Pisalam juz pare pozwow o rozwod / pracuje w kancelarii prawniczej/ jutro bede mogla udzielic Ci wiecej informacji. Trudno jest okreslic czas oczekiwania na rozwod. To moze byc 3 miesiace a moze byc i 3 lata. Wszystko zalezy od rozwodzących sie, od adwokatów / starają sie przeciagac sprawe , bo wtedy zarabiają/. Rozwod to 99% pzrypadkow ,,koszmar z ulicy wiązow,,
Vikuniu nie zawsze musisz miec prawnika ,ja sama sobie poradzilam,fakt pan prawnik zazadal sobie wtedy za jednorazowe wystapienie 1200zl,wiec zrezygnowalam,jesli niektorzy maja tych rozpraw conajmniej kilka to im wspolczuje wydanej kasy.Ale jesli ktos sie decyduje na rozwod bez orzekania o winie(tak bylo w moim przypadku)to prawie zawsze chca tego obie strony i cha miec to wszystko jak najszybciej za soba to wtedy taki rozwod rozwod przebiega sprawnie.Gorzej natomiast jest jesli jedna strona nie chce rozwodu,badz chce udowodnic wine drugiej stronie to niestety to wszystko trwa i trwa.
Potrzebujesz skrocony odpis aktu malzenstwa,odpis skrocony dziecka jesli macie wspolne,zaswiadczenie o zarobkach twoje(jesli ty skladasz pozew)z ostatnich 6 miesiecy z wyszczegolnieniem sredniej za ten wlasnie okres,zaswiadczenie o zarobkach pozwnego ,moze byc zlozone na rozprawie na wezwanie sadu,dobrze gdybys miala jednego swiadka ktory od czasu do czasu przebywal u was badz byl zorentowany w waszej sytuacji,bo napewno sad bedzie chcial przesluchac kogos postronnego.W samym pozwie podajesz oczywiscie dane tej osoby adres itd.Oczywiscie wczesniej musisz z ta osoba pogadac czy zechce was reprezentowac. Mnie pozew napisal prawnik za ktory zaplacilam pare lat temu 150zl. Jesli macie maloletnie dziecko napewno bedziesz miala wizyte kuratora sadowego przewaznie jednorazowa za ktora musisz sama zaplacic jest to ustalane na podstawie twojego zarobku ja wtedy bodajze zaplacilam 240zl.Wizyta w moim wypadku przebiegala bezstresowo ,najpierw pani kurator rozmawiala ze mna,pozniej musialam wyjsc ,corka zostala sama z nia ,po jakims czasie pani kurator znow rozmawiala ze mna,trwalo to wszystko okolo 2 godzin.Taka kurator wydaje opinie do sadu czy wszystkie potrzeby dziecka sa przez ciebie zapewnione,jaki kontakt masz z dzieckiem itd. Krotko po zlozeniu wszystkich dokumentow dostalam wezwanie aby uzupelnic braki formalne a te braki formalne to bylo uisczenie wpisu czyli 500zl w terminie tygodniowym(gdyby nie bylo cie na to stac z roznych przyczyn mozesz wystapic z pismem o anulowanie kwoty i podac powod ,wiem ze corka mojej znajomej tak postapila poniewaz nie zarabiala wtedy wiele) Pozew skladasz w Sadzie Okregowym do ktorego nalezy twoje miasto mysle ze powinnas sie tego dowiedziec w swoim urzedzie miasta. Ja skladalam pozew pod koniec lipca ,pierwsza rozprawe mialam w listopadzie w dniu swoich urodzin,a druga i ostatnia 1 kwietnia i nie jest to zart prima aprilisowy. Rozwod byl przeprowadzony bez obecnosci prawnika poniewaz on wtedy zazadal sobie 1200zl jednorazowo za kazde wystapienie,ja tylko skorzystalam u niego z tego ze napisal mi pozew bo nie mialam o tym pojecia jak ma to wygladac. Gdybys chciala sie jeszcze czegos dowiedziec w moich ustawieniach masz moj adres meilowy.Pozdrawiam
No to jestem zdziwiona bo jestem z twojego regionu,jak jeszcze w polsce mieszkalam i tam tez bralam rozwod.Kolezanka tez miala kuratora w trakcie rozwodu do dziecka a jej corka miala wtedy 7 lat.Moze to jest uzaleznione od jakiegos wieku dziecka od-?do-?.W kazdym razie nie jest to moj wymysl tylko po 1 rozprawie pani sedzina powiedziala ze przyznaja mi kuratora do dziecka zeby zrobil wywiad srodowiskowy z dzieckiem to tyle.
W moim wypadku wystarczyła opinia mojej matki i to było wszystko. Też się spodziewałam, że karzą mi iść z dzieckiem do psychologa a tu nic. Po dwóch sprawach byłam już szczęśliwą rozwódką.
Witam!!!Może któraś z Was pisała pozew o rozwód.Napiszcie proszę jakie dokumenty trzeba złożyć i gdzie.Jak długo czeka się na rozwód.Pozdrawiam!!!
