Kochani,chodzi mi konkretnie o to ,czy po rozwodzie małżonkowie,którzy sprzedali wspólne mieszkanie,dzielą się pieniędzmi po połowie,czy może tej osobie ,która zostaje z dziećmi należy się większa kwota.Mam nadzieję ,że wyraziłam się jasno,z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi,pzdr
Jesli nie macie intercyzy,nie było podziału majatku w sądzie,a wkład w mieszkanie jest równy(razem płaciliście raty,czy kupowaliście wyposażenie-glazura itp.)wtedy po pół tego co dostaniecie ze sprzedazy.Jesli jednak Ty płaciłas sama raty za mieszkanie,albo Twój mąz wtedy podział nie jest taki oczywisty...dzieci nie maja tu nic do rzeczy..niestety:-(
Jesli nie bylo rozdzielnosci majatkowej to jednak podzial jest oczywisty i po polowie. Nie ma znaczenia z czyjej pensji byly placone raty a z czyjej kupowana glazura. Wspolne rozliczanie sie z podatku wyklucza inny podzial
Kochani,chodzi mi konkretnie o to ,czy po rozwodzie małżonkowie,którzy sprzedali wspólne mieszkanie,dzielą się pieniędzmi po połowie,czy może tej osobie ,która zostaje z dziećmi należy się większa kwota.Mam nadzieję ,że wyraziłam się jasno,z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi,pzdr
Podzial jest rowny czyli po połowie
Jesli nie bylo rozdzielnosci majatkowej to jednak podzial jest oczywisty i po polowie. Nie ma znaczenia z czyjej pensji byly placone raty a z czyjej kupowana glazura. Wspolne rozliczanie sie z podatku wyklucza inny podzial
www.forumprawników.pl
www.forum.prawnikow.pl
Użytkownik pasia50 napisał w wiadomości:
> www.forum.prawnikow.pl
Na niebiesko
http://www.forum.prawnikow.pl/