Mam takie pytanie dla wszystkich , czy w Waszych domach jest tak ze choinke ubieracie dopiero w Wigilie ? A kolacje Wigilijna gotuje zawsze mama ,? ja juz mam swoje lata na karku , ale moja mama zawsze mowi dopoki zyje to Ona gotuje kolacje. Jak bylam mezatka z 2 dzieci zawsze chodzilam na kolacje do mamy , teraz mam 3 dzieci i mama do nas przychodzi i u nas od rana gotuje . A moze u Was w domach rodzinnych tez sa jakies zwyczaje Wigilijne ?
Wiesz chyba te nasze mamy tak mają, moja też choć dosyć dawno stuknęła 70 siątka od zawsze sama u siebie przygotowuje potrawy wigililijne, oczywście staramt się z siostrą i z dziećmi jej pomagać, ale pomoc ogranicza się do upieczenia karpia (a zjadamy go wielką ilośc) hehe. Odkąd i siostra i ja "poszłyśmy na swoje" proponowałysmy mamusi zmiane te tradycji, żeby i ona odczuła że ktoś dla niej przygotuje wigilię, Niestety babcia jest nieugięta, tak jak Twoja powiedziała "póki żyje" wigilia będzie u mnie, Więc już nie dyskutujemy w tym temacie, W tym roku coprawda mnie tam zabraknie (zdrowie) ale wiem że napewno wigilia będzie cudowna i jak zwykle zakończona długim rodzinnym śpiewaniem kolęd, które bardzo lubimy, zwłaszcza że szwagier podgrywa nam melodie na akordeonie. Pozdrówka
Witaj, u mnie w domu w Wigilię ubiera się choinkę, przestrzegamy ścisłego postu cały dzień i dbamy, aby na wigilijnym stole znalazło się 12 potraw. W przygotowywaniu wieczerzy biorą udział wszystkie kobiety w moim domu czyli babcia, mama i ja. Zostawiamy oczywiście wolne nakrycie i sianko pod obrusem. Wigilia jest wielkim wydarzeniem w moim domu, wszyscy bardzo odświętnie ubrani, uśmiechnięci,a po kolacji, prezenty i o północy pasterka. Tak wygląda Wigilia w moim domku odkąd pamiętam.
U nas tez zawsze choinka byla ubierana rano w dzien Wigilii, ale ja u siebie ubieram wczesniej ze wgledu na dzieciaczki. Na stole zawsze jest 12 potraw, wolne miejsce, sianko pod obrusem.Do Wigilii zasiadamy gdy pierszwa gwiazdka na niebie zablysnie.Po kolacji prezenty, koledy, o polnocy pasterka.
No tak, staram sie teraz tak szybko myslec "do tylu" faktycznie Wigilia zawsze byla u najstarszej kobiety rodu :) alez to powaznie zabrzmialo. Pamietam, ze jak tylko wyszlam zamaz, to zaprosilam Rodzicow i Tesciow na obiad Bozonarodzeniowy, ale w Wigilie musielismy "obleciec" obydwa domy :) Cos chyba jest w tym :)
Mam takie pytanie dla wszystkich , czy w Waszych domach jest tak ze choinke ubieracie dopiero w Wigilie ?
A kolacje Wigilijna gotuje zawsze mama ,? ja juz mam swoje lata na karku , ale moja mama zawsze mowi dopoki zyje to Ona gotuje kolacje.
Jak bylam mezatka z 2 dzieci zawsze chodzilam na kolacje do mamy , teraz mam 3 dzieci i mama do nas przychodzi i u nas od rana gotuje .
A moze u Was w domach rodzinnych tez sa jakies zwyczaje Wigilijne ?
W tym roku coprawda mnie tam zabraknie (zdrowie) ale wiem że napewno wigilia będzie cudowna i jak zwykle zakończona długim rodzinnym śpiewaniem kolęd, które bardzo lubimy, zwłaszcza że szwagier podgrywa nam melodie na akordeonie. Pozdrówka
Wlasnie moja mama tez jest ok 70 tki ale gdzie tam , zeby ja obslugiwac , Wszystko sama , male wyjatki pomocy jeszcze przyjmnie .
Witaj,
u mnie w domu w Wigilię ubiera się choinkę, przestrzegamy ścisłego postu cały dzień i dbamy, aby na wigilijnym stole znalazło się 12 potraw. W przygotowywaniu wieczerzy biorą udział wszystkie kobiety w moim domu czyli babcia, mama i ja. Zostawiamy oczywiście wolne nakrycie i sianko pod obrusem. Wigilia jest wielkim wydarzeniem w moim domu, wszyscy bardzo odświętnie ubrani, uśmiechnięci,a po kolacji, prezenty i o północy pasterka. Tak wygląda Wigilia w moim domku odkąd pamiętam.
No tak, staram sie teraz tak szybko myslec "do tylu" faktycznie Wigilia zawsze byla u najstarszej kobiety rodu :) alez to powaznie zabrzmialo. Pamietam, ze jak tylko wyszlam zamaz, to zaprosilam Rodzicow i Tesciow na obiad Bozonarodzeniowy, ale w Wigilie musielismy "obleciec" obydwa domy :) Cos chyba jest w tym :)