Forum

Rozmowy wolne i frywolne

ale jestem zła....

  • Autor: olusia1 Data: 2007-12-15 14:35:33

    kupiłam mebelki i sofe z pufkami , jak się dowiedzialam przy kupnie sofa miala byc po swiętach , więc nie skladałam mebli , we wtorek Pani ze sklepu poinformowala mnie , że sofka będzie w srodę , cala szczesliwa ze zdąze do swiąt poskladac meble i mieć gotowy pokoj , ale.............przywiezli sofe i co się okazało , pufki dobre , boki z sofy też ale sama sofa z innego całkiem materialu , dobrze, ze sklep w ktorym kupowalam na przeciwko , więc polecialam i po sofe przyszli , w czwartek dowiedzialam sie , ze moja sofa pojechala do jaworzna a dzis , że jednak nie i nie wiedza narazie co się z nią stalo , święta za chwilę a ja jestem w punkcie wyjścia , bo nic nie wiem , w poniedzialek bede dzwoniła do tej fabryki , ciekawe co tam się dowiem , jestem zla.........

  • Autor: małgoska Data: 2007-12-15 14:56:35

    no nie zazdroszcze ale trzymam kciucki zeby wszystko sie dobrze skonczylo

  • Autor: bea39 Data: 2007-12-15 18:45:35

    Marylko mnie nawet nie powiadomili,zę magazyn zmienił adres i czas pracy. Pow oelkiej awanrurze przywiźli mo towar za darmo, ale tylko dlatego,że niemał wrzeszcałąm do słuchawki ze złosci. nie interesowąły mnie ich tłumaczenia, inaczej musiałabym zalacic ............. No tak to jest u nas

  • Autor: Wróbelek Data: 2007-12-15 20:36:54

    tak to właśnie jest u nas niestety. Mnie pracownik sklepu zniszczył szafe (tak sobie stanął że pękł bok)  a potem kobieta kazała mi z tądwumetrowądeską jechaćdo nich - dwoma autobusami. Trzeba się było niestety nawrzeszczeć żeby sprawę załatwić. Ale i tak na tę część czekałam ponad tydzień.

    Pozostało mi Ci życzyć tylko cierliwości w czekaniu na sofę.

  • Autor: luckystar Data: 2007-12-15 15:44:40

    Wcale Ci sie nie dziwie, tylko nie bardzo wiem, dlaczego to Ty masz dzwonic do fabryki, przeciez to sklep powinien zalatwic - pieniadze wzieli. Moja kolezanka 2 lata temu kupila komplet krzesel do jadalni i przywiezli nie ten kolor co trzeba, to tez bylo na krotko przed swietami. Zadzwonila do sklepu i powiedzieli, ze nie maja chwilowo w magazynie tego koloru, za ktory zaplacila, ale moze uzywac te krzesla, ktore przywiezli bez zadnych oplat, ani odpowiedzialnosci na wypadek gdyby sie w czasie obiadu swiatecznego cos poplamilo (poduszki krzesel z materialu). Tydzien po swietach dostala te, za ktore zaplacila i czek rownowartosci 25% ceny jaka zaplacila jako rekompensate za niedotrzymanie warunkow transakcji. Jestes klientem i powinnas postawic sprawe jasno, ze to lezy w interesie sklepu, zeby Twoja transakcja byla zalatwiona z pelna Twoja satysfakcja.
    Zycze powodzenia, ale nie daj sie.

  • Autor: vikunia Data: 2007-12-17 11:20:09

    hahaha luckystar cuda to tylko w erze :) ni i moze za oceanem

  • Autor: Janek Data: 2007-12-17 11:35:50

    Vikuniu, w Polsce też  i bez cudów. Tylko, że my Polacy, potrafimy narzekać, krzyczeć, krytykować, a tam gdzie trzeba nie potrafimy egzekwować swoich praw, nie potafimy(!) żądać tego co nam się należy za nasze pieniądze.
    No tak półżartem: jak czytam to wszystkimi sprawami zajmujecie się Wy, Kobiety ... Mężowie, Toważysze Życia po co są?
    Może to tylko mnie śmieszy, dziwi , wkurza ale gdyby moja Naczelna kupiła coś, zareklamowała i próbowano Ją odesłać " z kwitkiem" w miejscu zakupu, to  ... no właśnie, moja Żona tego sobie nie potrafi wyobrazić.
    Naczelną zasadą jest; jestem klientem, płacę wymagam, ponieważ  tego wymaga się ode mnie.
    Nie jest prawdą, że w Polsce nie można zalatwić reklamacji, wyegzekwować tego co się należy, to nie czasy komuny.

