wczoraj minął tydzień od śmierci mojego kuzyna,miał tylko 32 lata,tyle co ja...pamiętam jak bawiliśmy się w mojej szafie.Chorowal na stwardnienie rozsiane,lekarze długo nie mogli rozpoznac choroby.Po 4 latach poddał się.Od początku swojej choroby juz nie walczył a przecież ludzie żyją z tym latami.Parę dni przed jego śmiercią czułam że coś się zdarzy i że muszę jechać na pogrzeb .niestety nie udało się.
donama ... współczuję mocno..ale takie życie w miesiącu lipcu 2007r zmarła moja koleżanka z pracy pracowałyśmy razem 13 lat .Przeżyłam to rozstanie bardzo
Nie ma odpowiednich slow aby mozna bylo wyrazic smutek, jaki ogarnia, po smierci mlodej osoby. W roku 2006 zmarl moj kuzyn w wieku 40 lat, zostawiajac zone i trojke dzieci. Mial raka pluc. Badz dzielna.
Cóż można powiedzieć w takiej chwili - pozostaje żal i wielki smutek, ale żyć trzeba - wiem coś na ten temat, moja mama po wylewie leżała prawie pół roku zmarła 3 sierpnia ubiegłego już roku (a tak się cieszyła, że urodziła się wnuczka - niedługo bo pół roku). W mojej rodzinie jest wujek ze stwardnieniem rozsianym (po 60) ale z nim można kawały popychać (czasami z nim też bardzo źle, ale poczucie humoru go trzyma) natomiast ciocia (już nie żyje) była depresyjna. Trzymaj się!
przyjmij wyrazy współczucia ... to smutne ale prawdziwe , odchodzą bardzo młode osoby i z tym jakoś nie mogę się pogodzić :(( w listopadzie zmarła moja znajoma miała 30 lat , zostawiła czwórkę dzieciaczków i męża :((
wczoraj minął tydzień od śmierci mojego kuzyna,miał tylko 32 lata,tyle co ja...pamiętam jak bawiliśmy się w mojej szafie.Chorowal na stwardnienie rozsiane,lekarze długo nie mogli rozpoznac choroby.Po 4 latach poddał się.Od początku swojej choroby juz nie walczył a przecież ludzie żyją z tym latami.Parę dni przed jego śmiercią czułam że coś się zdarzy i że muszę jechać na pogrzeb .niestety nie udało się.
Bardzo mi przykro.Wyrazy współczucia.
donama ... współczuję mocno..ale takie życie w miesiącu lipcu 2007r zmarła moja koleżanka z pracy pracowałyśmy razem 13 lat .Przeżyłam to rozstanie bardzo
Nie ma odpowiednich slow aby mozna bylo wyrazic smutek, jaki ogarnia, po smierci mlodej osoby. W roku 2006 zmarl moj kuzyn w wieku 40 lat, zostawiajac zone i trojke dzieci. Mial raka pluc.
Badz dzielna.
Cóż można powiedzieć w takiej chwili - pozostaje żal i wielki smutek, ale żyć trzeba - wiem coś na ten temat, moja mama po wylewie leżała prawie pół roku zmarła 3 sierpnia ubiegłego już roku (a tak się cieszyła, że urodziła się wnuczka - niedługo bo pół roku). W mojej rodzinie jest wujek ze stwardnieniem rozsianym (po 60) ale z nim można kawały popychać (czasami z nim też bardzo źle, ale poczucie humoru go trzyma) natomiast ciocia (już nie żyje) była depresyjna. Trzymaj się!
Wyrazy współczucia !!!
To bardzo ciężki dla Ciebie czas, ale bądź dzielna. Trzymaj się.
przyjmij wyrazy współczucia ... to smutne ale prawdziwe , odchodzą bardzo młode osoby i z tym jakoś nie mogę się pogodzić :(( w listopadzie zmarła moja znajoma miała 30 lat , zostawiła czwórkę dzieciaczków i męża :((