Wiedźmy co to jest wiedźma? czy my kobiety, chcemy, aby nas spostrzegano jako Wiedźmy mi się kojarzy z kobietami posiadającymi zdolności lub cechy magiczne chyba nie chcę,aby być kojarzoną z ta istotą pozdrawiam
Bardzo lubię gdy mąż mówi o mnie moja wiedźma.Jego uczennice w szkole średniej też sie za to powiedzenie nie obrażają.Nigdy nie kojarzyłam tego określonka z czarownicami,szamankami,czy innymi w i e d ź m a m i.Dla mnie jest ono po prostu miłym epitetem. Wiedźma to też ja. Basia
Użytkownik kamaxyz napisał w wiadomości: > Wiedźmyco to jest wiedźma? czy my kobiety, chcemy, aby nas > spostrzeganojakoWiedźmy mi się kojarzy z > kobietami posiadającymi zdolności lub cechy magiczne chyba nie > chcę,aby być kojarzoną z ta istotąpozdrawiam
Basiu, mimo że bardzo Cię lubię muszę (przyłożyć Ci?!) zadać Ci pytanie: czy Ty naprawdę masz poczucie humoru, o byle co potrafisz się obrażać, a co do wiedźmy ... wlaśnie takie :"obrażanie się o byle g....o", to właśnie wiedźmowatość, a nie "Wiedźmowatość", na ktoreą wybacz, wg mnie nie zasługujesz. Zakładasz fajne (wesołe!) wątki, śmieszne lub mniej smieszne ale z poczuciem humoru u Ciebie nie bardzo, ...spróbuj czasami odjąc sobie z 30-80 lat. Janek
Użytkownik bea39 napisał w wiadomości: > Janku zauważ co napisała troszke wyżej.Wyraźnie wskazała na żartobliwy ton.
Pierwszypost nie byl pisany zartobliwie ...chyba ze nie umiem czytać. Każde sporostowanie po tym poscie jest wg mnie refleksją nieco spoźnioną.. a niektórym zdarza się pisać coś niby zartobliwie ale nie bardzo smiesznie to wychodzi. Ciekawe gdyby Basia wpisała tą" korektę myśli" po kilku(nastu) godzinach. Niechcący(?!) wywołałaćby mogla małą awanturkę.
Naczelny Wiedźmin dziś się budzi, nie w humorze, czepia się ludzi. Zamiast zacząć od śniadania, zaczyna dzień od zaczepiania. Znowu do Basi czyni zaloty, lecz kwiatów przynieść nie ma ochoty. Wiedźminie, pofolguj, zażyj miodu, łyknij piwa, dodaj do wypowiedzi słodu. Coś mi się zdaje, Wiedźmy się szykują, jak się zbiorą, zdrowie Ci zrujnują. Pieszczotliwa nazwa Wiedźm im pasuje, każda jest miła i jeszcze żartuje. Wiedźmy też różny humor mają, One Wiedźmina lubią i nie dokuczają. Czemu więc tą Wiedźmę krytykujesz? Tą wypowiedzią tylko humor psujesz. Takie wypowiedzi to w sobie mają, ludzie się boją i postów nie wstawiają. Na tym mają polegać wypowiedzi, że drobne potknięcia Wiedźmin śledzi? Niech Ci się dobrze wciąż darzy, przywołaj swój uśmiech na twarzy.
ja sie w grono wiedzm wpisuje i prosze mnie nie wykopywac... nie dam sie. Nie jestem aktywnie mieszajaca chochla wiedzma ale mam kota..i to rudego, i bandyte w dodatku. Miotle rowniez posiadam.
Kamusiu , wiem że nie miałas na celu obrażać sie , Ty tego nie potrafisz :)) jesteś ciepłą i wesołą osobą ;) ale sama wiesz jak to jest ze zrozumieniem tekstu , nie słysząc tonu :) a to znalazłam na necie i wolę być wiedźmą niż ??? zresztą przeczytajcie same "wiedźmy" Wiedźma – w przedchrześcijanskich słowiańskich społecznościach kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. Pierwotnie w kulturach słowiańskich wiedźmę nazywano wiedma, widma. Wiedźma posiadająca zdolności lub cechy magiczne nazywana była ciotą.
