Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Warszawiaków proszę o pomoc...

  • Autor: Bajubajka Data: 2007-12-17 13:35:52

    Mamie mojego "Połowka" zaginęła Ciocia-kiedys mieszkała na Targówku, pozniej przeniosła sie do domu opieki-dzwonilismy tam ostatnio i powiedzieli, ze wrocila do domu. A tu nie ma kto pojechac i sprawdzic, co sie z Nią dzieje. Idą święta, a Mama "Połowka" sie zamartwia-sama tez schorowana.
    Jesli komus zechciałoby sie podjechać na Targówek i sprawdzic adres-będe wdzięczna.
    Kontakt w ustawieniach.
    Basia

  • Autor: kokliko Data: 2007-12-19 04:01:09

    Basiu, jestem (dawno temu) z Warszawy, gdybym byla teraz w Warszawie pognelabym na Targowek zamiast
    wstawiac czysty , dodatkowy talerz na Wigilie.No ale moze nikogo z Warszawy

  • Autor: smakosia Data: 2007-12-19 07:39:53

    Też ciągle chodzi mi po głowie, ta Twoja prośba o pomoc. Nie jestem z Warszawy niestety i nie mam tam znajomych :-(. Zastanawiam się... a może ktoś jednak się do Ciebie odezwał na GG...? Ja nie, to niech ten wątek idzie do góry, może ktoś z Warszawy go przeczyta.

  • Autor: SłodkaMrruczka Data: 2007-12-19 11:25:59

    Smakosiu ... ja pochodze z Warszawy ale jak wiesz jestem w Irlandii.. a moich Rodzicow nie mam smialosci zaprzatac, bo troszke choruja i potwornie tez zajeci ....Przepraszam

  • Autor: Elys Data: 2007-12-19 11:56:47

    Mam znajomych na Targowku, choc to duza dzielnica, jakbys nadal potrzebowala pomocy to moge z nimi pogadac, maja dorosla corke, mloda zwariowana :) harcerke, i moze ona by sie tam wybrala...moja mama niestety mieszka w centrum i ma problem z chodzeniem wiec nie moge jej fatygowac a ja jestem daleko :)
    Pozdrawiam

  • Autor: kokliko Data: 2007-12-20 04:12:25

    Juz znalazlam ochotnikow ,odezwij sie do mnie na gg zeby uzgodnic "szczegoly".
    bede kierowala akcje z paryza, to i tak wazniejsze niz ten pusty talerzyk na Wigilie.
    Targowek, to nie Berdyczow, starczy przejechac Wisle.

  • Autor: smakosia Data: 2007-12-20 08:31:11

    Kokliko, ale się ucieszyłam z Twojego wpisu. Wygląda na to, że na "WŻ" wszystko jest możliwe - nawet pomoc na taką odległość . Nie jestem jednak pewna czy Bajubajka teraz zagląda na tę stronę, bo jakoś brak od niej informacji. A może miałabyś ochotę napisać do niej na GG, albo na e-maila, które podała w swoich ustawieniach (bo prosiła żeby właśnie tak się z nią kontaktować). Ściskam ciepło i pozdrawiam

  • Autor: Bajubajka Data: 2007-12-20 11:30:01

    Kochana Ingo:)
    ze szczerego serducha dziekuje.
    Siedzialam 2 dni w necie, i przez ksiazke telefoniczna odnalazlam ludzi mieszkajacych w poblizu-zadzwonilam, i okazali sie tak samo zyczliwi jak Ty i inni.

    Z serca dziekuje.
    Ciocia Basia sie odnalazla na ul. Zlotopolskiej, Mama Połowka zadowolona- a ja szczesliwa, ze trafilam na te Forum, goszczace tak fantastycznych, pelnych zyczliwosci ludzi.
    Sciskam mocno, Basia

Przejdź do pełnej wersji serwisu