Pewnie niektórzy mają piekarniki gazowe. Ja mam, a po elektrycznym z termoobiegiem, jaki miałam w poprzednim mieszkaniu odechciało mi się piec ciasta. Dlatego podzielę się z wami wiedzą jaką wyczytałam ostatnio w instrukcji obsługi.,,przy pieczeniu ciast dobrze jest używać, oprócz rusztu,blaszki " Użyłam i zaświadczam że jest różnica ,duża.Używam tej z wyposarzenia kuchenki. Pewnie wielu z Was tak właśnie piekło, ale np.ja tego nie doczytałam.I dla tych co nie doczytali zamieszczam tę informację. Powodzenia przy wypiekach.
Nie rozumię o co Ci chodzi, ja miałam piec gazowy, a terza mam już 2 elektryczny i też z termoobiegiem, piecze mi się w nim bardzo dobrze, a używam różnych blaszek.
Oj, nie dziwię Ci się Basiu. Jak przeczytałam co napisałam, to sama się uśmiałam. Chodzi mi o pieczenie w piekarniku gazowym.Chodzi o to, żeby na ruszt, na który stawiamy brytfankę położyć najpierw blaszkę ,taką na jakiej pieczemy np. ciastka. Wtedy ciasto się równomiernie upiecze. i nie przypali się od spodu. .....Nie wiem, czy znów się jasno wyraziłam.Pozdrawiam.
Tak jasno, ale i tak nadal nie rozumię po co i ruszt i blacha, zawsze piekę tak samo, tzn. blaszkę kładę na ruszt i jakoś mi się nic nie przypala. Natomiast jeśli chodzi o piekarnik gazowy, to tu się z Tobą zgadzam, bo w gazowym lubi się dół przypalać. Jak miałam gazowy, to zawsze na dole miałam taką dyżurną blachę, kyórej nigdy nie wyjmowałam, zawsze tam była i nic się wtedy nie przypalało, ale musiało upłynąć dużo czasu zanim się zorientowałam i nauczyłam jak piec w gazowym piekarniku.
Pewnie niektórzy mają piekarniki gazowe.
Ja mam, a po elektrycznym z termoobiegiem, jaki miałam w poprzednim mieszkaniu odechciało mi się piec ciasta.
Dlatego podzielę się z wami wiedzą jaką wyczytałam ostatnio w instrukcji obsługi.,,przy pieczeniu ciast dobrze jest używać, oprócz rusztu,blaszki " Użyłam i zaświadczam że jest różnica ,duża.Używam tej z wyposarzenia kuchenki.
Pewnie wielu z Was tak właśnie piekło, ale np.ja tego nie doczytałam.I dla tych co nie doczytali zamieszczam tę informację.
Powodzenia przy wypiekach.
Nie rozumię o co Ci chodzi, ja miałam piec gazowy, a terza mam już 2 elektryczny i też z termoobiegiem, piecze mi się w nim bardzo dobrze, a używam różnych blaszek.
Oj, nie dziwię Ci się Basiu. Jak przeczytałam co napisałam, to sama się uśmiałam.
Chodzi mi o pieczenie w piekarniku gazowym.Chodzi o to, żeby na ruszt, na który stawiamy brytfankę położyć najpierw blaszkę ,taką na jakiej pieczemy np. ciastka. Wtedy ciasto się równomiernie upiecze. i nie przypali się od spodu.
.....Nie wiem, czy znów się jasno wyraziłam.Pozdrawiam.
Tak jasno, ale i tak nadal nie rozumię po co i ruszt i blacha, zawsze piekę tak samo, tzn. blaszkę kładę na ruszt i jakoś mi się nic nie przypala. Natomiast jeśli chodzi o piekarnik gazowy, to tu się z Tobą zgadzam, bo w gazowym lubi się dół przypalać. Jak miałam gazowy, to zawsze na dole miałam taką dyżurną blachę, kyórej nigdy nie wyjmowałam, zawsze tam była i nic się wtedy nie przypalało, ale musiało upłynąć dużo czasu zanim się zorientowałam i nauczyłam jak piec w gazowym piekarniku.