, nie powiem, ale to nie to......może ktos nas poratuje? ;-)
Cieszę się, że powstał ten watek (za co autorce dziękuję) a Tobie Kurakowa, że zechciałaś się podzielić tym przepisem. A może kiedys go umieścisz w swoich przepisach? Póki co żeby mi nie zginął szybko kopiuję. Będę próbowała. Nie teraz, ale z pewnością się skuszę.
Ja mam gdzies przepis na wloska pizze od wlocha ale teraz jestem na urlopie i dopiero po niedzieli moge go udostepnic.
Nie pamietam dokladnie proporcji ale maka 00 to chyba 550, olej z oliwek, woda, drozdze, sol.
Sposob wyrabiania ciasta jest bardzo wazny, jak juz sie je wyrobi to po oderwaniu mniejszych porcji trzeba ja jakby wgniesc do srodka. Te porcje. Mozna to robic na stole lub na dloni i druga reka wciskac ciasto do srodkazataczajac nim jednoczesnie kola na dloni lub stole, jednoczesnie zachowujac jak najbardziej kulisty ksztalt ciasta. Takie gotowe ciasto ma byc gladkie i sprezyste, po nacisnieciu palcem wraca do poprzedniego ksztaltu. Potem ciasto odklada sie na chwile by odpoczelo lub mozna je zamrozic.
Postaram sie pokazac wam na filmiku jak to powinno wygladac, o ile mi sie uda, bo ciezko to wytlumaczyc.
Pozdrawiam eryk
Ale fajnie! Przydałaby się lekcja video :-)