Mój mąż kiedyś często nazywał mnie wiedźmą (żartobliwie) albo okrutnicą a zwłaszcza w towarzystwie jak po cichu przypominałam jemu o obietnicy tylko dwóch kieliszków hheeh
Ja na swoje inaczej nie powiem jak tylko Wiedźmy, Naczelna nawet czasem dopomina się... A jestem ciekaw, kto pierwszy użył tej "definicji", jak i kilku innych ...
Basiu, przepraszam Cie za niesluszny atak, więcej tego juz nie zrobię. Przyjmij przeprosiny... Faktem jest, że nie pomyślałem , że mój post tak Cię dotknie ...
Jestem daleka od obrażeń fochów i czegoś tam ...Jestem normalną kobietą która zna życie . Pisząc ten wątek o wiedźmach miałam na myśli pisanie go w tonie żartobliwym i przyjemnym w dyskusji i tak jest. Janku za śliczną róże dziękuję, a w sprawie obrażania się i "czynienia fochów" uwierz mi jestem daleka. W każdej sprawie kontrowersyjnej, tu na tym forum, czy w realu, gdy jest jestem sama , czy nie, mam swoje zdanie , nienawidzę lizustwa i słodzenia. Kiedy widzę że dyskusja zmierza ku temu wolę przemilczeć, nie atakując, czy wszczynając zawieruchę. pozdrawiam wszystkich serdecznie i wiosennie, za oknem szaro i jakoś tak smutno nie ma słońca a wszystkie urocze wiedźmy naszego WZ pozdrawiam kamaxyz
Wiedźmy
co to jest wiedźma? czy my kobiety, chcemy, aby nas spostrzegano
jako
Wiedźmy
mi się kojarzy z kobietami posiadającymi zdolności lub cechy magiczne
chyba nie chcę,aby być kojarzoną z ta istotą
pozdrawiam
Oj Kama na czacie same wiedźmy siedzą i traktujemy to bardzo żartobliwie :)
Dokladnie Beatko ;)
A "nasze" zdolnosci magiczne to m.in. mieszanie w kotlach (chochelka).
o
czywiscie w tonie żartobliwym to pisałam
Wg.Krystyny Sienkiewicz?aktorki/ wiedzmy to kobiety ,ktore ........ wszystko wiedza.
taaaaaa..... i pewnie dlatego jesteśmy widźmami :)
kochana Krystyna Sienkiewicz , toć to samiusko prowda
Użytkownik kamaxyz napisał w wiadomości:
> oczywiscie w tonie żartobliwym to pisałam
jasne że w takim tonie :)) Kamusia ma ogromne poczucie humoru :) i pewnie chciała "wż-towe wiedźmy" zachecić do rozmowy ;))
a kto inaczej to odebrał sam nie ma poczucia .... humoru
Bardzo lubię gdy mąż mówi o mnie moja wiedźma.Jego uczennice w szkole średniej też sie za to powiedzenie nie obrażają.Nigdy nie kojarzyłam tego określonka z czarownicami,szamankami,czy innymi w i e d ź m a m i.Dla mnie jest ono po prostu miłym epitetem.
Wiedźma to też ja.
Basia
Użytkownik kamaxyz napisał w wiadomości:
> Wiedźmyco to jest wiedźma? czy my kobiety, chcemy, aby nas
> spostrzeganojakoWiedźmy mi się kojarzy z
> kobietami posiadającymi zdolności lub cechy magiczne chyba nie
> chcę,aby być kojarzoną z ta istotąpozdrawiam
Basiu, mimo że bardzo Cię lubię muszę (przyłożyć Ci?!) zadać Ci pytanie: czy Ty naprawdę masz poczucie humoru, o byle co potrafisz się obrażać, a co do wiedźmy ... wlaśnie takie :"obrażanie się o byle g....o", to właśnie wiedźmowatość, a nie "Wiedźmowatość", na ktoreą wybacz, wg mnie nie zasługujesz.
Zakładasz fajne (wesołe!) wątki, śmieszne lub mniej smieszne ale z poczuciem humoru u Ciebie nie bardzo, ...spróbuj czasami odjąc sobie z 30-80 lat.
Janek
Janku zauważ co napisała troszke wyżej.Wyraźnie wskazała na żartobliwy ton.
Użytkownik bea39 napisał w wiadomości:
> Janku zauważ co napisała troszke wyżej.Wyraźnie wskazała na żartobliwy ton.
Pierwszypost nie byl pisany zartobliwie ...chyba ze nie umiem czytać.
