Forum

Rozmowy wolne i frywolne

Odczulanie

  • Autor: lucy73 Data: 2008-02-22 11:34:58

    Witam wszystkich serdecznie!
    Mam dylemat.Po ponad sześciu latach w końcu udało mi się dostać skierowanie do alergologa.Po zrobieniu testów okazało się , że jestem uczulona na dwa rodzaje pleśni zewnątrzpochodnych , roztocza kurzu domowego oraz babkę.Niestety wg.mojego lekarza prowadzącego nie kwalifikuję się do odczulania.Nie udało mi się dowiedzieć szczegółów , wiem tylko tyle , że nawet gdyby udało się skomponować odpowiednią szczepionkę , to i tak zamiast poprawy spowodowałaby tylko powikłania.Nie wiem co o tym sądzić.Podobno możliwe jest odczulanie , jeżeli jest się uczulonym na nie więcej niż cztery alergeny.Może jest ktoś , kto ma lub miał podobne doświadczenia.Zastanawiam się czy powinnam zmienić lekarza , czy też pogodzić się z tym , że będę musiała brać leki do końca życia.Proszę o radę .Z góry dziękuję.

  • Autor: vikunia Data: 2008-02-22 11:39:27

    Mój chrześniak byl uczulony na wiecej niz 10 alergenow ( wtym roztocza kurzu i plesnie) i dostawal szczepionkę przez 6 lat. Moze skonsultuj sie z innym lekarzem.

  • Autor: ekkore Data: 2008-02-22 11:44:09

    Mnie też lekarz mówił o odczulaniu przy większej ilości alergenów, ale o jednolitym nasileniu

  • Autor: lucy73 Data: 2008-02-22 11:45:28

    W skali od 1 do 5 wszystkie mam na 3 .Niepokoi mnie to , o jakich ewentualnych powikłaniach mówił mój lekarz , bo się nie dopytałam.Kiedy już dopuścił mnie do słowa zapomniałam o co miałam zapytać.

  • Autor: sunny Data: 2008-02-22 18:10:37

    Lucy, zakoczył mnie bardzo twój post... nie wiem, skąd takie problemy... Ja czekałam na wizytę u alergologa może z 3 miesiące. Po kilku testach alergologicznych lekarka stwierdziła u mnie alergię na kurz i roztocza. Od razu dała receptę na szczepionki, którę będę przyjmować przez następne kilka lat. Może zależy to od rodzaju uczulenia... ?

  • Autor: kinga_maria_zyta Data: 2008-02-22 18:36:48

    Mam astmę,  alergię na kurz, scierść zwierząt i roztocza... przez kilka lat byłam na odczulaniu, ale po odczulaniu nadal muszę brac leki... Nie wiem jak jest u ciebie Lucy, myślę,że powinnaś spróbować porozmawiać z innym lekarzem.

  • Autor: lucy73 Data: 2008-02-22 20:09:40

    Na wizytę u alergologa również czekałam 3 miesiące , natomiast tyle lat czekałam na to , by dostać skierowanie do niego.Przez ten czas traktowano mnie jak królika doświadczalnego.Leczono mnie antybiotykami i różnymi lekami na katar.W końcu zmieniłam lekarza rodzinnego i przychodnię.To był krok do przodu...

