Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego. Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 gramów ginu, 100 gramów koniaku, gramów Smirnoffa i 50 gramów rumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej. Kurczaka możliwie jak najszybciej wyrzucamy, bo jest do dupy, natomiast... Sos! Sos! Paluszki lizać
p.s. Tylko nie zapomnij najpierw tego kurczaka zabić, bo bydlę wychleje, co się tylko da!
Przepis świetny...ale mam pytanie; czy Smirnoffa można zastąpić Wyborową, a kurczaka filetem z kaczki ? A teraz poważnie...gdybyś właśnie tak zmacerowała kurczaka (oczywiście mięso musiałoby być posolone, no i może bez goździka) na jedną dobę, a potem "sos" odlała, kurczaka upiekła w piekarniku, a przed podaniem polała "sosem" i podpaliła, to wyszedłby kurczak flamberowany. Potrawa z wyższej "półki" sztuki kulinarnej. Bahus
Prosty i ciekawy
Przepis na kurczaka.
Kurczaka bardzo starannie umytego układamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy goździki i cynamon, skrapiamy cytryną. Tak przygotowanego kurczaka zalewamy szklanką wina białego, szklanką wina czerwonego, dodając 100 gramów ginu, 100 gramów koniaku, gramów Smirnoffa i 50 gramów rumu.
Potrawy nie musimy nawet poddawać obróbce cieplnej.
Kurczaka możliwie jak najszybciej wyrzucamy, bo jest do dupy, natomiast... Sos! Sos! Paluszki lizać
p.s.
Tylko nie zapomnij najpierw tego kurczaka zabić, bo bydlę wychleje, co się tylko da!
nadesłane e-mailem
Makusiu, przepis bomba zdecydowanie wart nie tylko wykonania, ale i grzechu :)))
rewelacja....
a nie mozna by połaczyc tych wszystkich pysznych alkoholi w jedno + przyprawy, a kurczaka połozyc obok, niech sie gapi jak pijemy ;)))))
Rewelacja - a ja myślałam, że to rybka lubi pływać - człowiek się uczy całe życie
ha ha ha
Animozjo, dzieki za pokazanie nam co to sie moze wyprawiac, jak kurczak nie zostanie w odpowiednim momencie wyrzucony :)))
a pisze wyjąć ??
tfu ..miało być zabić
Przepis świetny...ale mam pytanie; czy Smirnoffa można zastąpić Wyborową, a kurczaka filetem z kaczki ?
A teraz poważnie...gdybyś właśnie tak zmacerowała kurczaka (oczywiście mięso musiałoby być posolone, no i może bez goździka) na jedną dobę, a potem "sos" odlała, kurczaka upiekła w piekarniku, a przed podaniem polała "sosem" i podpaliła, to wyszedłby kurczak flamberowany. Potrawa z wyższej "półki" sztuki kulinarnej.
Bahus
o kurcze ... o tym nie pomyślałam