Każde sporostowanie po tym poscie jest wg mnie refleksją nieco spoźnioną.. a niektórym zdarza się pisać coś niby zartobliwie ale nie bardzo smiesznie to wychodzi. Ciekawe gdyby Basia wpisała tą" korektę myśli" po kilku(nastu) godzinach. Niechcący(?!) wywołałaćby mogla małą awanturkę.
Naczelny Wiedźmin dziś się budzi,
nie w humorze, czepia się ludzi.
Zamiast zacząć od śniadania,
zaczyna dzień od zaczepiania.
Znowu do Basi czyni zaloty,
lecz kwiatów przynieść nie ma ochoty.
Wiedźminie, pofolguj, zażyj miodu,
łyknij piwa, dodaj do wypowiedzi słodu.
Coś mi się zdaje, Wiedźmy się szykują,
jak się zbiorą, zdrowie Ci zrujnują.
Pieszczotliwa nazwa Wiedźm im pasuje,
każda jest miła i jeszcze żartuje.
Wiedźmy też różny humor mają,
One Wiedźmina lubią i nie dokuczają.
Czemu więc tą Wiedźmę krytykujesz?
Tą wypowiedzią tylko humor psujesz.
Takie wypowiedzi to w sobie mają,
ludzie się boją i postów nie wstawiają.
Na tym mają polegać wypowiedzi,
że drobne potknięcia Wiedźmin śledzi?
Niech Ci się dobrze wciąż darzy,
przywołaj swój uśmiech na twarzy.
ja sie w grono wiedzm wpisuje i prosze mnie nie wykopywac... nie dam sie. Nie jestem aktywnie mieszajaca chochla wiedzma ale mam kota..i to rudego, i bandyte w dodatku. Miotle rowniez posiadam.
Kamusiu , wiem że nie miałas na celu obrażać sie , Ty tego nie potrafisz :)) jesteś ciepłą i wesołą osobą ;) ale sama wiesz jak to jest ze zrozumieniem tekstu , nie słysząc tonu :)
a to znalazłam na necie i wolę być wiedźmą niż ??? zresztą przeczytajcie same "wiedźmy"
Wiedźma – w przedchrześcijanskich słowiańskich społecznościach kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. Pierwotnie w kulturach słowiańskich wiedźmę nazywano wiedma, widma. Wiedźma posiadająca zdolności lub cechy magiczne nazywana była ciotą.
ja kocham wiedzmy nasze WZ-towe :)
nawet jak by mi dawali krowe....
cmokam do nich od samego rana,
nawet jak rozleje im sie smietana :)
hehehehe
Mój mąż kiedyś często nazywał mnie wiedźmą (żartobliwie) albo okrutnicą a zwłaszcza w towarzystwie jak po cichu przypominałam jemu o obietnicy tylko dwóch kieliszków hheeh
a ja bym bardzo chciała - wiedźma brzmi interesująco, myślę, że fajnie jest mieć coś z wiedźmy (ale w tym magicznym znaczeniu):)
Ja na swoje inaczej nie powiem jak tylko Wiedźmy, Naczelna nawet czasem dopomina się
...
A jestem ciekaw, kto pierwszy użył tej "definicji", jak i kilku innych ...
Wiedzmy to ulubione slowko Bodka.....sama sie przekonalam he he he
Kiedys dawno padło na czacie i tak zostało :) czatowe wiedźmy hihihi.....
Basiu, przepraszam Cie za niesluszny atak, więcej tego juz nie zrobię.

Przyjmij przeprosiny...
Faktem jest, że nie pomyślałem , że mój post tak Cię dotknie ...
Janek
Jestem daleka od obrażeń fochów i czegoś tam
w dyskusji i tak jest. Janku za śliczną róże dziękuję, a w sprawie obrażania się i "czynienia fochów" uwierz mi jestem daleka.
a wszystkie urocze wiedźmy naszego WZ pozdrawiam
...Jestem normalną kobietą która zna życie .
Pisząc ten wątek o wiedźmach miałam na myśli pisanie go w tonie żartobliwym i przyjemnym
W każdej sprawie kontrowersyjnej, tu na tym forum, czy w realu, gdy jest jestem sama , czy nie, mam swoje zdanie , nienawidzę lizustwa i słodzenia.
Kiedy widzę że dyskusja zmierza ku temu wolę przemilczeć, nie atakując, czy wszczynając zawieruchę.
pozdrawiam wszystkich serdecznie i wiosennie,
za oknem szaro i jakoś tak smutno nie ma słońca
kamaxyz