Proszę nie śmiejcie się ze mnie ale szukam domowego sposobu na usunięcia koreczka z ucha.Dopiero zaczyna sie tworzyć ale nie chcę trafić do lekarza na plukanie.Mam co prawda środek z apteki ale on+ płukanie nie przynosi żadnego rezultatu !!!
Moja córka miała z tym wieczne kłopoty. Jednak od kiedy laryngolog przepisał krople A-cerumen, problem szybko zniknął. Nie wiem jaki masz specyfik z apteki... A-cerumen regularnie stosowany pomaga usuwać pozostałości wskowiny usznej i rozpuscza również złogi woskowe. W przypadku nagromadzenia stosuje się go 3-4 dni. jest tam zdaje się 8 ampułek i kosztuje (u mnie) 12,90,- , jednak bardzo się sprawdził. Pozdrawiam, Anka.
Dosyć znanym środkiem który można zastosować w domu jest "świecowanie". Zabieg polega na tym, że kupuje się odpowiednią "świeczkę" - jest to rodzaj tkaniny nasączony preparatem, zwinięty w rurkę, który umieszcza się w uchu (zabieg przeprowadza się na leżąco i potrzeba pomocy drugiej osoby) a następnie zapala się ze strony przeciwnej do ucha. Ta "świeca" tli się i wytwarza we wnętrzu ucha nieco ciepła. Jednorazowo (do jednego ucha) upala się ok. 4 - 5 cm świecy. Zabieg jest prosty, z tym, że trzeba pamiętać o zabezpieczeniu włosów i samego ucha jakimś ręcznikiem. Zabieg powinno się przeprowadzić w obydwu uszach. Można to zrobić w domu, a można i w odpowiednich gabinetach. Same świeczki są do kupienia najczęściej w sklepach np. zielarskich lub "ze zdrową żywnością". Innym domowym sposobem jest ostrożne zakraplanie do ucha 5-6 kropli wody utlenionej rozprowadzonej w łyżeczce zwykłej wody. Z tej porcji zakrapla się na początku 3 - 4 krople, najlepiej 2 - 3 razy dziennie. W kolejnych dniach można zwiększać o jedną kroplę, ale nie przesadzać z ilością wody.
Megusiu65 tylko laryngolog.Lekarz podłoży pod ucho nerkę, nabierze ciepłej wody w strzykawkę i pod odpowiednim kątem wypłucze.Nic nie boli a ulga niesamowita. Kombinując sama możesz uszkodzić sobie błonę bębenkową i dopiero wtedy będzie nieszczęście.POzdrawiam
Tak się składa, że ja też miałem swego czasu z tym problemy. Wpuszczałem sobie też parafinę, ale to kompletnie nic nie daje! Nie ma to jak wizyta u lekarza! Nie ma się czego bać! Laryngolog przy dentyście to bajki:) Tak więc nie czekaj, szybko leć do przychodni i ciesz się dobrym słuchem! Nie ma to jak słyszeć normalnie śpiew ptaków o tej porze roku!:)
Nie wiem jaki masz srodek. Moja teściowa używała jakiegoś rozpuszczającego. To były chyba kropelki. Była zadowolona. Niestety nie znam nazwy.
Moja córka miała z tym wieczne kłopoty. Jednak od kiedy laryngolog przepisał krople A-cerumen, problem szybko zniknął.
Nie wiem jaki masz specyfik z apteki...
A-cerumen regularnie stosowany pomaga usuwać pozostałości wskowiny usznej i rozpuscza również złogi woskowe.
W przypadku nagromadzenia stosuje się go 3-4 dni. jest tam zdaje się 8 ampułek i kosztuje (u mnie) 12,90,- , jednak bardzo się sprawdził.
Pozdrawiam, Anka.
Dosyć znanym środkiem który można zastosować w domu jest "świecowanie". Zabieg polega na tym, że kupuje się odpowiednią "świeczkę" - jest to rodzaj tkaniny nasączony preparatem, zwinięty w rurkę, który umieszcza się w uchu (zabieg przeprowadza się na leżąco i potrzeba pomocy drugiej osoby) a następnie zapala się ze strony przeciwnej do ucha. Ta "świeca" tli się i wytwarza we wnętrzu ucha nieco ciepła. Jednorazowo (do jednego ucha) upala się ok. 4 - 5 cm świecy. Zabieg jest prosty, z tym, że trzeba pamiętać o zabezpieczeniu włosów i samego ucha jakimś ręcznikiem. Zabieg powinno się przeprowadzić w obydwu uszach. Można to zrobić w domu, a można i w odpowiednich gabinetach. Same świeczki są do kupienia najczęściej w sklepach np. zielarskich lub "ze zdrową żywnością". Innym domowym sposobem jest ostrożne zakraplanie do ucha 5-6 kropli wody utlenionej rozprowadzonej w łyżeczce zwykłej wody. Z tej porcji zakrapla się na początku 3 - 4 krople, najlepiej 2 - 3 razy dziennie. W kolejnych dniach można zwiększać o jedną kroplę, ale nie przesadzać z ilością wody.
polecam swiecowanie. Na allegro mozna kupic.
A ja jednak polecam wizyte u laryngologa.Tydzien temu mialam wyplukiwana woskowine z ucha...i nic nie bolalo.Trwalo to okolo 10 sek.
Megusiu65 tylko laryngolog.Lekarz podłoży pod ucho nerkę, nabierze ciepłej wody w strzykawkę i pod odpowiednim kątem wypłucze.Nic nie boli a ulga niesamowita. Kombinując sama możesz uszkodzić sobie błonę bębenkową i dopiero wtedy będzie nieszczęście.POzdrawiam
Tak się składa, że ja też miałem swego czasu z tym problemy. Wpuszczałem sobie też parafinę, ale to kompletnie nic nie daje! Nie ma to jak wizyta u lekarza! Nie ma się czego bać! Laryngolog przy dentyście to bajki:) Tak więc nie czekaj, szybko leć do przychodni i ciesz się dobrym słuchem! Nie ma to jak słyszeć normalnie śpiew ptaków o tej porze roku!:)