Pilnie poszukuję zapaleńca fotografika zamieszkałego w Krakowie lub okolicy. Potrzebna jest umiejęstność fotografowania potraw na talerzu i własny odpowiedni sprzęt. Ja mam kota na punkcie gotowania i rozglądam się za kimś kto ma takie samo skrzywienie w temacie robienie zdjęć. Cel współpracy - wydanie serii książek kucharskich w renomowanym wydawnictwie i na początku niestety marny zarobek. Ewentualne i tylko poważne zgłoszenia proszę kierować na: konfekt@poczta.fm
oglądalam niedawno program o robieniu zdjęć kulinarnych. I okazalo sie ze te wszystkie smakowite wypieki, miesa i inne danie są sztuczne. Jest firma , ktora specjalizuje sie w robieniu takich sztucznych produktów, ktore wygladaja jak naturalne. fotograf , ktory wystepowal w tym programie mowil ,ze nie zdecydowal by sie robic fotek naturalnej potrawie , bo zadne wydawnictwo by jej nie przyjęlo.Chodzi tu o to ze naturalne potrawy pod wplywem ostrego swiatla ktorego wymaga ten typ fotografii ,,rozplywają sie,, W jedny sklepie zrobiono nawet test i czestowano klientow pączkami sztucznymi i prawdziwymi i wszyscy siegali po sztuczny:). Tylko ze po ugryzieniu mieli miny nieci zdziwione:)
c.d. ale jesli jak piszesz masz kota na punkcie gotowania i jesli dolozysz jeszcze pare deko uporu to mysle ze znajdziesz taką druga osobe z kotem na punkcie fotografii i wydacie piekna i smakowita książkę . Zycze powodzenia
Użytkownik vikunia napisał w wiadomości: > c.d. ale jesli jak piszesz masz kota na punkcie gotowania i jesli dolozysz > jeszcze pare deko uporu to mysle ze znajdziesz taką druga osobe z kotem na > punkcie fotografii i wydacie piekna i smakowita książkę . Zycze powodzenia
Uporu to ja mam cały worek. Brak mi tylko właśnie cieni i światła i tego całego kramu, który temu musi towarzyszyć. Aha! To nie musi być koniecznie pan fotograf. Chętnie będzie widziana i pani z taką umiejętnością. Chodzi o fachowość a nie o płeć.
Użytkownik bea39 napisał w wiadomości: > Miałabym fotografika zawodowego i Pana :)
Ino, że to pierwsze zadanie niestety jest kiepsko płacone przez wydawcę i dlatego nie stać mnie na zawodowca. Chyba, że zechce potraktować to jako przygodę. Ja sam z tego może zdołam pokryć wydatki własne. Później to się może rozwinąć lawinowo i przynieść parę mieszków.
Daj mu prosze namiar na mnie. Jeśli będzie zainteresowany, sam się zgłosi. Ja w tej chwili mam w domu groźną grypę ze wszystkimi atrakcjami i nie wiem kiedy sie podrapać. Nieustannie krążę między kuchnią, apteką i łożem boleści.
Pilnie poszukuję zapaleńca fotografika zamieszkałego w Krakowie lub okolicy. Potrzebna jest umiejęstność fotografowania potraw na talerzu i własny odpowiedni sprzęt.
Ja mam kota na punkcie gotowania i rozglądam się za kimś kto ma takie samo skrzywienie w temacie robienie zdjęć.
Cel współpracy - wydanie serii książek kucharskich w renomowanym wydawnictwie i na początku niestety marny zarobek.
Ewentualne i tylko poważne zgłoszenia proszę kierować na: konfekt@poczta.fm
oglądalam niedawno program o robieniu zdjęć kulinarnych. I okazalo sie ze te wszystkie smakowite wypieki, miesa i inne danie są sztuczne. Jest firma , ktora specjalizuje sie w robieniu takich sztucznych produktów, ktore wygladaja jak naturalne. fotograf , ktory wystepowal w tym programie mowil ,ze nie zdecydowal by sie robic fotek naturalnej potrawie , bo zadne wydawnictwo by jej nie przyjęlo.Chodzi tu o to ze naturalne potrawy pod wplywem ostrego swiatla ktorego wymaga ten typ fotografii ,,rozplywają sie,, W jedny sklepie zrobiono nawet test i czestowano klientow pączkami sztucznymi i prawdziwymi i wszyscy siegali po sztuczny:). Tylko ze po ugryzieniu mieli miny nieci zdziwione:)
c.d. ale jesli jak piszesz masz kota na punkcie gotowania i jesli dolozysz jeszcze pare deko uporu to mysle ze znajdziesz taką druga osobe z kotem na punkcie fotografii i wydacie piekna i smakowita książkę . Zycze powodzenia
Użytkownik vikunia napisał w wiadomości:
> c.d. ale jesli jak piszesz masz kota na punkcie gotowania i jesli dolozysz
> jeszcze pare deko uporu to mysle ze znajdziesz taką druga osobe z kotem na
> punkcie fotografii i wydacie piekna i smakowita książkę . Zycze powodzenia
Uporu to ja mam cały worek. Brak mi tylko właśnie cieni i światła i tego całego kramu, który temu musi towarzyszyć.
Aha! To nie musi być koniecznie pan fotograf. Chętnie będzie widziana i pani z taką umiejętnością. Chodzi o fachowość a nie o płeć.
Użytkownik krysia64 napisał w wiadomości:
> ...no i z Krakowa ............uuuuuuuuuuuu
Kraków nie jest tu żadnym ograniczeniem. W grę mogą wchodzić też miasta i ich okolice, w których będą się odbywać mecze ME w 2012 roku!
Miałabym fotografika zawodowego i Pana :)
Użytkownik bea39 napisał w wiadomości:
> Miałabym fotografika zawodowego i Pana :)
Ino, że to pierwsze zadanie niestety jest kiepsko płacone przez wydawcę i dlatego nie stać mnie na zawodowca. Chyba, że zechce potraktować to jako przygodę. Ja sam z tego może zdołam pokryć wydatki własne. Później to się może rozwinąć lawinowo i przynieść parę mieszków.
Daj mu prosze namiar na mnie. Jeśli będzie zainteresowany, sam się zgłosi.
Ja w tej chwili mam w domu groźną grypę ze wszystkimi atrakcjami i nie wiem kiedy sie podrapać. Nieustannie krążę między kuchnią, apteką i łożem boleści.
Wejdz na profil uzytkownika; anay - poogladaj jej zdjecia, moze akurat dogadacie sie.
Mozesz tez poogladac zdjecia na portalu fotograficznym i spobowac dogadac sie, zajrzyj tutaj:
http://plfoto.com/60962/autor.html Pozdrawiam!