Mam pomysl na biznes, od dawna nie moge znalezc pracy wiec zaczynam kombinowac cos swojego z pozytkiem dla innych (mam nadzieje). Mam pomysl na siwetlice tzn sale dla dzieci tak od 2 lat do ..... Pomysl jest taki ze rodzice ktorzy chca cos zalatwic do poludnia lub po i nie maja babci ani opiekunki zostawialy dzieci pod moja opieka. Ja wymsyalla bym zabaway dla tych dzieci i takie tam cos jak w przedszkolu tylko bez nauki i jedzenia . Nie chodzilo by mi o prawdziwe przedszkole ale o taka hmmm o taka swietlice dla dzieci ale malych. Co wy na to ?? Moze macie jakies pomysly. Z czase jak by byly srodki to moze jakies przedszkole hmmm ale to duuuuuuzo kasy i pomieszczenie duuuuuuze potrzebne z ogrodkiem. Ale to z czasem.
Pomysł dobry, ale musisz mieć plan, lokal, jeżeli to ma być oficjalna (legalna) świetlica. Musisz określić godziny działalności takiej świetlicy. Ze sprawami formalnymi jest dużo zachodu: procedury, standardy itd Jeżeli chodzi o przedszkole prywatne to trzeba mieć pomieszczenia określonych wymiarów, chody odpowiedniej szerokości (jesli to w bloku), toalety, lodówka na żywnośc dla dzieci itd (taka Polska własnie) Wykształcenie jak rozumiem w tym kierunku masz:) Powodzenia. Chętni napewno by się znaleźli, a może już rozeznanie zrobiłas wśród "potrzebujących"?:)
Powiem ci szczerze że ja też o czymś takim myślałam w swoim mieście przeszedł mi nawet po głowie pomysł zamkniętego placu zabaw dla dzieci na moim osiedlu lecz patrząc sobie w necie ile taka inwestycja moglaby kosztować to złapałam się za głowę trzba mieć około 50 tyś. Ale taka świetlica to świetny pomysł . Sama mam malutkie dziecko i z racji tego nie mogę znaleźć pracy nawet na ostatniej rozmowie o pracę powiedzieli mi wprost że jak mam małe dziecko to mi podzękują :/ Ale też okazało się że nie mam go z kim zostawić bo żlobki pełne a moje babcie są niedyspozycyjne więc jeszcze 1,5 roku muszę być w domu zanim mój mały nie pójdzie do przedszkola. Także kombinuj dziewczyno bo ja też nad czymś takim się zastanawiam. POZDRAWIAM!
Ja juz mam dosc tych rozmow jak mowie ze studiuje zaocznie to maja pretensje. Mysla ze jak poczytali trocjhe w internecie na temat przeprowadzania rozmow to maja cala wiedze w jednym palcu a z nas robia hmm glupkow.
Pomysl superrrrrrr.Sama bym chciala zeby w mojej miejscowosci takie cos powstalo mam corcie prawie 3-letnia czasami gdy chce cosc isc załatwic itd to nie mam jej z kim zostawic.Wiem ze to nie lada wyczyn dla Ciebie ale trzymam kciuki zeby sie udalo
pomysł jest superowy mysle ze wiele matek chetnie z niego skorzysta kiedy juz uda ci sie to zrealizowac ja zalyuje ze czegos takiego nie am w naszym miescie powodzenia
Pomysł wspaniały. Gratulacje. Tylko niestety dużo zachodu z dokumentami i te wymogi eh. Z chęcią bym pracowała u ciebie :) Teraz tak ciężko z pracą. Niby każdy chce studenta ale niechce dać wolnego na szkołe. Głupota. Tylko chodze na rozmowy i trace czas ehh. Powodzenie. Będę trzymała kciuki.