Pisalam juz pare pozwow o rozwod / pracuje w kancelarii prawniczej/ jutro bede mogla udzielic Ci wiecej informacji. Trudno jest okreslic czas oczekiwania na rozwod. To moze byc 3 miesiace a moze byc i 3 lata. Wszystko zalezy od rozwodzących sie, od adwokatów / starają sie przeciagac sprawe , bo wtedy zarabiają/. Rozwod to 99% pzrypadkow ,,koszmar z ulicy wiązow,,
Vikuniu nie zawsze musisz miec prawnika ,ja sama sobie poradzilam,fakt pan prawnik zazadal sobie wtedy za jednorazowe wystapienie 1200zl,wiec zrezygnowalam,jesli niektorzy maja tych rozpraw conajmniej kilka to im wspolczuje wydanej kasy.Ale jesli ktos sie decyduje na rozwod bez orzekania o winie(tak bylo w moim przypadku)to prawie zawsze chca tego obie strony i cha miec to wszystko jak najszybciej za soba to wtedy taki rozwod rozwod przebiega sprawnie.Gorzej natomiast jest jesli jedna strona nie chce rozwodu,badz chce udowodnic wine drugiej stronie to niestety to wszystko trwa i trwa.
Dzięki dziewczyny!!!Pozdrawiam!!!
http://www.serwisprawa.pl/wzory_formularze,89-92,9,pozew_o_rozwod_bez_orzekania_o_winie
To ci powinno pomóc. Pozew składasz w Sądzie Okręgowym. Na pierwszą sprawę możesz czekać do pół roku.
odezwij się do mnie na gg
Potrzebujesz skrocony odpis aktu malzenstwa,odpis skrocony dziecka jesli macie wspolne,zaswiadczenie o zarobkach twoje(jesli ty skladasz pozew)z ostatnich 6 miesiecy z wyszczegolnieniem sredniej za ten wlasnie okres,zaswiadczenie o zarobkach pozwnego ,moze byc zlozone na rozprawie na wezwanie sadu,dobrze gdybys miala jednego swiadka ktory od czasu do czasu przebywal u was badz byl zorentowany w waszej sytuacji,bo napewno sad bedzie chcial przesluchac kogos postronnego.W samym pozwie podajesz oczywiscie dane tej osoby adres itd.Oczywiscie wczesniej musisz z ta osoba pogadac czy zechce was reprezentowac.
Mnie pozew napisal prawnik za ktory zaplacilam pare lat temu 150zl.
Jesli macie maloletnie dziecko napewno bedziesz miala wizyte kuratora sadowego przewaznie jednorazowa za ktora musisz sama zaplacic jest to ustalane na podstawie twojego zarobku ja wtedy bodajze zaplacilam 240zl.Wizyta w moim wypadku przebiegala bezstresowo ,najpierw pani kurator rozmawiala ze mna,pozniej musialam wyjsc ,corka zostala sama z nia ,po jakims czasie pani kurator znow rozmawiala ze mna,trwalo to wszystko okolo 2 godzin.Taka kurator wydaje opinie do sadu czy wszystkie potrzeby dziecka sa przez ciebie zapewnione,jaki kontakt masz z dzieckiem itd.
Krotko po zlozeniu wszystkich dokumentow dostalam wezwanie aby uzupelnic braki formalne a te braki formalne to bylo uisczenie wpisu czyli 500zl w terminie tygodniowym(gdyby nie bylo cie na to stac z roznych przyczyn mozesz wystapic z pismem o anulowanie kwoty i podac powod ,wiem ze corka mojej znajomej tak postapila poniewaz nie zarabiala wtedy wiele)
Pozew skladasz w Sadzie Okregowym do ktorego nalezy twoje miasto mysle ze powinnas sie tego dowiedziec w swoim urzedzie miasta.
Ja skladalam pozew pod koniec lipca ,pierwsza rozprawe mialam w listopadzie w dniu swoich urodzin,a druga i ostatnia 1 kwietnia i nie jest to zart prima aprilisowy.
Rozwod byl przeprowadzony bez obecnosci prawnika poniewaz on wtedy zazadal sobie 1200zl jednorazowo za kazde wystapienie,ja tylko skorzystalam u niego z tego ze napisal mi pozew bo nie mialam o tym pojecia jak ma to wygladac.
Gdybys chciala sie jeszcze czegos dowiedziec w moich ustawieniach masz moj adres meilowy.Pozdrawiam
Ja nie miałam wizyty żadnego kuratora więc nie wszędzie tak chyba jest.
Czy przeprowadzalas rozwod bez orzekania o winie?I ile ma lat twoje dziecko?
Tak, miałam rozwód bez orzekania o winie. Moje dziecko miało wtedy 4 latka.
No to jestem zdziwiona bo jestem z twojego regionu,jak jeszcze w polsce mieszkalam i tam tez bralam rozwod.Kolezanka tez miala kuratora w trakcie rozwodu do dziecka a jej corka miala wtedy 7 lat.Moze to jest uzaleznione od jakiegos wieku dziecka od-?do-?.W kazdym razie nie jest to moj wymysl tylko po 1 rozprawie pani sedzina powiedziala ze przyznaja mi kuratora do dziecka zeby zrobil wywiad srodowiskowy z dzieckiem to tyle.
W moim wypadku wystarczyła opinia mojej matki i to było wszystko. Też się spodziewałam, że karzą mi iść z dzieckiem do psychologa a tu nic. Po dwóch sprawach byłam już szczęśliwą rozwódką.