Jak spędziliście ostatki? Ja pół godzinki temu wróciłam z z "Karnawałowych ostatków",był to koncert orkiestry z udziałem solistów.Chyba nie muszę zapewiać,że bawiłam sie świetnie...nasza Sinfonia Baltica w Słupsku i dwoje solistów (sopran i baryton) zapewniło nam świetną zabawę.Troszkę późno pomyślałam o bilecie i siedziałam w pierwszym rzędzie...głowa troszkę uniesiona ...ale za to częsty kontakt wzrokowy z solistami. Wracając śpiewałam arie z Upiora w operze i nie przeszkadzało mi że słuchają mnie moi przyjaciele...chociaż słowo śpiewałam to za dużo powiedziane. Szkoda,że juz po karnawale.
Jak spędziliście ostatki?
Ja pół godzinki temu wróciłam z z "Karnawałowych ostatków",był to koncert orkiestry z udziałem solistów.Chyba nie muszę zapewiać,że bawiłam sie świetnie...nasza Sinfonia Baltica w Słupsku i dwoje solistów (sopran i baryton) zapewniło nam świetną zabawę.Troszkę późno pomyślałam o bilecie i siedziałam w pierwszym rzędzie...głowa troszkę uniesiona ...ale za to częsty kontakt wzrokowy z solistami.
Wracając śpiewałam arie z Upiora w operze i nie przeszkadzało mi że słuchają mnie moi przyjaciele...chociaż słowo śpiewałam to za dużo powiedziane.
Szkoda,że juz po karnawale.
Super! Sama bym chetnie poszla na takie nietypowe ostatki ;)))