  • Autor: Cletti Data: 2008-02-23 07:15:55

    Lucy ja rowniez jestem uczulona na roztocza plesnie trawy i jeszcze na inne takie nie bede wszystkich wymieniac:Zeby zakwalifikowac kogos na odczulanie musza byc dobre wyniki badan (ja mialam zła spirometrie, a do tego mam jeszcze astme)mam 2 leki wziewne i jeden jeszcze ktory biore doraznie w razie W(ataku dusznosci ) mam katar alergiczny i mam lek do nosa  i jeszcze takie tabletki ktore zazywam wieczorem.Odkad to wszystko biore,sprzatanie nie jest juz problemem nie kicham nie placze nie mam kataRU TOTALNy KOMFORT TYLE ZE TO MECZąCE CODZIENNIE PAMIETAC ZE TRZEBA JE wziąsc Ja jestem na obserwacjii przez ten rok,I mam siebie obserwowac jak bede sie zachowywac gdy zacznie pylic co ma pylic i co jest dla mnie wiekszym problemem dzrewa i trawy czy ten kurz.Konsultowalam sie ze znajomym alergologiem i potwierdzila ze ona tez by mnie najpierw poobserwowala przez ten rok.Wiec biore leki,lecze astme i moj katar alergiczny i co miesiac chodze na kontrole do alergologa
    Mialas robione jeszcze jakies badania oprocz testow?Skierowanie do laryngologa? Badanie z krwi?Spirometrie?
    Ja nie jestem specusiem od tego ...tez bym odrazu chciala isc na odczulanie ale wiem zeby mozna to bylo zrobic musze byc w dobrym stanie zdrowotnym ,Jesli nie jestes zadowolona to idz do innego alergologa,

  • Autor: lucy73 Data: 2008-02-23 07:42:32

    To nie o to chodzi , czy jestem zadowolona z alergologa , który się mną zajmuje , czy nie.Chciałam zasięgnąć opinii od kogoś kto był w podobnej sytuacji , zanim podejmę jakąś decyzję.Nie chciałabym zaprzepaścić szansy jaką jest odczulanie , jeżeli istniałaby taka możliwość.Męczę się już dosyć długo...byłam badana przez laryngologa , bo tylko takie skierowanie dostałam na początku od lekarza rodzinnego.To on postawił diagnozę dotyczącą alergii bez wyników testów.Dopiero niedawno , doprowadzona do ostateczności ( no bo ile można brać Zyrtec i inne leki na alergię , nie będąc pewnym , że właśnie na taką przypadłość cierpię ) zmieniłam lekarza rodzinnego i zarządałam skierowania do alergologa.Był zdziwiony , że do tej pory nie byłam u specjalisty !
    Miałam robioną spirometrię , zaraz po wizycie.Lekarz stwierdził , że nie jest zla.Nie mam ataków duszności , jedynie męczący kaszel.No i katar , ale odkąd biorę leki jest nieżle.Biorę leki antyhistaminowe , spraj do nosa , no i sterydy wziewne zapobiegające astmie.może rzeczywiście powinnam trochę się podkurować i poobserwować , a póżniej jeszcze raz porozmawiać z lekarzem?...
    Mam nadzieję , że jeszcze ktoś się wypowie , co ułatwi mi właściwe spojrzenie na tę sprawę.

  • Autor: kurkuma Data: 2008-03-01 14:21:30

    Temat jest dosyć drażliwy, ale bardzo proszę spojrzeć na ten link: http://www.igya.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=158&Itemid=43

  • Autor: eyta Data: 2008-03-03 13:39:51

    Nie chcę nikogo straszyć, ani tym bardziej Ciebie odstręczac od odczulania, ale... ze cztery lata temu pewna młoda dziewczyna był na kolejnym odczulaniu , odsiedziała pod gabinetem ile trzeba . Gdy zeszła na dół " zemndlała" reanimowaliśmy ją ze trzy godziny non stop ( normalnie jeśli reanimacja nie przynosi efektu kończy się ją po 40 min. , ale o tym lekarz decyduje) i niestey zmarła. Podkreślam, był to kolejny jej zabieg. Dobry lekarz powinien o tym poinformowac pacjenta ( o takim powikłaniu). Czytając pozostałe posty doszłam do wniosku,że może przesadzam , bo tyle osób się odczula z dobrym efektem. Osobiście bardzo bym się zastanowiła i korzystała z innych możliwych form leczenia, odczulanie zostawiłbym jako ostateczność. O rodzaju terapii decyduje lekarz , za Twoja zgodą. Domagaj się informacji o rodzaju leczenia, spodziewanych efektach i powikłaniach , jasno musi Ci powiedzieć.To gwarantują Ci " prawa pacjenta" . Jesli czegos nie rozumiesz to dopytuj, i nie przejmuj się "kwaśną" miną lekarza:) Pozdrawiam:) W Polsce wbrew pozorom zostało jeszcze wielu bardzo dobrych specjalistów.

Przejdź do pełnej wersji serwisu