Bardzo podobaja mi sie te strony. Jak przyjdzie maz to mu pokaze i zobaczymy co sie da z tym zrobic. Wogole przydala by mi sie osoba do pomocy, z poczatku wolontariat a pozniej zobaczylo by sie. Heh mysle a jak na mnie to juz duuuuuzo . Dzieki za slowa wsparcia i wogole czuje ze dam rade:)
Czesc
Mam pomysl na biznes, od dawna nie moge znalezc pracy wiec zaczynam kombinowac cos swojego z pozytkiem dla innych (mam nadzieje). Mam pomysl na siwetlice tzn sale dla dzieci tak od 2 lat do ..... Pomysl jest taki ze rodzice ktorzy chca cos zalatwic do poludnia lub po i nie maja babci ani opiekunki zostawialy dzieci pod moja opieka. Ja wymsyalla bym zabaway dla tych dzieci i takie tam cos jak w przedszkolu tylko bez nauki i jedzenia . Nie chodzilo by mi o prawdziwe przedszkole ale o taka hmmm o taka swietlice dla dzieci ale malych. Co wy na to ?? Moze macie jakies pomysly. Z czase jak by byly srodki to moze jakies przedszkole hmmm ale to duuuuuuzo kasy i pomieszczenie duuuuuuze potrzebne z ogrodkiem. Ale to z czasem.
Piszcie co na ten temat sadzicie
Pozdrawiam
Justyna
Pomysł dobry, ale musisz mieć plan, lokal, jeżeli to ma być oficjalna (legalna) świetlica. Musisz określić godziny działalności takiej świetlicy. Ze sprawami formalnymi jest dużo zachodu: procedury, standardy itd Jeżeli chodzi o przedszkole prywatne to trzeba mieć pomieszczenia określonych wymiarów, chody odpowiedniej szerokości (jesli to w bloku), toalety, lodówka na żywnośc dla dzieci itd (taka Polska własnie) Wykształcenie jak rozumiem w tym kierunku masz:) Powodzenia. Chętni napewno by się znaleźli, a może już rozeznanie zrobiłas wśród "potrzebujących"?:)
Jeszcze nie ale zaczynam intensywniej myslec, robic w glowie projekty i myslec co by bylo gdyby:)
Powiem ci szczerze że ja też o czymś takim myślałam w swoim mieście przeszedł mi nawet po głowie pomysł zamkniętego placu zabaw dla dzieci na moim osiedlu lecz patrząc sobie w necie ile taka inwestycja moglaby kosztować to złapałam się za głowę trzba mieć około 50 tyś. Ale taka świetlica to świetny pomysł . Sama mam malutkie dziecko i z racji tego nie mogę znaleźć pracy nawet na ostatniej rozmowie o pracę powiedzieli mi wprost że jak mam małe dziecko to mi podzękują :/ Ale też okazało się że nie mam go z kim zostawić bo żlobki pełne a moje babcie są niedyspozycyjne więc jeszcze 1,5 roku muszę być w domu zanim mój mały nie pójdzie do przedszkola. Także kombinuj dziewczyno bo ja też nad czymś takim się zastanawiam. POZDRAWIAM!
Ja juz mam dosc tych rozmow jak mowie ze studiuje zaocznie to maja pretensje. Mysla ze jak poczytali trocjhe w internecie na temat przeprowadzania rozmow to maja cala wiedze w jednym palcu a z nas robia hmm glupkow.
Pomysl superrrrrrr.Sama bym chciala zeby w mojej miejscowosci takie cos powstalo mam corcie prawie 3-letnia czasami gdy chce cosc isc załatwic itd to nie mam jej z kim zostawic.Wiem ze to nie lada wyczyn dla Ciebie ale trzymam kciuki zeby sie udalo
A tutaj strona tej pani http://www.przytulanka.com.pl/
Witam
Bardzo podobaja mi sie te strony. Jak przyjdzie maz to mu pokaze i zobaczymy co sie da z tym zrobic. Wogole przydala by mi sie osoba do pomocy, z poczatku wolontariat a pozniej zobaczylo by sie. Heh mysle a jak na mnie to juz duuuuuzo .
Dzieki za slowa wsparcia i wogole czuje ze dam rade:)
Pozdrawiam
Justyna