JAK TWÓJ PARTNER LUB PARTNERKA, BĘDĄ POCHŁONIĘCI ZAKUPAMI TY WKROCZ DO AKCJI !!!
OTO KILKA DOBRYCH POMYSŁÓW :
1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.
2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły, co pięć minut.
3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.
4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M- sów.
6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.
8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.
9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.
10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".
12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.
13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".
14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!" .
15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!"
Musze się przyznać, ze niektore z tych punktow stosuje jesli jestesmy na zakupach w castoramie. Nudze sie okropnie i robie miny do kamery, ważę gwożdzie i inne srubki po jednej sztuce,kiedys zamknelam na kod wszystkie sejfy w zasiegu moich raczek:)
Ja mam znajomego który uwielbia chodzić do hipermarketów aby pochodzić,pospacerować ,odpocząć a latem "ochłodzić się" na dziale z nabiałem:):):SERIO!!!, Jego ulubioną rozrywką jest wrzucanie "czegoś" z półki do koszyków innych ludzi (oczywiście gdy tego nie widzą)Ten facet ma prawie 50 lat,a co on jeszcze wyprawia w tych sklepach to już wolę nie pisać:):):):
1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.
2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły, co pięć minut.
3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.
4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M- sów.
6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym
klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.
8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.
9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.
10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".
12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.
13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".
14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij
na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!" .
15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!"
Hahahaha ale sie uśmiałam.Super
Bahus
Musze się przyznać, ze niektore z tych punktow stosuje jesli jestesmy na zakupach w castoramie. Nudze sie okropnie i robie miny do kamery, ważę gwożdzie i inne srubki po jednej sztuce,kiedys zamknelam na kod wszystkie sejfy w zasiegu moich raczek:)
Super rady :)) ale sie usmiałam
Ja mam znajomego który uwielbia chodzić do hipermarketów aby pochodzić,pospacerować ,odpocząć a latem "ochłodzić się" na dziale z nabiałem:):):SERIO!!!, Jego ulubioną rozrywką jest wrzucanie "czegoś" z półki do koszyków innych ludzi (oczywiście gdy tego nie widzą)Ten facet ma prawie 50 lat,a co on jeszcze wyprawia w tych sklepach to już wolę nie pisać:):):):
Ja się ubawiłam