Poznalam bardzo fajnych ludzi ktorzy prowadza Rodzinny Dom Dziecka niedaleko nas jest ich hmmm 11, 9 ciorga dzieci i 2 doroslych w domku najwiekszy problem maja ze ubraniami i butami, jak bylam u nich wczoraj to taka 4 czy 5 letnia dziewczynka do mnie mowi ze jest ich 18 ale ona to liczyc nie umie heheh bardzo milo ich wspominam, Nie chodzi mi o zeczy uzywane ale napewno macie albo ksiazki, albo atrykuly biurowe, jakies zbedne albo ciuchy. Z mila checia bym im pomogla, fajnie by bylo. Wklejam link do ich krolestwa: http://rdd.zse.kalisz.pl/problemy.html
Jesli mieli byscie jakies pomysly i chec pomocy bylo by fajnie.
Wczoraj z nimi rozmawialam i nawet 1 % podatku nie mozna na nich przekazac a szkoda:)
No to w tym przypadku wyglada inaczej nie mowie ze by bieda bylo i piszczalo i nie bylo co do gara wlozyc ale hmmm widocznie tak musi byc. a to juz nie mnie oceniac:(
Poznalam bardzo fajnych ludzi ktorzy prowadza Rodzinny Dom Dziecka niedaleko nas jest ich hmmm 11, 9 ciorga dzieci i 2 doroslych w domku najwiekszy problem maja ze ubraniami i butami, jak bylam u nich wczoraj to taka 4 czy 5 letnia dziewczynka do mnie mowi ze jest ich 18 ale ona to liczyc nie umie heheh bardzo milo ich wspominam, Nie chodzi mi o zeczy uzywane ale napewno macie albo ksiazki, albo atrykuly biurowe, jakies zbedne albo ciuchy. Z mila checia bym im pomogla, fajnie by bylo. Wklejam link do ich krolestwa:
http://rdd.zse.kalisz.pl/problemy.html
Jesli mieli byscie jakies pomysly i chec pomocy bylo by fajnie.
Wczoraj z nimi rozmawialam i nawet 1 % podatku nie mozna na nich przekazac a szkoda:)
Pozdarwiam
Justyna
No to w tym przypadku wyglada inaczej nie mowie ze by bieda bylo i piszczalo i nie bylo co do gara wlozyc ale hmmm widocznie tak musi byc. a to juz nie mnie oceniac:(