A co mi tam podziele sie.....wioze jutro mojego pieknego na laserowa kastracje (chyba tak sie to po Polsku nazywa).....i ja sie chyba bardziej denerwuje niz on. Co wy myslicie na ten temat?
a jak by tobie tak ciach, ciach zrobić??????? piszę delikatnie, bo nie wiem kogo masz na myśli pisząc"pięknego"
Hmmm, więc to zależy, kogo masz na myśli, pisząc "mój piękny".Kastracja też wchodzi w grę, ale mam nadzieję, że chodzi tylko o sterylizację.
No taki moj polski jezyk........moj maz to moj piekny i tak chodzi o sterylizacje.....wiedzialam ze mi cos nie tak sie rypnie
A co mi tam podziele sie.....wioze jutro mojego pieknego na laserowa kastracje (chyba tak sie to po Polsku nazywa)
.....i ja sie chyba bardziej denerwuje niz on. Co wy myslicie na ten temat?
a jak by tobie tak ciach, ciach zrobić??????? piszę delikatnie, bo nie wiem kogo masz na myśli pisząc"pięknego"
Hmmm, więc to zależy, kogo masz na myśli, pisząc "mój piękny".
Kastracja też wchodzi w grę, ale mam nadzieję, że chodzi tylko o sterylizację.
No taki moj polski jezyk........moj maz to moj piekny i tak chodzi o sterylizacje.....wiedzialam ze mi cos nie tak sie rypnie