  • Autor: bahus Data: 2007-12-17 13:07:07

    Użytkownik Janek napisał w wiadomości:
    ...Naczelną
    > zasadą jest; jestem klientem, płacę wymagam, ponieważ tego wymaga się
    > ode mnie.Nie jest prawdą, że w Polsce nie można zalatwić reklamacji,
    > wyegzekwować tego co się należy, to nie czasy komuny.

    Janek, czasy komuny to może minęły, ale mentalność postkomunistyczna Polaków jeszcze długo pozostanie.
    Bahus

  • Autor: vikunia Data: 2007-12-17 14:31:05

    Drogi Janku, niestety nie kazda reklamacje mozemy zalatwic tak jak chcemy miomo ze mamy do tego pelne prawo ( przepisy , ustawy itp.) Niestety wszystko zalezy jeszcze od dobrej woli sprzedawcy i od upartosci reklamującego. Przewaznie zanim cos wyegzekfujemy to dobrez sobie nerwy ,,stargamy,, i stracimy sporo czasu. Dlatego napisalam ze cuda tylko w erze :)

  • Autor: luckystar Data: 2007-12-17 15:40:12

    Postanowilam nie "podpinac" sie pod nikogo, bo to co napisze, jest w zasadzie takim ogolnym spostrzezeniem.
    Z Waszych wypowiedzi wnioskuje, ze w Polsce jeszcze panuje ta zasada, ze to sprzedawca robi laske klientowi i ma prawo sie denerwowac, ze klient mu przeszkadza.... A moze warto wziac takiego sprzedawce na bok i wyjasnic mu, ze gdyby nie klient to on nie mialby pracy... przeciez chyba do ciezkiej Anielki jest na tyle sklepow, ze powinna istniec jakas konkurencja i to wlasnie producentowi, sprzedawcy, serwujacemu uslugi itp. itd. ma zalezec na kliencie a nie odwrotnie.... No coz jednak, tu u mnie zyje sie latwiej....
    Olusiu, mam nadzieje, ze jakos uda Ci sie rozwiazac ten problem i bedziesz zadowolona (wczesniej czy pozniej) ....
    A jak wyglada ze sprzedaza wysylkowa, bo ja np. wiekszosc rzeczy kupuje z katalogow, internetu itp. jak otrzymam przesylke, to z reguly mam 30 dni na zwrot, bez podawania przyczy i wystarczy zadzwonic na poczte, zeby przyjechali i zabrali przesylke zwrotna, bez zadnej oplaty (oplata zwrotu to koszt sprzedajacego). Trwa kilka dni (przewaznie do tygodnia) zeby na koncie pokazal sie zwrot pieniedzy.
    Jak to wyglada w Polsce ?

  • Autor: angela Data: 2007-12-17 16:50:51

    W Polsce rzecz kupioną z katalogu lub przez internet mozna zwrócić w ciągu dziesieciu dni od daty otrzymania przesyłki. towar nie może nosić śladow użytkowania. Kupujący musi towar sam zatargać na pocztę lub wezwać firmę kurierską i jeszcze musi ponieść koszt zwrotu chyba, że umówi się ze sprzedającym inaczej. Raczej powszechnie praktykuje się, że za zwrot towaru płaci klient. Tak więc za koszt przesyłki płacisz dwa razy. Niekiedy przy większych zamówieniach przesyłkę masz gratis. Tak też się zdarza.

  • Autor: luckystar Data: 2007-12-17 21:35:15

    No to widze, ze jesli chodzi o zakupy przez katalogi i internet jest podobnie, z tym, ze ja mam dluzszy czas na zwrot, trudno powiedziec skad sie to bierze, ale tak jest. Przy zakupach w jakichs malych firmach tez klient czesto placi za przesylke ale zwrot jest darmowy.
    Oczywiscie zakupiona rzecz nie moze byc wczesniej uzywana, chociaz to tez zalezy od tego co to jest, bo niektore produkty przciez mozna sprawdzic tylko przez uzycie. Koszt przesylki, w wypadkach kiedy jest, tez jest uzalezniony od wielkosci zamowienia :)

  • Autor: olusia1p Data: 2007-12-17 18:47:39

    wszystko szcześliwie się skonczylo , dzis sofka dotarła juz do mnie , więc nie było tak zle pozdrawiam

  • Autor: małgoska Data: 2007-12-17 19:57:24

    no to super

  • Autor: luckystar Data: 2007-12-17 21:29:54

    To sie ciesze razem z Toba :)

Przejdź do pełnej wersji serwisu