http://wielkiezarcie.com/przepis15703.html to jest chrzan z jajkami najlepszy jaki jadłam ( pewnie znowu nie jest na niebiesko ale nie potrafie skopiować inaczej)
U mnie tylko chrzan z gotowanymi jajkami, taki z surowymi i potem gotowany nie ma zwolenników. Robię tak - gotuję 6 jaj na twardo, następnie ścieram je na tarku /robię to na drobniutkich wiórkach/, dodaję do jajek trochę śmietany, szczyptę soli, 2-3 łyżeczki cukru, mieszam, a następnie dodaję sukcesywnie chrzan, przeważnie zużywam cały słoik, ale to zależy też od jego pierwotnej ostrości. I jeszcze jeśli chrzan ma smak łagodny - daję prosto ze słoika, jeśli jest bardzo ostry - wyrzucam pierw na sitku w celu częściowego odsączenia. W miarę potrzeby dodaję jeszcze cukier i śmietanę - próbuję, żeby mi odpowiadał smakowo. Jeśli mam pod ręką jabłka - dodaję też starte na tarce, bardzo łagodzi i poprawia smak.
alman,robię identycznie,tylko zawsze odsączam i robie bez jabłka,to najlepszy chrzan do świątecznej wędlinki,oczywiście swojej uwędzonej w beczce,mniam
pomóżcie mi , chce zrobić chrzan z jajkami a nigdzie niemogę zdobyć przepisu.Jak cos znajdziecie to piszcie czekam .POZDRAWIAM
http://wielkiezarcie.com/przepis15703.html to jest chrzan z jajkami najlepszy jaki jadłam ( pewnie znowu nie jest na niebiesko ale nie potrafie skopiować inaczej)
http://wielkiezarcie.com/przepis15703.html
http://wielkiezarcie.com/przepis15703.html
U mnie tylko chrzan z gotowanymi jajkami, taki z surowymi i potem gotowany nie ma zwolenników.
Robię tak - gotuję 6 jaj na twardo, następnie ścieram je na tarku /robię to na drobniutkich wiórkach/, dodaję do jajek trochę śmietany, szczyptę soli, 2-3 łyżeczki cukru, mieszam, a następnie dodaję sukcesywnie chrzan, przeważnie zużywam cały słoik, ale to zależy też od jego pierwotnej ostrości. I jeszcze jeśli chrzan ma smak łagodny - daję prosto ze słoika, jeśli jest bardzo ostry - wyrzucam pierw na sitku w celu częściowego odsączenia. W miarę potrzeby dodaję jeszcze cukier i śmietanę - próbuję, żeby mi odpowiadał smakowo.
Jeśli mam pod ręką jabłka - dodaję też starte na tarce, bardzo łagodzi i poprawia smak.
Apetycznie sie to czytało, trzeba bedzie w tym roku spróbowac tego przepisu. Dzięki Alman :)
alman,robię identycznie,tylko zawsze odsączam i robie bez jabłka,to najlepszy chrzan do świątecznej wędlinki,oczywiście swojej uwędzonej w beczce,mniam
bardzo dziekuje włąsnie zabieram sie do szykowania chrzaniku pozdrowieńka WESOŁYCH ŚWIĄT